Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 7 sierpnia 2008

Gathered

Skończyłam! Jestem baaaardzo zadowolona z efektu :D Myślę, ze ten sweterek ma szansę stać się jednym z ulubionych. Wprowadziłam trochę modyfikacji:
* użyłam większych drutów (5mm zamiast 4,5)

* nabrałam mniej oczek
* dodałam wcięcie na wyimaginowaną talię (co prawda Ewa ostatnio zauważyła, że po tańcu brzucha zaczyna mi się coś na kształt tali
i wyłaniać
* rękawy robiłam normalnie, nie na okrągło. Skapitulowałam po nabraniu oczek

* znów nie doczytałam opisu do końca i się domyślałam czego ode mnie chcą

* rękawy są trochę za długie, ale to wina mamy, bo blokowała je "na oko" (na oko to chłop w szpitalu zmarł) bez mierzenia.
Doprowadziłam się nawet do stanu oglądalności, żebyście niepouciekały ze strachu sprzed monitorów (generlanie mogę się zatrudnić na pełny etat jako straszydło
w zamku i to bez charakteryzacji).Finished! I'm soooooooo glad how it came out :D I think Gathered has big chance to be one of my faves. I did some modifications:
* used bigger needles (5mm instead of 4,5)
* co less stitches than in pattern

* added waist shaping (which I don't have, although my friend said that after bellydance my waist is coming out :P)
* i didn't knit sleeves in round, I couldn't, but tried :P
* again I didn't read whole pattern, so I had some difficulties

* sleeves are little bit too long, but that's my mom's fault, I asked her to block it, and she did so without measuring anything.
I brought myself to state when peolpe can look at me, so as you won't run out from monitors (I can hire myself as fright in some castles, without make-up).

Zaczęłam po raz kolejny wdzianko Longorii, dl
a mamy. Robi się całkiem szybko (magiczne druty 6mm :P). Wprowadzam kilka zmian, które potem opublikuję. Najważniejsze z nich to:
* robienie bez szwów

* szersze warkocze

* i długi rękaw na życzenia mamy

I started Longoria's something again, for my Mom. That one i
s really fast to knit (magic needles 6mm :P). I'm bringing some modificatuinc, I will published them. The most important are:
* knitting on round without sewing
* bigger cables
* long sleeves (mu mom's wish)

Mam nowe markery :D spinacze okazały się za małe na druty 6mm, więc musiałam coś wymyślić. Zawleczki od tymbarków okazały się idealne :P
I have brand new markers :D paper clips turned out too small for needles 6mm, so I got to figured something out. Caps with metal rings from bottles are perfect!

Z innej beczki, ciekawostki z mojego życia. Jestem najstarsza z czwórki siostr, ale najmniejsza, jak sie okazało. Od jakiegoś czasu dostaję w spadku ubrania po Joli i Agnieszcze, odpowiednio 21 i 18 lat. Przyzwyczaiłam się do tego. A teraz hicior: moja najmłodsza, 14letnia siostra Ania, oddała mi dzis 2 pary spodni, które są na nią za małe, a na mnie akurat... Brak mi słów. Nic dziwnego, że w pubach mnie legitymują za każdym razem, skoro mam gabaryty przeciętnej gimnazjalistki.
Something different, curiosity from my life. I'm the oldest sister from our 4th, but the smallest one, how it turned out. From a while I'm getting clothes from Jola and Agnieszka, 21 and 18 years old. I used to. Now the best thing ever: my youngest sis- Ania, 14 years old, gave my today's morning two pairs of trousers, which are to small for her and perfect for me... That's speachless. There's no wonder in pubs every time they check my ID, if I'm of age, when I'm looking as girl from junior high school.

Ps. do zobaczenia za tydzień :D jadę w niedzielę do Gdańska :D:D:D:D Pozdrowienia dla Vampiroknit, jeśli Cię zauważę to Ci pomacham (ale że jestem ślepa jak kret to są nikłe szanse niestety). Nie przewiduję notek do niedzieli, więc się z Wami żegnam dziś (chyba, że znowu jakieś traumatyczne przeżycia mnie spotkają, to się powywnętrzniam wcześniej).
Ps. I'm going to Gdansk for holidays :D:D:D So see you next week.

12 komentarzy:

  1. Aleś długo skrobała tę notkę, na Flicku już kilkanaście minut temu była fotka ;)
    Pięknie wyszedł Gathered - ten kolor należy do moich ulubionych co również wpływa na pozytywne noty :)Długie rękawy to nie problem, nie będą Ci marzły dłonie w chlodne dni. Baaardzo podoba mi się kolor nowej Evy. Ja ostatnio tez dostałam z 6 par koszulek po młodszej (o 12 lat) siostrze. Z dwojga złego wolę to rozwiązanie, niż gdyby miała mnie podbierać ciuchy :) Miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny, śliczny! Chyba też go zacznę, tak na Tobie ładnie wygląda! *^v^*
    Za długie rękawy zawsze wydawały mi się fajne, bo można schować dłonie, a mnie zawsze marzną palce. ^^
    Miłego odpoczynku (nie od drutów, mam nadzieję! *^v^*)!

    OdpowiedzUsuń
  3. jest wprost boski, a co do długich rękawów, to ustawiam się do tej samej kolejki co moje poprzedniczki:
    - uwielbiam, dzięki temu nie ściągam rękawów do dołu jak opętana :o)
    - grzeją zimą dłonie i nie musze nosić znienawidzonych rękawic

    ps... zdradź namiar na wzór/opis, please ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Poranna, podaj mi maila, to Ci podeślę. Chyba, że jesteś zarejestrowana na forum Maranty, tam jest do tego schemat: http://maranta.livenet.pl/forum/viewtopic.php?t=4703
    jeśli będziesz miała jakieś pytania, to wiesz gdzie mnie szukać :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Sweter pierwsza klasa! A talię to masz WIDOCZNĄ, a nie wyimaginowaną ;)

    Dzięki za pozdrowienia ;) będę Cię wypatrywac na mieście ;) (jestem obrzydliwie spostrzegawcza i widzę wszystko hehe ;p , więc jakby co na pewno Cię poznam!) :))
    Miłego pobytu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gathered piekny, za dlugie rekawy sa IDEALNE i prosze nie skracac - wygladaja uroczo i nonszalancko jednoczesnie ;-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko mi się podoba - modelka, kolor, fason i za długie rękawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. super..klasa i styl..i modelka i sweterek..kolor swietny wogole..bardzo bardzo...no znow prostota i elegancja to co najbardziej lubie..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki dziewczyny za komplementy :] Gathered nosi się rewelacyjnie, i nie mam zamiaru skracać rękawów, bo musiałabym je wypruć, spruć kawałek. A moje lenistwo nie zna granic :D A poze tym też lubię takie długie rękawy (najgorsze to są chyba 3/4, nie przypią, ni wypią)

    Vampiro, bedę Kochanego ciągała na wycieczki ukulturalniająco-edukacyjne, będę po Starym i Głównym Miście śmigać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bluzeczka cudowna!!! Powaliła mnie na kolana. Kto wie, może i ja spróbuję?

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny, piękny!!
    Aj, jaka Ty zdolna :D
    a talię to masz prawdziwą... spójrz tylko na siebie! :D Jest wspaniale.
    Rękawy są fantastyczne, ja wolę nawet za długie niż za krótkie, są takie lekko fantasy XD

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo uroczy ten twój sweterek... mogę tylko pozazdrościć... bo ja choć lubię robić na drutach to jedynie małe formy...

    OdpowiedzUsuń