Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 2 września 2009

Uchylam rąbka dziergadełek

Ostatnio tylko gadałam i gadałam, a nic nie pokazywałam. Żeby nie było, że jestem gołosłowna to pokażę ANiowy zezwłok Turkusika. Dobrnęłam do momentu, gdzie rozdzielam przody i tył. Czyli z górki :D:D:D Muszę się przyznać, że po przełamaniu jakiegoś wstrętu do tego projektu i włóczki idzie mi całkiem nieźle.

Dzięki Laurze mam włóczkę (Scarlet) na Phiaro :D Radość nie ma granic.
Wczoraj zrobiłam nawet gzyliard próbek, i dalej uważam, że nie ma idealnej metody nabierania oczek do tego projektu. Wzór nie uwzględnia takowej informacji. Jeśli używa się long tail cast on to trzeba ciąć nitkę, cable cast on- po spuszczeniu oczek zostaje za długa nitka przy pierwszym rzędzie, przy backward loop cast on oczka z brzegów się "rozjerzdzają" i nawet wykręcanie oczek nie pomaga. Na razie pozostanę przy long tail cast on, z braku laku i kit dobry.

Kolor jest zupełnie inny niż na zdjęciach. Czerwień jest raczej jak krew żylna, a nie tętnicza. Taka piękna głęboka czerwień. (Kolor wybrany pod wpływem Laury :P).

6 komentarzy:

  1. Jejku! Krew żylna, a nie tętnicza. Aż ciarki mnie przeszły... jka jest ta Scarlet w robótce?

    OdpowiedzUsuń
  2. "Czerwień jest raczej jak krew żylna, a nie tętnicza." - od razu przypomniało mi się, jak mój mąż opowiada dowcipy informatyczne i śmieje się tylko jeden kolega z całej grupy ludzi, też informatyk... *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo to jest zdecydowana różnica w kolorze między krwią tętniczą a żylną :P
    Miła, delikatna, ale niestety się rozwarstwia. Możliwe, że tylko mi się rozwarstwia, bo ja mam nadprzyrodzone zdolności i prawie każda włóczka mi się rozwarstwia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się nie rozwarstwiała jak próbkę robiłam. Nie dziabaj w nitkę tylko w oczko :P. Wszystko zaczyna wyglądać szaleńczo ponętnie. Mogłabyś już skończyć ;D
    A Laura ostatnio wszystkim poleca czerwone. Nastrój ma taki...krwiożerczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam porównania medyczne, tłumaczenie codzienności żargonem medycznym, eh, krew żylna a nie tętnicza i od razu człowiek wie, o jaka czerwień chodzi!

    OdpowiedzUsuń
  6. sweterek wyszedł bardzo fajnie mam jednak jedno pytanie w jaki sposób robisz wejście na rękawy robiąc sweter od dołu? masz jakiś ustalony schemat oczek czy raczej na oko? zapraszam na mojego bloga www.basia30.blogspot.com pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń