Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 31 lipca 2008

Starsky

Panie i Panowie szumnie zapowiadany na wczoraj Starsky. Z powodów technicznych nie mogłam się nim pochwalić wczoraj.
Laidies and gentlemen: Starsky. Technical issues stoped me to show it yesterday.
Ten powód techniczny to moja niesłychana umiejętność mierzenia. Nie nabierałam oczek z brzegu a zrobiłam oddzielnie kołnierz (ominęłam też ten fragmen o short rows), pięknie go uprałam, zblokowałam i zabrałam się za wszywanie we wtorek (żeby zdążyć jak obiecałam na środę). I wiecie co?? Nie umiem mierzyć: okazało się, że kołnierz zrobiłam o 15cm za krótki! Z lewej strony dorobiłam i doszyłam ten brakujący kawałek, na szczęście nie widać tego przy noszeniu. Byłam zbyt leniwa, żeby wszytsko spruć o zrobić kołnierz jeszcze raz. Oprócz tego miałam też poroniony pomysł pozowania na balkonie w 30-stopniowym upale w wełnianym swetrze.
That technical issue is my lack of skill of measurment. I didn't pick up stitches from edge, I knitted collar it separetly (and I skipped that fragment about short rows), I washed and blocked it. Than was trying to sew it in. I did that on Tuesday (to finished everything on Wednesday). Do you know what? I can't measure: it turned out that collar is 15cm too short! I knitted missing piece and sewn it in, it not so visible. But I'm too lazy to frogg whole collar and knit it longer. Besides that I had stupid idea to took pics in balcony in 30-degrees (Celcius) heat in woollen sweater!

Modyfikacje:
  • dłuższa całość
  • motyw "drzewa bananowego" tylko z przodu
  • dodałam kieszenie
  • brak szlufek na pasek (może jeszcze do nich dojrzeję)
  • kołnierz robiony oddzielnie
Modifications:
  • longer body
  • motif of "banana tree" only in fronts
  • added pockets
  • lack of belt loops
  • collar knitted separetly
Update odnośnie Gathered: korpus gotowy, teraz walczę z rękawami. Niedługo koniec!
Update of Gathered: whole body is ready, now I'm knitting sleeves. Soon the end!

I na koniec smutna wiadomość dla każdej drutującej: włóczka od Babci w kolorze brudnego różu umarła śmiercią naturalną. Okazało się, że miała więcej niż 20 lat, włókna były już bardzo kruche i nie dało się ich normalnie zwinąć bez przerwania. Nie przeżyłaby prostowania na pewno. Zostałam zmuszona do jej wyrzucenia :(
In the end sad news for all of knitting person: yarn from my Granny, that dirty pink one died. It turned out that it had more than 20 years, and thread was very fragile. Wind up was impossible without breaking it into small pieces. It wouldn't survive process of straighten. I was forced to throw it out. :(

5 komentarzy:

  1. Już podziwiałam na Ravelry, bardzo ładny, ciekawe, jak szybko go zdejmowałaś po zrobieniu zdjęcia w tym upale! *^v^*
    Co do włóczki - no, trudno, ja też kiedyś kupiłam na allegro coś, co na zdjęciu wyglądało ładnie a jak przyszło, to było całe jakieś posiepane i też zleżałe, poszło do kosza. Będą następne włóczki! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha - ja mam metode sprawdzania na Flicku, nowe posty Twoje i Brahdelt zawsze wyniuchuję po fotkach :) W sweterku wyglądasz bardzo włosko, powiedziałabym Filatowo :) Bardzo bardzo ładny, elegancki ciuszek wyszedł - chyba mnie do niego zachęciłaś. Przebiłaś mnie - musiało Ci byc znacznie cieplej niz mnie w mgiełce - i jeszcze dałaś radę się uśmiechać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podobają oba wyroby :) I moje osiedle, które widzę na balkonowej focie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Starsky jest pierwsza klasa!!! I podziwiam samozaparcie w pozowaniu w welnach przy upale!

    OdpowiedzUsuń
  5. sliczny ten starsky..bardzo ci w nim dobrze a przyda sie na jesienne wieczory..tylko jak tu myslec o jesieni w takie upaly:))..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń