Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 9 października 2008

Marazm i dermatozy

Dziś tylko po polsku, bo mój biedny mózg jest zbyt przeciążony i nie chce ze mną współpracować za bardzo. Nie mogę go nadwyrężać, bo nic mi nie zostanie :P

A tak konkretniej to zaczął się rok akademicki. Czytaj: stan permanentnego niewyspania, picia hektolitrów kawy (bynajmniej nie dla przyjemności), łykania magnezu, który kawa wypłukała i początki choroby wrzodowej, w którą wpędzają co po niektórzy asystenci. Zaczęłam dermatologię, która krótko mówiąc mnie nie zachwyca, a wręcz przeciwnie. Po zajęciach z wszawicy i świerzbu wszystko mnie swędziało. Dosłownie: WSZYSTKO! Mało rzeczy jest obrzydliwych dla mnie, i dermatologia definitywnie się do nich nie zalicza.

Robótkowo zastój. Nic nowego nie powstaje, a stare leży i kwiczy. Prawdę mówiąc mam mało czasu na jedzenie/spanie/inne czynności fizjologiczne, co dopiero na tak wyrafinowane formy rozrywki jak dzierganie. Wszystko leży i cierpliwie czeka aż się przyzwyczaję do reżimu, wtedy będzie lepiej :]

Niesety w związku z nawałem nauki, do którego się jeszcze przyzwyczajam, będę rzadko pisać. Wasze blogi czytam, ale nie zawsze mam siły komentować
Koniec narzekania :]

3 komentarze:

  1. Nie zazdroszczę, szczególnie tego świerzba... ^^
    Na pocieszenie, żeby Ci się nie zdawało, że inni mają tylko dobrze w życiu - złamał mi się dzisiaj ząb i zaraz pędzę do dentysty! Jaj!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również boleśnie doświadczam początku nowego roku akademickiego ;/ już się cieszę na to, że znalazło się w tym roku kilku wykładowców wyjątkowo zafascynowanych pracą socjalną (ble!) :/ mam nadzieję, że będzie lepiej ;) 3maj się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli dowcip jednak prawdę mówił - jak poilbuda i uniwerek balują , medycyna wkuwa.
    Współczuję nowych doznań uczelnianych, nie dałabym rady :/

    OdpowiedzUsuń