Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

piątek, 19 września 2008

Beret

Dziś szybko. Pokażę skończony beret. Jestem bardzo zadowolona z efektu :D Uwielbiam takie szybkie prace.
Fast post. I show you my new beret. I'm so pleased how it looks :D I love fast knit projects.

I jeszcze dobra nowina: właściciel Potworzych Bucików dziś się urodził :D
Good news: little owner of Monster Booties was born today :D

13 komentarzy:

  1. Bardzo fajny beret, szczególnie ze 4-ma drutami, mnie kiepsko wychodzą takie robótki, przeważnie robię drutami na żyłce, życze ciepłego weekendu, pozdr gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kapturek, a jak czerwony kapturek! Uroczo w nim wyglądasz :)
    Fotki naprawdę fantastyczne
    Muszę wskazać Marcinowi drogę rozwoju w temacie fotografowania >:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny! Chyba i ja się skuszę, chociaż czapek nie noszę... *^v^*
    Gratulacje dla szczęśliwej mamy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny beret, bardzo Ci w nim do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! that is gorgeous. Your projects really inspire me to try new things. I've never work any kind of hat, or made one, but think I might try to make a beret after seeing how beautiful yours turned out.

    Good work!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za komplementy :D może się wezmę za jakąś hurtową produkcję czapek, chociaż w większości wyglądam, delikatnie mówiąc, kretyńsko. Zazwyczaj sobie leżą na półeczce a ja biegam z gołą głową :P

    Małgosiu, tylko ściągacz i zakończenie beretu sa na drutach pończoszniczych. Reszt na żyłce :P

    Kath, co do zdjęć to pochwalę mamę, ona była wykonawcą :P My niestety nie mamy ogrodu do dyspozycji, więc asekurujemy się balkonem i ostatnimi podrygami pelargonii. Mąż na pewno się ucieszy, że jest pouczany, oni to tak lubią :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny beret - świetnie w nim wyglądasz, więc jest nadzieja, że będzie częściej na głowie niż w szafie.
    I zdjęcia też urocze - jednak na świeżym powietrzu, przy dziennym świetle wychodzą najlepiej.
    Pozdrawiam
    Makneta

    OdpowiedzUsuń
  8. sliczny beret..w tym kolorze wygladasz slicznie:)..i chyba ten fason ci sluzy...bardzo mi sie podoba..:)pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny berecik! pięknie w nim wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. widzę, że żywe czerwienie się rozprzestrzeniają :-) i dobrze, bo w tym odcieniu ci świetnie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. nie lubię w ogóle nakryć głowy
    nie lubię koloru czerwonego

    a ta praca ..........

    to zaprzeczenie tego wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń