Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 22 kwietnia 2010

Orchid ma już gotowy tył, rękawy i połowę przodów. Niewiele zostało do końca. Oczywiście po drodze miałam przeboje.

Po skończeniu rękawów a w połowie pleców zorientowałam się, że zabraknie mi włóczki. Nawet parę motów było w pasmanterii, w której kupiłam Lorenę, ale ze względu na przeprowadzkę nie miałam głowy i czasu na zrobienie zakupów. Na moje nieszczęście jak zabrałam się za kupowanie to okazało się, że już nie ma tych paru motków na stanie a miła pani, powiedziała, że dopiero w maju spodziewają się dostawcy (co nie jest równoznaczne z zaopatrzeniem się we włóczkę moją). Trochę się podłamałam, że ze sweterka nic nie wyjdzie. Zadzwoniłam do Brahdelt, która obiecała się rozejrzeć w stolicy za Loreną. Ale ja jestem w gorącej wodzie kąpana, i wszystko chcę mieć od razu, teraz, natychmiast! Szukałam dalej w necie, oczywiście bez skutków. Aż na Allegro znalazłam jedną sprzedając: Anpoli, która ma na stanie Lorenę, co prawda w innych kolorach, ale mimo to zadzwoniłam do niej i okazało się, że ostał się jeden moteczek żółtej Loreny! Oczywiście natychmiast go kupiłam i Orchid nie stoi pod znakiem zapytania :D:D:D Polecam serdecznie tę Panią, jest bardzo miła, świetny kontakt i szybko wysłała brakujący motek.

A drugą przygodę zafundowałam sobie przez własną głupotę. Dodałam 6 rz w tyle zanim zaczęłam spuszczać oczka i potem w przodach nie miałam bladego pojęcia gdzie mam je dodać. Wszystko dobrze się skończyło, tylko musiałam pruć prawie całą baskinkę ;)

Zostałam poproszona o wyjaśnienie jak zrobić plisę razem z korpusem:
nabrałam 12 oczek więcej niż jest przewidzianych we wzorze. Pierwsze 6 i
ostatnie 6 oczek to te na plisę. Zaczynając od prawej strony robótki:
rz1 (prawa strona): 6o p, wzór do ostatnich 6 oczek, 6op
rz2 (lewa strona): 6o l, wzór do ostatnich 6 oczek, 6o l
rz3: jak rz 1
rz4: jak rz 1
rz5: jak rz 2
rz6: jak rz 1
powtarzać te 6 rz. pamiętaj, że na plisie prawego przodu trzeba zrobić
dziurki na guziki, tutaj pełna dowolność co ile rz robisz dziurkę. ja
dziurki robiłam: 3op, narzut, 2o razem, 1op

4 komentarze:

  1. Obserwuje od dawna Twój blog i jestem zachwycona Twoimi pracami sa śliczne a obecny sweterek choć z przygodami bedzie ładny. A pania Anpoli też polecam,sama kupowałam u niej włóczki bardzo miły kontakt i szybka przesyłka. Pozdrawiam Ola...

    http://mimusia1.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie, tym bardziej że ja nie miałam żadnych pozytywnych wieści do zakomunikowania w kwestii Loreny. Cieszę się, że przygodowy sweterek rośnie mimo przygód! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  3. cudna jest! niesłychanie smakowicie wygląda - jak budyń waniliowy, mniam!
    już się nie mogę doczekać całości, więc trzymam kciuki za brak dalszych przygód :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny sweterek i bardzo Ci w nim do twarzy. Też nie mogę się doczekać finiszu.

    OdpowiedzUsuń