Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 24 lipca 2008

Hantelki/ dumb-bells

Witam wszystkie nowe czytaczki, które się ujawniły :P Dziękuję, za komplementy (cytując Kath: "morale wzrastają")
Brahdelt:
"great minds think alike"- poziom mojego samouwielbienia sięgnął zenitu dzięki temu porównaniu
Fairy: zamiast gadać to weź się kobieto do roboty :P dasz radę!

Welcome, to all new Readers, who came out :] Thank you for all compliments, level of my own self-admiration is constantly growing :P


Potrzeba matką wynalazku 2 (po spinaczach jako markery, przyszedł czas na maszynkę do rozciągania)
Strange ideas 2 (after paper clips as markers, it's time for "machine to strech"):
Tak sobie dynda moj pasek do Starsky'ego, podczepiony do 0,5kg ciężarka (prezentu na 18stke, "bo więcej na pewno nie podniosę"). Poddawany jest zabiegowi rozciągania. W tym przypadku jakoś blokowanie nie wydawało mi się dobrym wyjściem, a uformować trochę sie musi :D
My Starsy's belt dangles with 0,5kg dumb bell linked to it :] (dumb-bell is a birthdaygift, "you can't lift up more than that!"). It's expose to streching. I can't emagine blocking belt, but it's gotta have some form, so it's really good option :]

4 komentarze:

  1. Hahahaaa zdjęcie bezcenne jako lekarstwo na drańską pogodę (nawet moje psy mają handrę. Z takim ustrojstwem to z każdej bluzeczki można zrobić sukienkę ;) Ciekawe, że jak mnie rehabilitacyjnie sprawiono hantelki też miały taki barbiowato różowy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie to praktyczne! Jak wyjmę spod łóżka hantle mężowe (znacznie cięższe niż 05 kg, kiedyś ambitnie zakupił mając w planach ćwiczenia, ha, ha, ha...), to z moich sukienek szydełkowych do kolan zrobię suknie do ziemi! *^v^*
    Kończ tego Starsky'ego i pokazuj!

    OdpowiedzUsuń
  3. no już trochę ćwiczyłam na starej włóczce :D teraz kupię nową, jakąś ładną i pasującą i wezmę się za bolerko ;) [które to niby zaczęłam robić z tamtego i Kochany chciał się nauczyć i szło mu bardzo dobrze, aż później stało się coś dziwnego czego nie umiemy naprawić... i tak cały dzień dziergania poszedł sobie do lasu...]
    hm, niezłe zastosowanie hantelków!
    moja siostra chyba gdzieś miała....

    OdpowiedzUsuń
  4. czego to czlowiek nie wymysli? haha..oczywiscie jak mysli:)...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń