Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

piątek, 15 maja 2009

Dramatyzując

Zdjęć dziś nie będzie żadnych. Mamowy Maczko-groszek: w fazie kadłubkowej nie ukończonej. Może na Dzień matki zdążę. Reszta też leży i kwiczy. Bloga mojego i Wasze też zaniedbałam. Ludzi, poza pacjentami i tymi których spotykam na zajęciach, nie widuję. A wszystko przez moje, jakże przyjazne dla człowieka, studia :/ Mam premanentną sesję, trwającą od października do czerwca włącznie. Fajnie, co? I nie dość, że tresują nas jak w cyrku to jeszcze utrudniają życie jak tylko mogą. Oczywiście nie wszyscy, ale Niektórzy opracowali sztukę dręczenia do perfekcji, i wyżywają się za wszystkie czasy i za tych, którzy są pro-studenccy. Żyć nie umierać. Nie będę pisać, który przedmiot jest tak umiłowany, bo nigdy nie wiadomo, kto zajrzy Ci na bloga ;) Moja frustracja wynika z tego, że zapowiada mi się warunek z tegoż wlaśnie przedmioty, czyli będę biedniejsza o jakieś 1500 zł (jeśli stawki się nie zmieniły). I po cholerę były mi te studia?

To by było tyle jeśli chodzi o moje marudzenie dziś. Resztę smutków zatopię w alkoholu.

9.05 był Międzynarodowy dzień tańca brzucha! W związku z tym, z lekkim opóźnieniem, kilka filmików.

Na pierwszy ogien pójdzie Saidie, która nieodmiennie mnie zadziwia. Był to pierwszy filmik jaki znalazłam na youtube związany z tańcem orientalnym. Uczę się już ponad dwa lata a dalej zbieram zęby z podłoża kiedy ja oglądam. To jest jakiś wybryk natury, bo ona to ma ruchomość stawów jaka nie jest normalna :P



A druga będzie Rachel Brice, zupełnie inna stylistyka, zupełnie inny taniec. Moja najnowsza fascynacja (no może nie taka nowa, bo prawie roczna, ale dopiero teraz coś robię, żebywyjść poza sferę oglądania filmików :P). W związku z tym wybieram się nawet na warsztaty Tribal Fusion i ATS z Anią Redlin. Nie mogę się już doczekać :D:D



Miłego oglądania. Marudzacy Kasiorek pozdrawia :]

7 komentarzy:

  1. Ej! Nos do góry! Będzie dobrze,zobaczysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, one po pierwsze, ćwiczą latami, a po drugie ćwiczą zawodowo, czyli cały czas, po kilka godzin dziennie. Kiedy my mamy znaleźć czas na taki bezustanny trening? Do tego dochodzi się powoli, coraz bardziej wchodząc w zawodowstwo.
    Trzymam kciuki za egzaminy! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozekaj na tą jedną jedyną chwilę, może słowo, może spojrzenie człowieka "z drugiej strony". Wtedy zwątpienie odejdzie. Co nas nie zabije... ;)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiorku Ty mi się tu nie załamuj... Se kraczesz jak nic... Głowa do góry i skup się na zdawaniu, nie poddawaj sie frustracjom - zeżrą Cie i bedzie po Kasiorku, głowa do góry :DDDD Na wszelki wypadek zaciskam kciuki (i palce u stóp też ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze się trafi jakiś "uprzejmy" belfer, który potrafi życie uprzykrzyć biednemu studentowi. Nie przejmu się więc i rób swoje.

    Co do filmików to drugi powalil mnie na kolana. Ekstra zmyslowy ;o)
    A swoją drogą to ta kobitka ma chyba mięśnie ze stali. Idę ćwiczyć brzuszki ;o)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki dziewczyny :] normalnie prawie się popłakałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu, jestem pewna, że przebrniesz przez te zapory studiowe śpiewająco:-)A patrząc na Rachel pamiętaj, że ona od 16 roku życia praktykuje jogę (a w tym roku stuknie jej 37 lat w ogóle), jest nawet nauczycielką jogi, do tego morderczy, codzienny trening taneczny - nic dziwnego, że jest w stanie gruchnąć o podłogę i podnieść się na prostym kręgosłupie ;-) Baw się dobrze na warsztatach u Ani, to świetna tancerka i bardzo miła kobieta :-)

    OdpowiedzUsuń