Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 1 stycznia 2009

Na dobry początek

Nie zapeszając, chciałam się Wam czymś pochwalić. Mamy zamiar zamieszkać z Kochanym razem :] Dziś dostaliśmy klucze, a od jutra będziemy sprzątać i się powoli przenosić. Jestem bardzo podekscytowana, jak małe dziecko w sklepie ze słodyczami :D Mam, co prawda, mnóstwo obaw, ale staram się, żeby mój entuzjazm był niczym nie zmącony. Na razie planuję sobie jak urządzimy nasze gniazdko. Niestety nie mam zbyt dużego budżetu, na szczęście mieszkanie jest dość nowe. Co prawda w jednym pokoju przeraża mnie kolor ścian- niebieski! Ale wszystko da się zmienić. Właścicielami są moja siostra cioteczna i jej mąż, więc dali nam wolną rękę co do jakichkolwiek zmian.

Z innych dobrych noworocznych newsów to: Jola się zaręczyła, a plecy Mrs Darcy są na ukończeniu :D

Dziękuję bardzo z miłe komentarze pod poprzednim postem :] Byłam mile zaskoczona, że nie tylko ja wolę sylwestra spędzić w domu.

9 komentarzy:

  1. no proszę, nowy rok mamy zaledwie od kilkunastu godzin, a ty takie zmiany! gratuluję!
    z własnego doświadczenia wiem, że w przyszłości nawet te niebieskie ściany (jeżeli nie uda się ich zmienić) będziesz wspominała z sentymentem, bo były w Waszym pierwszym wspólnym Domu :)
    jejku, jak fajnie - tak trzymać

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale zmiany! Żebyś tylko nie zaszyła się w tym gniazdku na amen i zapomniała o robótkach! Tfu tfu!
    Niebieskie (zależy jakie, bywają i niereformowalne niebieskie) dobrze wyglądają z jasnym drewnem (na przykład brzozą) - miałam taka sypialnię i straszliwie ją lubiłam :) Nie martw się z powodu małego budżetu - lepiej wpominam czasy, kiedy pokoje stały puste - odpapalismy świece, siadaliśmy na poduchach i czuliśmy się wspaniale :) Wszystkiego najlepszego dla zaręczonej siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. plany dotyczące tego mieszkania krążyły od jakiegoś czasu, ale nie chciałam nic wykrakać, więc siedziałam cicho :P Dziś podjęliśmy decyzję, a że mieszkanie już stoi puste, to klucze dostaliśmy od razu.

    Niebieski jest kosmiczny, taki dość neonowy. A mebelki mamy jasne :D więc może jednak przeżyję jakoś ten kolor. A latem malowanie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajnie! *^v^* Będziemy w tym samym czasie urządzać się na nowo!
    Miałam kiedyś niebieską kuchnię, w której wszystkie małe elementy pomalowaliśmy na żółto - kredens, okap, kaloryfer, półki. Było nieco schizofrenicznie, ale wspominam to z łezką w oku. ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje Kasiu, to bardzo fajny czas, kiedy ludzie wreszcie mogą zamieszkać razem i zacząć faktycznie "żyć" ze sobą. Życzę miłego "docierania" :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki dziewczyny za miłe słowa, bo niestety w mojej rodzinie mieszkanie ze sobą bez ślubu nie jest mile widziane (czy ja żyję w średniowieczu??). Babcia, mimo że jest bardzo wiekowa (87lat) to terroryzuje całą rodzinę w tej kwestii. I głównie z tym wiążą się moje obawy. Można by było napisać bardzo długą rozprawę na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasia opiniami rodzinnymi się nie przejmuj.
    Nikt za Ciebie nie poniesie ewentualnych konsekwencji, tylko Ty ryzykujesz i reszcie nic do tego!
    Aż Ci zazdroszczę tego urządzania gniazdka, zobaczysz jaką będziesz miała radochę jak wejdziesz i poczujesz się "jak u siebie".
    Nakłady finansowe, w przypadku urządzania się, nigdy nie będą wystarczające, moim zdaniem liczy się przede wszystkim pomysł, a tych Wam pewnie nie zabraknie :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale wspaniale, mieszkanie razem, to najfajniejszy moim zdaniem element związku. Nasze zaowocowało wspólnym blogiem, może i Ty będziesz prowadziła dwa :)
    W każdym razie prowadź przede wszystkim cudowne życie z Ukochanym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluję zmian i życzę żeby wszystko było tak, jak powinno! :)

    OdpowiedzUsuń