Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 1 kwietnia 2009

Innocence- end of story

(z niewinnością kojarzy mi się ta tuniczka)
Przynajmniej mam taką nadzieję :] Wyszła taka jak chciałam :D jestem bardzo zadowolona. I nie miałam porblemu z rękawami, główką. Tylko karczek robiłam chyba z 6 r
azy :P Przez własne gapiostwo więszkość razy. I chyba nawet do spódnicy będzie odpowiednia (jeszcze nie mierzyłam). Jedyne czego mogę się czepiać to dalej podwijający się brzeg, ale zdecydowanie mniej i głównie z tyłu, co mnie nie denerwuje bo nie widzię :P I nie bardzo wiem co zrobić z dekoltem. W sumie mi się podoba tak jak jest, ale mam wrażenie że wygląda trochę jak nie wykończona i zastanawiam się nad pikotkami szydełkowymi.

bezgłowy Kasiorek, ale za to tuniczka cała :P
Niestety miszczem samowyzwalacza to ja nie jestem, zresztą zdjęcia mówią same za siebie. A swoją drogą to Pogoda zawsze wie, kiedy się popsuć, żebym nie miała ułatwionego zadania ze światłem. Cały dzień było słonecznie, do póki nie zaczęłam robić zdjęć. Standardowo?

Więcej zdjęć tutaj. Gdyby któraś się zastanawiała co mi się we włosy stało, to nic poważnego :P nie stosowałam żadnych drastycznych środków. To efekt węzełka, który sobie tworzę jak pędzę na zajęcia. Efekt tymczasowy, znika po pół gpdzonie.
Muszę się pochwalić moim nowym nabytkiem:
Wczoraj razem z mamą wybierałam się na zakupy i mama skrzyczała mnie za buty jakie miałam zamiar włożyć. No były trochę zniszczone, ale baaaaaaardzo wygodne. Niestety wylądowały na śmieciach a ja dostałam nowiutkie trzewiczki :D I nie miałam większych perypetii przy zakupie: pierwszy sklep, trzecia zmierzona para. To chyba nie tak źle?

18 komentarzy:

  1. Tunika piękna, w sam raz na wiosnę. Myślę, że pomysł z pikotkami przy dekoldzie jest ok, chociaż i tak mi się podoba. Przypomnij z jakiej wełny ją zrobiłaś i ile tego wyszło. Melduję, że dzięki Twojej pomocy Phildarowe listki są na ukonczeniu. dzięki

    OdpowiedzUsuń
  2. Pikotki albo rakowe - przypominam gdzie diabeł nie może rakowe pomagają ;) Trzewiczki bardzo stylowe, romantyzm zaczyna nas opadać wszystkie :) Tunika jest świetna taka do zachcenia - przypomnij sklerotyczce - wg wzoru czy znowu sama wymyślałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pisałam że leży idealnie i zachwycająco? - oj leży leży!

    OdpowiedzUsuń
  4. A dziękuję ślicznie :]

    Magii: robiłam z Angory Ram. Wydaje mi się, że włóczka idealna do tego proejektu, druty 4mm. Cieszę się, że mogłam pomóc :]

    Kath: I trochę sama i trochę nie. Generalnie wszystko sama rozliczyłam, ale znów ze zdjęcia zżynałam. http://farm4.static.flickr.com/3195/3045589150_7836a62a0d_o.jpg
    Sam schemat gwiazdeczek mam i mogę się podzielić. Ewentualnie moje wypociny mogę opublikować, jeśli oryginalna desajnerka wyrazi zgodę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tunika faktycznie - sama niewinność, a trzewiczki są cuuudne, też takie chcę :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie jestem w posiadaniu takiej wrzosowej Angory Ram, ale mam tylko 2 motki, na rozmiar 38 to raczej za mało. Na schemat gwiazdeczek juz się zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie się prezentujcie! Oj, bardzo ta tuniczka do zachcenia! W związku z tym zwracam sie z uprzejmą prośbą o zamieszczenie schematu gwiazdek i Twoich osobistych wypocin (jeśli się autorka zgodzi;)).
    Butkom, dla towarzystwa, jakiś romantyczny sweterek trzeba by wyprodukować ;)
    jo_an44

    OdpowiedzUsuń
  8. Tunika romantika ;) Bardzo fajna i bardzo Ci do twarzy w niej :)
    Buty genialne - choć pewnie sama bym takich nie kupiła!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tunika rewelacja! Ja się już nawet jak osioł co mu w żłoby dano nie czuję. Ja się czuję jak pudło zapakowane rzeczami,które koniecznie chciałabym mieć,ale jak to pudło-rąk brakuje. Kasia dobrze prawi-obręb dekold (t?) rakowymi i będzie git ;)
    A buciki sama słodycz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo romantyczna, a noszona do tych butków - pasuje jak ulał! *^v^* Widzę, że powiększa się nasza grupa babeczek w kolorowych butach na wiosnę, hurra! ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Tunika wyszła pięknie ;) Ty też :) A trzewiczki dopełniają całość!!! Takie pensjonarskie, klasyczne i pokombinowane kolorystycznie! Super!!! No i wielka wiosenna buzia!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Tuniczka śliczna , taka rozważna i romantyczna , a buciki cudne , ja chyba w końcu kupię coś prócz szpilek:))), takie byłyby idealne:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo "bucikowe" te trzewiki - mają w sobie ten czar lat '40, dobrze, ze moda na takie obuwie wróciła :)
    A Tuniczka cudna :) Obyś tylko nie wywołała za jej pomocą nawrotu zimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tunika świetna i świetnie w niej wyglądasz. A trzewiczki są fantastyczne! Żebym ja tak mogła - szybko wybrać właściwe buty...

    OdpowiedzUsuń
  15. mysle,ze rakowe beda w sam raz..troche podkresla zakonczenie ale nie beda zbyt ozdobne przy tej prostocie tuniki ktora jest prosta a sliczna..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna tuniczka i kolor taki apetyczny - jak lody śmietankowe:)
    a buciki? zarąbiste!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Magii: na tunikę zużyłam coś ponad 200g na rozmiar 34

    Brahdelt: co do butów, to miałam problem bo właśnie czarnych żadnych nie miałam :P

    Kocurku: nie dam rady w szpilkach za dlugo wytrzymać więc najważniejszym kryterium przy wyborze butów jest obcas.

    Truscaveczko: absolutnie tunika jest jak najbardziej wiosenna. O zimie nie ma mowy.

    OdpowiedzUsuń
  18. tunika jest przepiękna! a buciki bardzo stylowe... i pasują kolorystycznie do tuniki ;)
    pozdrowienia z Norwegii :)

    OdpowiedzUsuń