Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

piątek, 20 lutego 2009

Phildarowe listki

Sweterek z Phildara gotowy :] Wczoraj Ania go dostała, ale tak na prawdę wszystkie części były gotowe w poniedziałek, tylko mi się zszywać nie chciało. A to dlatego, że 6 razy próbowałam przyszyć plisę dookoła dekoltu. Bardzo mnie to zmęczyło psychicznie. A oprócz tego Ania po drodze zmieniła koncepcję rękawów. Mając ponad połowę gotowych musiałam pruć i robić od nowa. Fajnie, co? Nie ma cekinków, bo zapomniałyśmy kupić razem z włóczka a potem nie było kiedy zajrzeć do pasmanterii.Wzór: Phildar
Włóczka: ciemnoszara Czterdziestka, nie całe 300gDruty: 4mmRozmiar: S
W roli modelki Ania. Zdjęcia z kiepskiej perspektywy, bo leżałam. Ale mam na to dobre usprawiedliwienie. Choruję sobie od środy wieczorem. Złapałam jakiegoś wstrętnego rotawirusa albo się zatrułam. W każdym bądź razie efekt taki sam tzn: wymiotuję i mam biegunkę. Na szczęście leki zadziałały i już jest całkiem dobrze.

Na tapecie Projekt X i
tunika, która jeszcze nie jest pewna. Projekt X to bolerko dla Ani, z tej samej Czterdzistki. Robię zupełnie na czują i bez jakiegokolwiek wzoru. Na razie mam tylko poprzeczny karczek warkoczowy. Na resztę nie mam pomysłu. A tunika ma na razie 5 rz rękawów. Wyjątkowo zaczęłam od rękawów, bo najpierw długo nie mogłam się zdecydować na rozmiar drutów a potem jak się zdecydowałam to się okazało się, że 4mm jakie mam to proste, z bardzo długą żyłką albo pończosznicze. Czytaj ani jedne nie pasuję :P Wymyśliłam sobie, że całość zrobię na okrągło, więc zostały mi tylko rękawy do wyboru.

Moja subiektywna opinia na temat tej Czterdziestki. Jest trochę grubsza niż ruda. Z tego co macałam inne to różowa jest przybliżona do rudej. Na szczęście dzianina jest mimo to lekka i miękka.

23 komentarze:

  1. Bardzo ładnie Twojej siostrze w tym sweterku, dobrze jej w tym kolorze. Pięknie wykończony, nic dodac nic ująć :) dużo zdrówka życzę, Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowia życzę :))))
    Kasiu uświadom mnie proszę dlaczego wszywałaś plisę a nie nabierałaś z brzegu???? (się nie znam to pytam :/)
    Listki oczywiście bardzo mi się podobają, a w tunice będzie Ci bardzo ładnie :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmiana koncepcji dot. rękawów, czyli powrót do pierwowzoru, wydaje się słuszna (choć w tym konkretnym przypadku nieco uciążliwa;)) Dzięki temu sweterek jest taki dziewczęcy.Siostra wygląda tak, ze śmiało mogłaby go w Phildarze prezentować :)
    W przyszłości zamierzam wykonać i zastanawiam się, czy jest jakieś szczególne wskazanie, żeby plisę przyszywać? Nabieranie oczek z linii dekoltu wydaje mi się łatwiejsze.
    Zdrowiej szybko :)
    jo_an44

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrówka Kasiu!

    A listki wyszły Ci mniam! I jak szybko =) Kolor bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Listki napawają mnie optymizmem. Mimo aury wiosna jest już chyba blisko. Wiele z nas zapewne o niej marzy dlatego dziergamy te listki, herbaciane i fuksjowe...Sweterek pzreśliczny. Życzę zdrowia. Też zapytam dlaczego, plisa została przyszyta? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. została przyszyta, bo nabranie oczek tak, żeby nic się nie marszczyło na koniec jest w moim przypadku jest nie osiągalne. I subiektywnie wydaje mi się, że ładniej wygląda przyszyta (jak się dobrze to zrobi). Próbowałam kiedyś zrobić taką z nabranych oczek, to falowała się po zakończeniu i nie umiałam tego wyeliminować żadnym sposobem. Nie umiem tego dobrze wytłumaczyć i co mi chodzi. Fala mi się robiła nie z nadmiaru oczek ale ze sposobu zamknięcia. Jak przyszywam plisę przyszywam ją tak, żeby oczka, które zakańczałam były do brzegu dekoltu, a jak nabieram oczka to jest odwrotnie. Wiecie o co mi chodzi?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wiem o co , bo mam tak samo , i chociaż nabieram oczka to zamykam 2 albo 3 razy żeby się to to ułożyło jak należy. Sweterek jest piękny i bardzo twarzowy

