Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

poniedziałek, 25 sierpnia 2008

Bez tytułu/ No title

Tak mi się nic nie chce, że nawet tytułu nie wymyśliłam. Nie chce mi się nawet dziergać. Wdzianko mamy leży i kwiczy. Co prawda udało mi się skończyć korpus, ale rękawów nie mogę zacząć. I to nie dlatego, że brak włóczki, drutów, po prostu MI SIĘ NIE CHCE. W ogóle mi się go kończyć nie chce, bo potem czeka mnie kolejna "longoria" tym razem dla młodszej siostry. Umrę z nudów!
I'm so bored. I don't have energy to do anything. I was too laz
y to create title. I don't have mood even to knit. My mom's "longoria" is waitinf for better time. I finished trunco but I can't strat sleeves. It's not because I have lack of yarn or needles, it's just I'M NOT IN A MOOD! In general I don't want to finish it. After that is waiting for me another "longoria" for my youngest sis. I'm gonna die from boredom!

To co mi się udało zrobić do tej pory, w wielkich bólach.
That's what I knitted in great pain.

Ten stan trwa od Gdańska. Co prawda zabrałam ze sobą robótkę, ale jej nie dotknęłam. Po powrocie mam mnóstwo czasu i też nic nie robię. Prawie nic, bo tempo które mam jest tak żałosne, że trudno to nazwać tempem.
That state lasts from Gdańsk. I took knitting with me, but I didn't knit at all. After came back I have a lot of free time and I'm doing nothing. Almost nothing, my rate of knitting is so pathetic, I can't call it rate.

Oprócz mojej niemocy twórczej nic więcej się u m
nie nie dzieje. Próbowałam Clapotisa na drutach 3,5mm strasznie cieńką włóczką i skapitulowałam po pierwszych 8 rzędach. Teraz zrobiłam próbkę do innego szala. Nawet mi wyszła taka jak powinna być (28rzędów/28 oczek=10cm). No i oprócz tego chodzi mi po głowie jeszcze jeden szal: Phiaro, zastanawiam się tylko, czy nie za cieńka jest ta włóczka (a i tak ja przerabiam podwójnie). Jak myślicie?
Beside of my artistic collapse it's nothing new. I tried Clapotis on 3.5mm needles with very thin yarn and I gave up after 8th row. I knitted gauge for another shawl, and it turned out as it supposed to be (28stitches/28 rows=10cm). I'm still thinking about another shawl: Phiaro. I'm thinking isn't yarn too thin? How you feel?

7 komentarzy:

  1. Matko umarłabym jakbym miała w kółko robic to samo i nie dla siebie - współczuję serdecznie - dźgnij siostrzyce drutkiem niech się uczą dziergać :) Do mnie "idzie" włóczka na wielgachny szal - niedługo będę Ci wtórować w marudzeniu - bo nie wiem jak u Ciebie, ale mnie szal, jako element garderoby nie przekonuje jakoś - nigdy nie wyrobiłam sobie nawyku noszenia go (podobnie jak zegarka i kolczyków). A bez motywacji sensownej to jakoś głupio sie drutuje:/ Ale ale - ja tam widziałam na Flicku więcej fotek - dlaczego nie zamieszczono i nie skomentowano nowych włóczek???

    OdpowiedzUsuń
  2. eeeee tam, nie ma co komentować. Kilka włóczek od ciotki; raczej w ilości małej (1-2 motki) więc tylko jakieś dodatki z tego będą, bo na pewno nic konkretnego :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami mnie też się tak nie chce... oj, jak mnie się nie chce! *^v^* Szczególnie, jeśli mam zamówione robótki od innych, dla siebie jakoś mi się chce. ^^
    Też się zastanawiałam kiedyś na Phiaro, jest intrygujący, podobny do Clapotisa, tylko chciałabym wyszukać jakąś ciekawą włóczkę, nie mówię jedwabną jak w oryginale, bo to byłby cud, gdybym taką u nas dostała, ale jakąś cieniowaną wiskozę lub len? Ale to chyba już na wiosnę 2009. *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  4. ano..rozumiem ta niemoc..czasem jest taki czas...niechcenia..i im bardziej sie nie chce tym bardziej rosnie poczucie winy czy zlosc na siebie,ze powinnam..musze a tu mi sie nie chce...ale to mija..dobrze,ze mija bo potem wracamy z nowa energia...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem pełna podziwu oglądając Twój blog, bardzo mi się podoba jego forma, to co robisz także, pozdrawiam gosia http://antymalgo.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj apetyt mam na wdzianko Longorii i Starskiego :) Świetnie je tu zareklamowałaś :)

    pozdrawiam - Kot

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana moja ten sklep w Gdańsku to sklep z kotem od 40 lat. Mam nadzieję ,że wrócisz do Gdanska w przyszlym roku ioprowadzę cię po tajemniczych zakątkach .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń