Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

piątek, 6 czerwca 2008

Przed mikrobami

W ramach nauki mikrobiologii skończyłam sweterek z Phildara.


Robiłam niecały miesiąc. Rękawy wlekły mi się niemiłosiernie, dłużej dziergałam je niż przód i tył razem wzięte. Generalnie jestem zadowolona z efektu. Pierwszy raz robiłam "normalne" rękawy, a nie reglan i strasznie się bałam co z tego wyjdzie, bo bardzo nie chciałam pruć podkroju pachy i główki. Wyszło nawet, nawet. Jnż się nie boję i mogę śmiało dziergać takie rękawy :] Kwiatki też będą. W sumie to już są, ale nie chcę ich przyszywać, tylko w ramach broszki na agrafkę wetknę. Mam szydełkowstręt zaawansowany, chroniczny, nieuleczalny. Kwiatki zrobiła mama :] Nawet spróbowałam sama, ale jakoś mi nie wyszły, a mamie zajęły 10 minut oba. To po co się męczyć jak można mamę zatrudnić??

Jak widać nauka jest baaaardzo owocna. No trudno mikrobiologia, bakterie i inne paskudztwa nie są tak fascynujące jak nowy sweterek. Ale trzeba się w końcu wziąć za siebie, bo na karku czuję oddech Pani Prof. A jakoś poprawa mi się nie uśmiecha.

Kath: szaleję po Ravelry jak małe dziecko wpuszczone samopas do sklepu z zabawkami. Teraz tylko muszę obrabować bank/ wyjść za mąż za miliardera/ wygrać w totka/ rzucić w cholerę te głupie studia i zająć się czymś dochodowym, żeby mieć fundusze na włóczki potrzebne do zrobienia tych wszystkich projektów. (przypatrz się drugiemu mojemu zdjęciu: wyraźnie widać brak talii! Mówiłam, że jej nie mam, a nie tylko narzekałam. I znów winne geny. Nie tylko wyglądam jak wieszak na ubrania bez biustu ale na dodatek jak wieszak bez talii. Jedynym plusem jest to, że mogę się bezkarnie objadać słodyczami.)

4 komentarze:

  1. Bardzo ładny sweterek, też na niego popatrywałam. ^^
    Co do talii, to się mylisz, bo ja wyraźnie widzę zarysowanie żebra-wcięcie-linia bioder. Może nie jest tak wyraźne jak u mnie, ale ja mam biodra, że hej!, więc bardziej się to rzuca w oczy. *^v^*
    Właśnie widzę, że szalejesz po Ravelry i dorzucasz do kolejki różne fajne projekty, ja też tak mam dzięki czemu moja kolejka ma juz 8 stron...Nie tylko mąż miliarder by się przydał, ale kilka dodatkowych rąk! =^v^=
    Też mam jakiś szydełkowstręt, chociaż może to nie to, tylko nie potrafię się nauczyć ściegów z książek, muszę przysiąść z moją mamą na jedno popołudnie i niech mnie nauczy. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też wyraźnie widzę talię a skoro jesteś cała taka szczupła to i talia też taka jest. Objadania zazdroszczę bo ja od samego patrzenia mam kilogram więcej. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sweterek mnie skusił - baardzo apetyczny dekolt! Ja talię też widzę - a to już 3 na jednego więc zostałaś przegłosowana. Na biust też nie marudź - wszystkie modelki nie należą do biuściastych a ciuchy na nich leżą, że hej. Dodatkowo nic Ci nie klapnie kilkanaście centymetrów niżej z wiekiem. A te bluzki bez pleców i na cieniutkich ramiączkach - stworzone dla Ciebie ech...
    Dołączam się do szydełkowstrętu - zawsze lubiłam, ale zauważam, że sweterki na 100 cm w biuście robi się znacznie dłużej, od mojego rozmiaru 36 :(
    Co do naukowego aspektu wątku - tylmo mogę współczuć. Skończyłam szkoły wieki temu i od tego czasu nie chciałoby mi się ślęczeć nad nauką :) Z drugiej strony - niedługo wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  4. To jeszcze raz ja - ustrzeliłam Cię w ramach zabawy " Odpowiedz na pytania" - zajrzyj do mojego bloga w kwestii szczegółow - mam nadzieję strzał nie zabolał :)

    OdpowiedzUsuń