Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

poniedziałek, 2 listopada 2009

Zaległe zdjęcia

Dziś w Białymstoku piękna pogoda! Słoneczko grzeje, liście wyschły i cudnie szeleszczą pod nogami. Niestety wiatr jest dość silny, więc nie ma przyjemności z długiego spaceru.

Prezentuję skończone rękawy. Zdjęcie z kotem, bo jakbym nie próbowała to kawałek kociego zadka się łapał, więc kot i rękawy w całości.

Główka wyszła mi trochę kwadratowa, ale na razie nie chce mi się pruć. Wystarczająco dużo traumy miałam z nabraniem oczek na korpus. Postanowiłam robić na okrągło i ze zwykłym ściągaczem. Nie umiem nabierać oczek z brzegu i na razie nie chce mi się z tym walczyć. Wracając do traumy z nabieraniem oczek. Próbka wyszła mi zupełnie z kosmosu, więc starałam sie wstrzelić w rozmiar. Rękawy mają do łokcia rozmiar s, do pachy xs i na długość też s. Główkę zrobiłam po mojemu, czyli na oko. Korpus zaczęłam xs ale po kilku cm było jasne, że będzie za wąskie o parę oczek, więc musiałam spruć i dawaj od początku nabierać. Oczywiście pomyliłam się przy ściągaczu i musiałam łapać oczka od początku. Naszła mnie bardzo budująca myśl: nienawidzę moheru, nienawidzę cienkich włóczek, nienawidzę cienkich drutów, po cholerę ja się w ogóle za to wzięłam!! Ale potem obejrzałam galerię na Ravelry i już wiem po co się za to wzięłam. Wracam do dziergania, troszkę podbudowana.

Na koniec zdjęcie mojego tribalowego stroju. Haremki uszyte przez Herbi, stanik mojej produkcji, tak jak i frędzle. Chusta kupiona na allegro, pasek w ciuchlandzie, naszyjnik w indiashopie

9 komentarzy:

  1. widzę, że nie tylko mój kot czuje przyciąganie do robótek czy włóczki :). Strój piękny zresztą jak jego właścicielka, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę sprostować: mój kot nie czuje pociągu do robótek, ale za to czuje baaaaaaaaardzo duży pociąg do mojego łóżka. Najpierw leżał kot potem rękawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, zdjęcie kotem od razu nabiera nowych walorów artystycznych! *^v^*
    Wybrałaś piękny kolor na Effie, nie mogę się doczekać całości.
    Zdjęcie w stroju - posągowe, jak z reklamówki szkoły tańca. ~^^~

    OdpowiedzUsuń
  4. Kot uroczy:) Ale ja powtórzę za Brahdelt, piękny kolor wybrałaś na swoją wersję Effie. Strój robi wrażenie!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Stroju szczerze zazdroszczę.....

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję dziewczyny za skomplementowanie Kotuego, na pewno się dowartościowała ;), mojego stroju (ja się dowartościowałam) ;)

    Effie na przydomek Leśnej, tak elfio mi się kojarzy ten kolorek :] Ostatnio mam fazę na zielony. I też się nie mogę doczekać końca ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam do siebie po wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądasz bajecznie w swoim nowym stroju :) Aż miło popatrzeć...

    OdpowiedzUsuń