Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

poniedziałek, 7 września 2009

Phiaro, cześć 2

Wykończenie tego szala jest koszmarem. Mnóstwo nitek do pochowania i warkoczyków do zaplecienia. Never ending story się z tego robi. Na szczęście przebrnęłam przez ten niewdzięczny etap, wyprasowałam i mam piękny szaliczek.
Przy chowaniu nitek nachodziły mnie myśli, po cholerę mi to było? Bałam się, że oczka będą się mimo wszystko rozjerzdzać, bo włóczka jest dość śliska, ale na szczęście siedzą tak jak trzeba :]
Szaliczek miał dziś premierę swoją. Pojechałam na uczelnię walczyć o wpisy ;) Sprawdził się świetnie przy bylejakiej pogodzie. Nosi się wybornie, jest miękki, delikatny, lekki. Scarlet jest świetną włóczką, na pewno sięgnę po nią jeszcze raz.

Generalnie jestem bardzo zadowolona z tego projektu. Jedyne co mogłabym zmienić to długość. Moje super skomplikowane obliczenia mnie zawiodły ;) Mogłam spokojnie nabrać 10 oczek więcej (miałabym jeszcze więcej nitek do chowania).

Koniec gadania, trochę zdjęć. Więcej na Picasie.

10 komentarzy:

  1. Elegancki, wyglądasz super, a jaki piekny kolor! *^v^*
    Mam nadzieję, że dostałaś mojego maila. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny szal....taki idealnie dopracowany. Zdradź, proszę, tajniki wykonania. Ja wydzergałam w dwóch wersjach, letniej, z wiskozy oraz jesiennej z wełny. niestety w jednym i drugim oczka prawe (te tuż przy spuszczanych) mają tendencję do rozjeżdzania się...Jak to powinno być z tym nabieraniem oczek i przekręcaniem? Fakt, robiłam po "chłopsku", bez tłumaczenia a jedynie sugerując się fotkami- prosta tuba z oczek prawych na okrągłym drucie. Proszę o wskazówki- sugestie. Pozdrawiam- ala

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawie sie twoj szaliczek prezentuje..elegancko...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Alu, z tymi oczkami przekręcanymi to jest tak, że zanim zrobisz oczko prawe, najpierw je skręcasz, a dopiero potem przerabiasz. Zdejmujesz z lewego druta, przekręcasz, znów nakładasz na lewy drut i przerabiasz na prawo. Tak jest przy dzierganie "na płasko", kiedy dziergasz na okrągło te oczka przekręcane same wychodzą, bez dodatkowego skręcania. Dobrze widać te skręcane oczka tutaj:http://www.ravelry.com/projects/TammyChen/phiaro-scarf
    i tutaj: http://www.ravelry.com/projects/annie27/phiaro-scarf
    a tutaj widać różnicę między oczkami skręconymi a nieskręconymi:http://www.ravelry.com/projects/loopy/phiaro-scarf (mam nadzieję, że masz dostęp do Ravelry, jeśli nie to napisz do mnie maila).

    Brahdelt, dostałam wiadomość od Ciebie i cały wieczór jest szczęśliwszy, banan nie schodzi mi z twarzy :] Prawda, że Laura doradziła mi cudowny kolor? Na tych zdjęciach wygląda właśnie tak jak powinien.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyszedł Ci ten szal - jest wyjątkowy.Gratulacje. Właśnie także miałam ochotę na Phiaro. Miał być ulotny i cieniutki- wymyśliłam, że może dobra będzie Kalinka (zawiera wizkozę,a po wyprasowaniu byłaby taka "ulotna"). Jednak po wykonaniu próbek stwierdziłam, że to nie to - jest za cieniutka i jakoś tak rozwleka się - te oczka prawe). Widać musi to być jakaś bardziej mięsista włóczka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie robiłam nic z Kalinki, więc Ci nie poradzę odnośnie tej włóczki. Ale jak pisałam wyżej oczka mogą się rozłazić, bo nie są przekręcone. Oczka przekręcane "trzymają fason". :]

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny szal i kolorek bardzo ładny

    OdpowiedzUsuń
  8. Szal jest bardzo ładny , ale przede wszystkim elegancki.
    Mam pytanie czy te nitki wyciągane to są potem przeznaczone na straty
    (wycinane w każdym rzędzie)jakoś nie mogę sobie wyobrazić tej techniki.
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  9. ja je przecinałam w połowie, wiązałam supełek z każdego końca i chowałam

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny kolorek, bardzo twarzowy i subtelny

    http://zaczarowaneszydelko.ofu.pl

    OdpowiedzUsuń