Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

poniedziałek, 28 lipca 2008

Napływ nowych włóczek/ New yarns

Dziś postaram się krótko Was męczyć moimi wypocinami, będzie więcej zdjęć.
Today less writing more photos.

Skończyłam Babcine Rękawki. Oczywiście nie wyrobiłam się na imieniny w sobotę. Tzn skończyłam dziergać, ale musiałam zblokować, więc prezent pojechał do Babci dziś. Włóczkę zużyłam co do grama, nic nie zostało, nawet zszywałam nie wełną a zwykłą nicią. Mogłam kupić o jeden motek więcej. Właścicielka zadowolona :]I finished Grandma's Shoulderette. I supposed to finished it on Saturday, on my Granny's name-day, but I didn't. I finished knitting and had to block it, so I gave it today. I used whole yarn, nothing left.I had yo sewing other thread. I could buy one more skein. New owner is glad :]

Oberwało
mi się od Babci, za to, że nie fastryguję dzianiny a od razy zszywam. Cóż ja na to poradzę, że jestem w gorącej wodzie kąpana i nie mogę się doczekać efektu, więc nie bawię się w fastrygi tylko od razy zszywam :] Nie zawsze wychodzę na tym dobrze, ale kogo to martwi??
My Granny reprimanded me because I'm not tacking on befor sewing. I can't help that I can't wait for the result so I'm not tacking on but sewing at once :] Not always it's good thing, but who's take care about that?

Przyszły zamówione włóczki. Jestem trochę rozczarowa
na kolorem tej bordowej. Na zdjęciach wyglądała bardziej różowo i takiej oczekiwałam, a przyszła właśnie bordowa. Bordowy też kolor, coś z tego wymyślę. Oprócz tego w paczce była niespodzianka- motek bawełny "gedifra", trochę jakby karbowanej. ZUpełnie nie mam pomysłu co z tego zrobić, tym bardziej, że tylko jeden motek 50g motem mam. Z nowości włóczkowych mam jeszcze nową wełnę. Tak całkiem to wcale nie nową, bo dostałam od Babci, a sama wełna to ma pewnie ze 20lat :] Ma śliczny kolor: ciemny, zgaszony róż, taki "brudny". Uwielbiam ten kolor.I recived orderd yarns. I'm little bit dissapointed with color of thir maroon one. On photos it was more pink, so I expected that. Maroon is also a color, so i figured something out. Besides that in parcel was surprise: one ball of "gedifra" cotton. I have NO idea what to do with that, it's only one 50g skein. I have one more new yarn. Well, it's not so new, I got it from Grnadma, and it's about 20years old wool (:p) few thimes frogged. It has beautiful colour: dark, ancient pink, kind of "dirty". I love that colour.

Weekend spędziłam bardzo aktywnie, bo byliśmy z Kochanym i Jego rodzicami w Biebrzańskim Parku Narodowym na kajakach. Było super :] Mimo mojego wrodzonego daru łamagi, udało mi się nie wywrócic kajaka. Gdybym to wiedziała, to bym wzięła aparat i cykała fotki, a tak z moją gracją słonia w składzie porcelany wolałam się powstrzymać :] Dziś bolą mnie mięśnie czworoboczne grzbietu od wiosłowania, ale mimo to było świetne.
Weekend was very aktive. With my Sweatheart and his parents I was in Biebrza National Park. We were swimming on canoes. It was great :] I'm so muff but I didn't keel over canoe. If I knew that I would take camera and take a lot of pics, but I didn't. Today I have trapezius muscles ache after puddling yesterday, but it's worth it!

Starsky w całej okazałości we środę.
Starsky on Wdnesday.

4 komentarze:

  1. Swietrnie Ci wyszły te rękawki! O co chodzi z fastrygowaniem dzianiny? Nigdy czegoś takiego nie robiłam ! Zazdroszczę i włóczek i wodnej wyprawy okropecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybacz, ale nie moge sie powstrzymac - strasznie fajnie mi sie czytalo co konkretnie Cie boli (nawet nie wiedzialam ze homo sapiens ma takie miesnie). Cudna sprawa - mnie bola plery, medykow konkretne miesnie :-). Nie pisze tego zlosliwie, tylko z pelnym zachwytem (tez bym chciala wiedziec co konkretnie mnie boli - jesli juz boli, tfu tfu).
    Co do fastrygowania dzianiny - nie znam nikogo kto by to robil!!! (chyba ze chodzi o rzeczy szyte z dzianego materialu, ale cwytry?)
    Szara wloczka - marzenie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rękawki na obdarowanej prezentują się świetnie, hurra dla ocieplonych babć! *^v^*
    Ja też nie fastryfuję dzianiny, od razu zszywam, pomagam sobie czasami na podkrojach rękawów milionem spinaczy łączących rękaw i korpus.
    Nowe włóczki, to jest to co lubimy - ja tez dziś dostałam! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  4. piekna wloczka...rekawki tez mi sie podobaja a przede wszystkim bardzo praktyczne..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń