Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 11 czerwca 2008

Mam kryzys

Cholera jasna, jak mnie złości, to że nie ma fajnych włóczek w Pl :/, same akryle i wiskozy. A jakiego jedwabiu by się chciało, jakiś przyzwoitych mieszanek. Znaczy się mam kryzys. Przeglądam Ravelry i chciałoby się zrobić coś, ale jak dochodzi do wyboru włóczki to jak zwykle nic nie pasuje :/

I jeszcze mam d
ylemat: nie wiem jaką włóczkę wybrać. Najchętniej kupiłabym wszystkie. Zastanawiam się czy moher byłby odpowiedni do tego sweterka (Gathered Pullover, Ravelry). Czy jednak wzór zginąłby we włosach, i tyle by go widzieli. Mam nawet na oku jeden moherek, w kolorze wrzosowym.

Zainspirowana notką Herbimanii, włączam się do zabawy i opowiem o moich dziwactwach drutowych:
1. Nie cierpię prostych drutów, w sumie używam ich tylko do nabierania oczek, ewentualnie jeśli nie posiada zamiennika żyłkowego, to się męczę prostymi.
2. Nie lubię mieć zaczętych więcej niż jedną robótkę, bo mam wtedy wrażenie, że w moim drutowym życiu panuje chaos. Efekt jest taki, że na warsztacie mam każdorazowo jedną rzecz. Przynajmniej mam złudzenie porządku :] (z czego zdaję sobie sprawę, że to tylko złudzenie)
3. Nie specjalnie lubię dziergać na zamówienie. Na razie mam w dorobku tylko dwie rzeczy: szalik dla babci Kochanego i wdzianko siostry. Moja niechęć wynika, że konieczności strzeszczania drutów, bo ktoś czeka z niecierpliwością na drutowca. Jak dziergam sobie to, "termin mnie nie goni" i mogę się ślamazarzyć.
4. Nie rozumiem jak można używać dodatkowego druta do warkoczy? Przecież to jest wtedy takie skomplikowane. Znaczy się nie używam pomocniczego drutu.
5. Nie lubię zostawiać nieskończonego rzędu, zawsze staram się skończyć go zanim odłożę robótkę.
6. Mam chyba jakąś nerwicę natręctw, bo denerwuję się, gdy muszę zaczynać pachę, dekolt itp. od środka dziesiątki. Tzn zaznaczam sobie każdy dziesiąty rząd niteczka, i strasznie nie lubię gdy coś mi wypada nie od 1 rzędu tylko np w 5, 6, 3 rzędzie.
7. Nie cierpię dziergać, żeby dziergać. Nie lubię robótek bez sensu, tzn takich które w ogóle mi się nie przydadzą; jakieś pierdółki, bezrękawnik, który dziergając wiedziałam, że go nie będę lubić, i takie tam różne.
Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję :p

I jeszcze na sam koniec: zdałam egzamin. Teraz została jeszcze patofizjologia i mam z głowy sesję.

3 komentarze:

  1. Gratulacje zdanego egzaminu! *^v^*
    Też mam w kolejce Gathered Pullover i mine on się nie widzi w moherku - raczej w jakiejś gładkiej lejącej się włóczce, czyli wełna albo mieszanka z wiskozą. Natomiast marzą mi się podobne kolory, co na tych zdjęciach. ^^
    Co do włóczek - to ja teą cierpię, ale z drugiej strony gdyby były u nas te jedwabie, to i tak nie byłoby mnie stać na ich zakup... Więc może lepiej, że ich nie ma.
    Jesteś jedną z nieliczych znanych mi osób, które mają tylko jedną robótkę na drutach na raz, ja tak nie mogę, ciągnie mnie w różne strony i do różnych modeli. *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli jednak Twoja praca utrzymała się na biurku! GRATZ! Nad jedwabiami i tym podobnymi zawsze sobie wzdycham na ebayu - obiecuję sobie, że kupię i na tym poprzestaję. Raz chciałam zrobić sweterek z Filati z zalecanych włóczek - sama włóczka wyszła mi chyba za 300 złotych. Jednak mam węża w kieszeni. Do tego sweterka, zwłaszcza w świetle fotek które wystawiłaś straszne pasuje mi włóczka, z której Brahdelt robila ostatnio kimono styled sweater. Twoje wpisy przypomniały mi o kolejnych 10 grzechach o których zapomniałam napisać! Bo ja z robótkami (dla siebie) gnam jakby się paliło, tak bardzo chcę zobaczyć efekt końcowy - nieważne, że lato a sweterk z wełny etc ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. http://www.craftladies.org/topics62/slowniki-dla-drutujacych-angielski-francuski-niemiecki-vt681.htm - pod tym linkiem masz wątek na forum, w którym są słowniczki angielskie, francuskie, niemieckie. Pozdrawiam! ^^

    Co do Gigi z Knitty - też jest ciekawe, ale nie z takiej grubej włóczki... ja bym to zrobiła z jakiejś cienkiej bawełny lub wiskozy, to ściągnięcie troczkiem za bardzo się wałkuje.

    OdpowiedzUsuń