Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

wtorek, 20 maja 2008

o blokowaniu i innych

Wreszcie kupiłam szpilki (zawsze po kupieniu pudełeczka, jakimś cudem nie można znaleźć ani jednej sztuki w całym domu, moje rodzeństwo chyba zmieniło dietę), więc mogę bawić się w blokowanie :]. Po raz pierwszy mam wypróbować blokowanie na sweterku, który zrobiłam siostrze. W związku z tym, że wcześniej tego nie robiłam proszę o rady. W czym zazwyczaj pierzecie robótki (to, że ręcznie to się samo przez się rozumie), ale czy stosujecie proszek, czy płyny jakieś? Jakiej powierzchni używacie do blokowania? Czy po namoczeniu wyżymacie ciuszek? Jak skutecznie odstraszyć kota od leżakowania na zblokowanym sweterku (mojej kotce nawet wilgotność nie przeszkadza)?

ps. siostra jeszcze nie wie, że robię to pierwszy raz :] pewnie wpadła by w histerię, że na jej sweterku eksperymentuję :]

a teraz o tych innych:
mam włóczkę z odzysku. I nie bardzo wiem co z nią zrobić, żeby choć trochę wyprostować, bo wygląda jakbym ją potraktowała gofrownicą do włosów. Wiem, że się pierze/ moczy czy coś tam robi takiej włóczce. Jeśli wiecie o co mi chodzi, to byłabym wdzięczna o instrukcję obsługi prostowania sprutej nici. Jak i czy mam ją zwinąć przed praniem, w jakiej temperaturze wody prać, czy z dodatkiem środków piorących, co po praniu mam zrobić.

2 komentarze:

  1. To może po kolei - do blokowania najlepsze są specjalne duże szpilki do blokowania (np.; firmy Pony), ale jeśli masz zwykłe małe, to też się nadadzą, tylko musisz uważać, żeby Ci robótka z nich nie uciekała, bo są dużo krótsze od tych dziewiarskich. Sweterek albo upierz ręcznie w wodzie z płynem do prania (proszek może być trudniejszy do wypłukania) albo tylko namocz w ciepłej wodzie z dodatkiem płynu do płukania, wyciśnij z niego wodę, ale nie wyżymaj zbyt intensywnie, możesz też zawinąć w ręcznik i trochę pomiętolić, ale nie zbyt energicznie. Potem rozkładasz go na płasko, najlepiej na suchym ręczniku i najlepiej na specjalnej macie do blokowania (u nas nie do dostania...), więc ja po prostu rozkładam ręcznik albo dwa na podłodze pod szafą albo na łóżku, z tym, że wieczorem przez snem muszę go przenosić na podłogę. ^^
    Nie ma skutecznego sposobu na odstraszenie kota od leżenia na blokowanym swetrze, nawet mokrym! *^v^*

    Włóczkę z odzysku zwiń w długie pasma (np.: na oparciu krzesła) i zwiąż inną nitką w czterech miejscach, żeby się nie plątała. Upierz w ciepłej wodzie jak powyżej, możesz zostawić na kilka minut w wodzie z płynem zmiekczającym, żeby porządnie nasiąknęła. Następnie lekko wyciśnij wodę i powieś ją nad wanną za jeden koniec a na drugim powieś coś ciężkiego, żeby włóczka wysychała rozciągnięta.
    Uff, jaki elaborat walnęłam! *^v^* Może ktoś ma jeszcze coś mądrego do dodania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje wiadomości są spraktykowane na włóczce sztucznej,tj.akrylu lub anilanie.Często po pruciu wychodzą małe kłębuszki.Jeśli są o średnicy ok.6-7 cm (nie większej, to gotuję je na parze przez 30 sek.Z większymi nie eksperymentowałam. Zapewne też przeszły by parą, ale i tak pozostaje problem suszenia. Zimą kładłam kłębuszki na gorący kaloryfer, a latem w przewiewne mocno miejsce i przy tym ostrożnie ze słońcem,bo włóczka może wyblaknąć.

    OdpowiedzUsuń