Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 4 lutego 2009

Mrs Darcy

W wielkich bólach w końcu na finiszu :] Sweterek wyszedł całkiem przyjemny. Poza rękawami, które mogłyby być ok 4 oczka szersze. Teoretycznie jak mierzyłam to wszytsko wychodziło elegancko, a jak zszyłam to tak jakby za wąsko (i nawet dodałam margines na zszycie). Mówi się trudno. Nie chce mi się przerabiać. Z innych potencjalnych potem-przerabijek są podkroje pach, które z kolei wydają mi się za wysokie, ale jak mierzę, wszytsko wygląda ok. Pożyjemy zobaczymy, może przerobię później :]
(tutaj więcej zdjęć, jakby ktoś nie wierzył, że wybrałam najlepsze :P)
Wzór: Mrs Darcy cardigan by Mary WeaverWłóczka: "Czterdziestka" w kolorze rudymDruty: 4mmCzas: zbyt długi :P

Nie uważacie, że to szczyt chamstwa, że akurat dziś kiedy robiłam zdjęcia nie było słońca? Przez dwa dni świeciło jak szalone a kiedy go potrzebowałam to nie raczyło się zjawić?

Jeśli chodzi o sam wzór to nie mam żadnych uwag, bo go nie przeczytałam :P Zrobiłam swoją próbkę, użyłam zupełnie innych drutów i włóczki. Z tego co zauważyła Myszoptica to inaczej zrobiłam dekolt: spuszczałam równomiernie i jest zdecydowanie mniejszy, w oryginale jest delikatny łuk i zdecydowanie głębszy. A z tego co sama zauważyłam to inaczej wykończyłam dekolt na plecach: pociągnęłam plicę ściegiem francuskim dalej i ją przyszyłam (
tutaj zdjęcie) :] Moja wersja jest dłuższa. Więcej grzechów nie pamiętam, ale jak sobie przypomnę to napiszę :]

A teraz trochę na temat włóczki. Truscaveczka kiedyś na nią narzekała a Dagny chwaliła. Moje zdanie jest bliżej Dagny. Włóczka w robocie bardzo przyjemna, dzianina jest mięciutka i lekka. Z tego co zauważyłam przez krótki moment kontaktu z gołą skóra, może co wrażliwsze okazy drapać/gryźć. Generalnie bardzi mi się podoba :D Z tego tytyłu, że zostało mi prawie 200g to może jakieś bolerko?

Ps. Odnośnie rękawów: nie są jednak takie złe. Podkroje pach chyba bardziej mnie denerwują, ale wiąże się to z rozbebeszaniem całego sweterka, a na to na razie nie mam siły i ochoty. Zostaje tak jak jest :]

Prywata do Dziabniętej: uprasza się Szanowną Panią o maila na adres: fiu-bzdziu(at)o2(dot)pl

21 komentarzy:

  1. Brak słońca nie zaszkodził - wyglądasz bajecznie:) Widzi mi się do tego żabot. Do tej pory myślałam że to taki sobie sweterek, ale zmieniam zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelka :) i kolor też taki przyjemny szczególnie jak na dworze buro i ponuro ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. hre, hre - u mnie ciemności egipskie od ... nie pamiętam już kiedy - ciesz się, że u ciebie tylko dziś smętek ;-) A Darcy świetny - i podoba mi się odważne zestawienie kolorów stroju - bardzo ciekawe :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest! Wyszedł świetnie! Dłuższa i bardziej zabudowana w okolicy biustu wersja wydaje sie wygodniejsza, a na urodzie nie traci.
    Mój też gotowy. Dla równowagi rękawy za luźne (o 4 oczka ;)) wyszły i prujki były.
    Czterdziestka wygląda na sprężystą, muszę się za nią obejrzeć.
    To co następne w kolejce? Niech druty nie stygną :)
    jo_an44

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasia, Darcy oczywiście bardzo ładny ale jakie Ty masz śliczne wielkie niebieskie "oczyska"!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sweterek kapitalny! Ślicznie Ci wyszedł. Ranyśku, jakie Ty masz niebieskie oczy :) A! Mam już ferie- buziaki z Zakopanego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki ladny!
    A co do rekawow, jak zszywalas? bo jesli dodawalas margines na zszycie to moze rozpruj i zszyj po prawej stronie, a wtedy o ten margine poszerza Ci sie rekawki ?
    Chyba metnie gadam, ale jakby co to sluze jasniejszym opisem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sprężyna - zagadałaś jak wilk z bajki :) Rzeczywiście fajne, niespotykane zestawienie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wygladasz w tym słonecznym kolorze, brak słońca wg mnie nawet pomóg, odcienie zestawienia kolorow sa ciekawe i powtórzę się, ale potęgują głębie niebieskiego!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kath: niestety żabotów nie posiadam, ale również o nich myślałam

    anavilma: zszywałam ściegiem materacowym, ten margines to dwa oczka :p

    a te moje ślipka niebieskie to są bardziej lub mniej, to zależy jak im się chcę :] Ale dziękuję za komplementy :D

    Jo_an44: mi się pruć nie chcę. Moje lenistwo nie zna granic :p

    OdpowiedzUsuń
  11. oooooj, sweterek wyszedł świetnie! :) fakt, że długo go robiłaś, ale co tam - liczy się efekt końcowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny fason, ale najbardziej podoba mi się to, jak idealnie połączyłaś jego kolor z kolorem bluzki i niebieskiego dołu, bomba! Tak należy się ubierać! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  13. sprostowanie spódnica jest granatowa :D Dziękuję za pochwały kolorystycznego zestawienia :] Jak tylko zaczęłam dziubać ten sweterek wiedziałam z czym go połączę :D:D

    OdpowiedzUsuń
  14. super, baaaaardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  15. rude nici zostały z mojego sweterka!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie słowa pochwały wydarły mi ze słownika moje poprzedniczki :(. Boski sweterek bez dwóch zdań.
    A te oczyska masz rzeczywiście ogromne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. tak, tak Mamo, z Twojego. I jeszcze ich zostało :P

    OdpowiedzUsuń
  18. swietny efekt..pieknie sie prezentuje...mysle,ze w trakcie noszenia..prania wszystko dojdzie...a czterdziestke bardzo lubie..swietnie sie robi i nosi..mozliwe,ze sa kolory ktore sa bbardziej oporne bo tak slyszalam..ja robilam z czterdziestki ecri i jestem zachwycona..a jesli chodzi o sweterek to znow prostota jest piekna..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest piękny, taki słoneczny
    http://trikada.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  20. A sweterek wyszedł przepiękny, szkoda go rozbebeszać. Naciesz się nim najpierw :)

    BTW zawsze podziwiam jak ktoś mówi o przerabianiu gotowego sweterka, naprawdę podziwiam, bo do tego chyba trzeba mieć ogromne samozaparcie :) Ja się jeszcze nigdy nie zdobyłam na przerabianie czegokolwiek, moje lenistwo bierze górę.

    OdpowiedzUsuń