Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

sobota, 18 października 2008

Jacqueline gotowa/ Jacqueline is ready

W końcu udało mi się doprowadzić ten projekt do końca. Teoretycznie zaczęłam go pod koniec sierpnia, ale w praktyce ostateczna wersja pochodzi ze września. Jestem całkiem zadowolona z efektu. Jest taki jak miał być, prawie. To znaczy rękawy są trochę nie takie (miały być bufki, które łagodnie przejdą w główkę, ale źle rozliczyłam i musiałam jeszcze kawałek robić na prosto, żeby długość była odpowiednia). Guziczki są z macicy perłowej, przy ich kupnie miałam oczywiście kłopoty: chciałam 10 sztuk a na stanie mieli ostatnie 9. Myślę, że więcej bym ich nie zmieściła, więc suma sumarum wyszło okAt last I finished this project. I started it in the end of August, but last version is from September. I'm pretty pleased how it's look like. Only sleeves aren't excatly as I planned. Puff should gently turn into cap. I do maths wrong and I had to knit a pice of straight sleeve to get proper lenght. Buttons ar form mother of pearl. I'd like to bought 10 of them but in store they had only 9 left :P I think it's ok now, 10 would be to many.
Doszłam do wniosku, że moje rękawy a właściwie głowki, są (w prawie wszytskich swetrach) trochę za wąskie. I nie bardzo wiem co z tym fantem zrobić :/ Nie mam zamiaru przerabiać każdego gotowego swetra, bo to nie jest w sumie jakiś gigantyczny problem, ale na przyszłość muszę to zmianić.
I figured out that almost in all my knitwears sleevs baps are too tight, only little b
ut tight. I don't know what to do with that :/ I won't remake all my sweaters, it's not so big deal, but I have to change it in my future knittings.

Dziękuję za wszystkie podpowiedzi i sugestie. Niestety dalej nie mogłam się zdecydować, więc zrobiłam dwie próbki swetra prezentoweg
o i dałam Agnieszce do wyboru. Będzie gładkim z ryżową plisą na dole.
I knitted two gauges for gift cardigan. I gave it to Agnieszka. It will be stockinette with moss stitch border in the bottom.


Białytstok jesienią :] Niesety światło pozostawia wiele do życzenia.

Białystok in fall :]
I moja uczelnia, mieszcząca się w zabytkowym Pałacu Branickich.
My university, which is in Branicki's Palace.

7 komentarzy:

  1. Widzę, że potrzeba małych sweterków Cię nie opuszcza! *^v^* Za mną też chodzą, ale odkładam je na wiosnę (może niesłusznie?). Twoja Jacquline jest elegancka, ładnie wygląda z perełkami.
    Ciesz się, że masz uczelnię w takim ładnym miejscu, to musi być przyjemność codziennie tam przychodzić (no wiem, mija po przekroczeniu progu sali wykładowej... *^v^*).

    OdpowiedzUsuń
  2. sweterek wyszedł przepięknie!

    park i uczelnia w jesiennych barwach wyglądają urokliwie :) za mną ostatnio też chodzą takie widoki :) może przekonam się bardziej do jesieni?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ano mnie nie opuszczają :P kolejny rozpinany bryka mi po głowie, ale oczywiście nie mam odpowiedniej włóczki :P

    Z tym sweterkiem to też miałam niezłe przeboje :/ pliskę pod guziki robiłam 7 razy! a dookoła dekoltu 3. To co myślałam, że będzie bułką z masłem nieźle dało mi popalić :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczy jest Park Branickich jesienią, aż się pewnie nie chce w murach Pałacu siedzieć :)
    A sweterek piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co sweter to inna Fiubzdziu! Podziwiam za łatwość w przeobrażaniu :) Bardzo Ci ładnie w tej elegancji :) Powtórzę raz setny - zawsze chciałam robić tylko gładkie a teraz ziewam z nudów jak tylko pomyslę, że mam cos takiego zacząć :(
    Ha! Wyszło na moją propozycję z gładkim i ryżowym.
    Dla mnie same wykłady nie były złe, trwoniłam a nich czas czyszczac szkiełka okularów i zegarków, rysując abstakcje w zeszycie do notatek. Zdecydowanie gorzej podchodziłam do kolokwiów i egzaminów :) No ale jak mówi dowcip - kiedy Polibuda i Uniwerek .....

    OdpowiedzUsuń
  6. sweterek uroczy..w koncu dla uroczej wlascicielki..dobrze ci w takiech fasonach...widze,ze bufki teraz juz zaczynaja nosic we wszystkim..nawet kurtkach...a park jesienia swietny...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny sweterek;do twarzy Ci w tej elegancji;

    OdpowiedzUsuń