Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 24 grudnia 2008

Nie na temat

Mam w pokoju biedronkę :D żywą! Taką czerwoną z kropkami! Ostatnio urzędowała na moich udach.
Z Truskaveczką zrobiłyśmy sobie prezencik świąteczny w poniedziałek i spotkałyśmy się na kawę/herbatę. Bawiłam się wyśmienicie, nagadałyśmy się, tylko żadna z nas nie miała aparatu, aby uwiecznić nas :P A tak pięknie się zgrałyśmy kolorkami :P Szkoda też, że tak krótko, ale niestety moja kochana uczelnia dba o swoich studentów i zapewnia im rozrywki nawet w czasie wolnym, znaczy się miałam dyżur :P (ale czego się nie robi, żeby uciec z domu przed przygotowaniami świątecznymi??)

W poniedziałek miałam ostatnie zajęcia z tańca brzucha w tym roku, w związku z czym dostałyśmy dyplomy (w sumie to nie wiem po co, ale mamy :) Dostałam diamentowy za prawie dwa lata walki z moimi nieskoordynowanymi ruchami. No i było pamiątkowe zdjęcie na koniec :]
Z innych ciekawostek, pamiętacie sweterek, który miałam dziergać Joli? Zmieniła zdanie i będzie kolejny Cabled. No cóż mam w domu ksero :P Tym razem robię bez mojej inwencji twórczej, ma być zgodnie z planem.

Mówiłam Wam, że jestem sławna :P:P CanarySanctuary napisała o mnie notkę na swoim blogu. Autografy wyślę Wam pocztą :D

Jeszcze mój koteczek z wielce zachwyconą miną. Usiadła tak genialnie, że wpijała mi się w nefralgiczne miejsca (czytaj: pęcherz moczowy:P). A oprócz tego przeszkadzała mi dziergać beret Agnieszki. No cóż nie znasz dnia ani godziny, kiedy kota natchnie na pieszczoty szeroko pojęte.



Nie przepadam za świętami, całą tą bieganiną i gorączkowymi przygotowaniami. A oprócz tego jeszcze się nie zdeklarowałam odnośnie mojej wiary, więc nie mają one dla mnie wymiaru duchowego. Ale życzenia Wam mogę złożyć. Dziołszki moje drogie życzę Wam przede wszytskim ciągłych inspiracji i chęci do nowych projektów :] Abyście każdego dnia dostrzegały małe rzeczy, które sprawiają największą radość i umiały z nich czerpać to co jest najpiękniejsze.

Kasiorek Traktorek

6 komentarzy:

  1. zastanawia mnie tylko jedno... czym Ty moja droga trzęsiesz podczas tańca brzucha skoro taka chudzinka jestes? :)

    pozdrawiam serdecznie, odpocznij nieco w święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem szczerze, że nie mam czym i moim postanowieniem noworocznym jest przytycie. Jeśli to jest w ogóle możliwe w moim przypadku. Złośliwi twierdzą, że mam żołądek po końce palców lub że karmię tasiemca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna kocinka, ale chyba była niezadowolona, że przerywają jej głaskanie jakimiś tam zdjęciami. Ciekawe, co Ci powie dziś o północy! *^v^* Pozdrawiam świątecznie i już znikam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Po kolacji świątecznej ma się już czym trząść, zwłaszcza, że u nas jendymz dań wigilijnych jest groch z kapustą. Gratuluję sławna kobieto! Należy Ci się za zacięcie i chęci spisywania paternów w dwóch językach - wielkie brawa. Pomachaj mi kiedyś z czerwonego dywanu i wspomnij o mnie kiedy będziesz w telewizji :) Kot na pewno jest lżejszy od moich psiurów które jak już się wpakują na tapczan to zaczynają mnie spychać na tak zwany margines ;)
    Dziękuję za życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję sławy! Bez dwóch zdań załużona. Tez bym sie chetnie dowiedziała czy Twój kto coś do ciebie zagadał, bo mój niesetety wyparował na "śledzika z kumplami" - wychodzi równie czesto jak latem, taka pogoda, niestety. Życze ci wielu kolejnych wspaniałych pomysłów no i dużo "białego i puchatego" Gosia

    OdpowiedzUsuń
  6. inspiracja - stój do tańca, polecam: http://dina-style.blogspot.com/2008/12/tribal.html

    OdpowiedzUsuń