Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

piątek, 16 maja 2008

:]

człowiek szczęśliwy, to człowiek z zaliczoną farmakologią :] przezwyciężyła moją niemoc twórczą, ciekawsze zajęcia a nawet imprezowanie mojej familii z okazji imienin Mamuśki (Zofii,rzecz jasna) i nauczyłam się na zaliczenie.

Do najbliższego egzaminu mam prawie miesiąc, teoretycznie jeszcze są zajęcia, ale w praktyce większość się już skończyła. A to oznacza: lenistwo :] i drutowanie i tańcowanie. Może w końcu zabiorę się za pas do belly dance, który chodzi mi po głowie, i w ogóle zacznę kompletować strój? Ale to jak zwykle plany, a te mają się różnie jeśli chodzi o realizację.



Asiu, dziękuję za skomplementowanie mojego kota. W sumie kot jest kotką oraz uważa, że jest mamy, i niczyj więcej. A moja rodzicielka, to się czasem zapomina i mówi do niej per "córciu". Tak jakby było jej mało tych które urodziła, a postarała się, bo mam 3 siostry (słownie: TRZY). A oto piąta córka mojej mamy, to nic że z innego gatunku ;] Nazywa się Kotu (imię zwierzaka to historia na inny post). To zdjęcie najlepiej odzwierciedla osobowość kota, a ta jej mina jest kwintesencją, taką wisienką na torcie (jak ktoś lubi torty), temperamentu. Generalnie Kotu nie należy do najbardziej przyjaźnie nastawionych zwierząt. Dotykasz na własną odpowiedzialność.

1 komentarz:

  1. Moja mama też Zofia, jutro jedziemy świetować do niej na działkę pracowniczą, na grilla. ^^
    Koteczka jest chyba jeszcze dość młoda, jak się zestarzeje, to sie zrobi przylepa, moja też tak miała, w okolicach 8 roku życia przezwyciężyła własny strach i zaczęła pchać sie na kolana i spać na nas. *^v^*
    Też kiedyś przez 1,5 roku tańczyłam belly dance, ale jakoś przerwałam i nie chce mi się wracać. Chyba deprymuje mnie, że byłam najstarsza w grupie, a czasami dwa razy starsza od czternastoletnich uczestniczek... Czułam się jak babcia na zajęciach przedszkolaków... ^^

    OdpowiedzUsuń