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweterek wyszedł bardzo dziewczęcy, szkoda, że nie jest w jakimś wiosennym wesołym kolorze. ^^
    Widać tak musi być, że nas na przedwiośniu powalają choróbska, zdrowiej szybciutko! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  9. Boszszsz jaki śliczny! I z czterdziestki taki delikatny wyszedł?? No słów brak!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo śliczny sweterek , Ania chyba zadowolona:))
    Fantastycznie wyszedł Ci podkrój pod szyją , ja chyba bym tak nie zrobiła.
    Śliczny
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczności!
    Plisa wyszła doskonale
    W oryginalnym jest plisa przyszywana;ja za leniwa jestem i zawsze z brzegów nabieram;ale faktycznie,jeśli miałaby wyjść falista,to lepiej przyszyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny sweterek, bardzo ładnie wygląda w szarościach. Coraz większą mam na niego ochotę.
    Pozdrawiam
    Makneta

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdrowiej czym prędzej!!! (nie miałaś Ty pediatrii? :D).
    Sweterek jest kosmicznie uroczy. Jak dla mnie jedna z najlepszych Twoich prac. Idealny! I bardzo dobrze, że bez cekinów! Buzia :*

    OdpowiedzUsuń
  14. szybkiego p[owrotu do zdrowia zycze..a bluzeczka wyszla rewelacyjnie...slicznie w niej siostrze...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że Ania zadowolona, bo wygląda w listkach pięknie :-) Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za życzenia :] Już jest dobrze, co prawda ograniczam się do jedzenia kisielu i rosołu, ale czuję się bardzo dobrze.

    Spinka: pediatrii nie miałam :P

    Ania owszem zadowolona, jak o przyniosłam to od razu do szkoły w nim poleciała :]

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowności! Znowu zmieniam front - zrobiłam kiedyś ten sweterek cały ale nie umiałam zszywać lewych oczek )(ani lewe oczka mi nie wychodziły równe) poza tym ramiona mi wyszły strasznie cienkie i fatalnie się to zszywało. Zrobiłaś dokładnie takie jak w opisie? Mnie wychodziły cienkie na palec. Który rozmiar dłubałaś? Po takiej prezentacji (siostra wyglada w nim fantastycznie) chyba znowu go wrzucę na listę grrrr...
    Współczuję choroby, trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kath: dłubałam S/M. Ania twierdzi uparcie, że nosi 38. CO do opisu to tylko posługiwałam się schematem listków. Na Ravelry widziałam, że niektóre wersje mają takie cienkie ramiona i chciałam tego uniknąć, więc sama sobie wszystko rozrysowałam, policzyłam, nawet próbkę na mokro zablokowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Fiubździu, sweterek jest urody przecudnej, kolor, listki, no wszystko, łącznie z zawartością :)

    OdpowiedzUsuń
  20. warto było się napracować z rozliczaniem, rozrysowaniem i przyszywaniem, bo efekt piorunujący! sweterek jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  21. i mnie się bardzo podoba ten sweterek ... mimo swej banalnej wydawałoby się szarości ma w sobie wiele wdzięku i czaru ...

    OdpowiedzUsuń
  22. sweterek jest idealny! nic bym w nim nie zmieniła... a ten motyw liściasty jest przepiękny...

    zdrowiej bejbe i zabieraj się do życia! :)

    ściskam mocno z dalekiej północy!

    OdpowiedzUsuń
  23. rewelacyjny sweterek. Czy trudno się go robi? Czy mogę prosić o przesłanie przepisu na maila: kamila.ate@wp.pl Będę zobowiązana i dozgonnie wdzięczna!:)

    OdpowiedzUsuń