Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

wtorek, 1 lipca 2008

Praktyki/ Summer Practice

Na dobry początek pozdrowienia dla Kasi, która poganiała mnie do napisania notki, bo się nudzi :p Bardzo mi miło, że czytasz moje "przemyślenia blondynki". Teraz nie zostaje Ci nic innego jak sie wpisać.
At the beginning: greatings for Kasia, who hurried me up to write a note, because she's bored.


Aniu, bardzi się cieszę, że tu zaglądasz. Częściej zostawiaj ślad po Twojej obecności :]
Kath, nie wiem który jest bliższy kolorem, chyba żaden. Nie umiem robić zdjęć (a w sumie to nie umie moja siostra, jedna z wielu) :] Chyba to pierwsze jest najbliższe oryginałowi.
Herbi, i nieszczęsne pikotki wyszły :] (chyba)

Zaczęłam dziś praktyki wakacyjne
. Było bardzo fajnie :] Choć muszę przyznać, że nie należę do rannych ptaszków i wstawanie o godzinie 6 jest jedną z najwymyślniejszych tortur jakie można zastosować wobec mnie. Niestety smaczków szpitalnych nie będzie, tajemnica :p
I started summer practice today. I was really nice :] I hate get up e
arly in the morning, so getiing up at 6am is torture for me. There will be no spicy details, You know secrecy.

Na froncie drutującej nic się nie dzieje porażającego. Zaczęłam coś na kształt Starsky'ego, z mojego czystego lenistwa nie będę dziergać "bananowego drzewa" na plecach (nad tymi z przodu się jeszcze zastanowię). W sumie to sweter byłby cały gładki, ale moja mama podniosła lament, że ładniejszy będzie z (tak jakbym to miałby być sweter dla niej). Narazie mam kawałek pleców. Miałam więcej, ale próbka okazała się g.... warta. I nową wersję zrobiłam bez :] zobaczymy co to będzie. Dziergam ze 100% wełny, tej kradziejnej do cioci, w motkach wydawała się strasznie
sztywan, ale dzianina jest mięciutka (i kłująca, jak na 100% wełny przystało).
Nothing new with my knitting. I started something like Starsky. I'm soooo lazy, and i won't knit this "banana tree" on back. I will think about this one on the front. Cardigan supposed to be without any pattern, only pure knit stiches, but my mom want me to knit cables (it won't be her cardi). I have only small pice of back. I had much more. Gauge was a c... . This new one version is knitted without any gauge. I'm using 100% wool, which i tricked from my Auntie. In skeins it looks really rough, but now it looks really nice (and really itchy).

Wiem, że to głupi pomysł dzierganie w środku lata swetra zimowego :P ale jakoś nie mam natchnienia na nic innego. Tak jak Kath chodzę dookoła włóczki od Raweny jak obok relikwii, i nie mogę się nijak przybrać do Gathered. Chciałam zacząć Lelah Top,( dla tych co nie mają konta na
Ravelry, tutaj też jest wzórna ten top).I tu też pod górkę: zabrakło mi odpowiedniej włóczki. Myślę nad bawełna, w kolorze czerwonym. Ale najpierw muszę mieć tę bawełnę :P Wiecie co odkryłam?? Mam w Białymstoku hurtownie i sklep firmowy Aniluxu!! Żyłam do tej pory w nieświadomości. Jest tylko jeden mały problem: znajdują się na drugim końcu miasta. Cóż, czego się nie robi dla włóczki??
I know it's stupid idea to knit winter cardi in the middle of summer. I don't have inspiration for anything else. I'm going round yarn from Ravena and i can't start Gathered. I'd like to start Lelah Top (pattern here, if You don't have Ravelry account). Some problems also here: i don't have any proper yarn. I'm thinking about pure cotton, in red. First I have to have that cotton. Do You know what I discoverd?? In my city I have warehouse and yarn shop of one polish producent of yarns! Untill kn
ow I was living in unawareness. Also here is one small problem: it's on the other end of city. Well, i can do that :p

Czy ktoć wie jak po angielski będzie "krzyżowe nabieranie oczek"?? Dla ułatwienia, gdyby ktoś nie wiedział, co to jest, zamieszczam zdjęcie:
Do anyone know how in english is that kind of cast on stiches?? (i'm sorry it's only in polish, but to translate this is to difficult to me).

I poprawiona wercja bolerka. Teraz zszyłam tam gdzie trzeba :]

Improved version of Bolero
.

3 komentarze:

  1. Oj, tam, drugi koniec miasta to nie tak daleko! *^v^* Raz na jakiś czas można się przejechać, z dobrą książka na czas podróży i zasobnym porfelem i wielką torbą, co by dwa razy nie latać po tę włóczkę! ^^
    Podziwiam Twoją chęć dziergania wełnianego swetra w tych temperaturach! Ja na razie pozostaje w klimatach bawełnianych. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to znaczy SONATA? Masz hurtownię na drugim końcu miasta a nia Polski? No gdzie jest p sprawiedliwość? ;) Ja drutuję teraz z moheru więc siedzę cicho ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm, czy to krzyzowe nabieranie oczek to nie jest "long tail cast on"?
    Starskiego jestem bardzo ciekawa, wloczka wyglada ladnie! Zmieknie na pewno po kilku praniach ...
    Co do zwijania klebkow odwijajacych sie od srodka - polecam knittinghelp.com, gdzies tam wlasnie te metode znalazlam.

    OdpowiedzUsuń