Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

niedziela, 16 maja 2010

Cabled nr2

Wieki temu zaczęłam sweterk-kimono dla siostry. Zostały mi rękawy i rzuciłam go w kąt, siostra upominała się, ale ja byłam głucha na jej napomnienia ;) Ostatnio ten wielki wyrzut sumienia doczekał się ukończenia.Ale mi się zrymowało ;)

Jolanta i jej Cabled

Druty: 6mm
Włóczka: z odzysku, z piękną złota nitką
Czas wykonania: półtorej roku ;)


16 komentarzy:

  1. bardzo zgrabne kimonko...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam :) Zaglądam tu często, pierwszy raz się odzywam i chwalę: śliczny! Dobrze, że Cię sumienie ruszyło i został skończony, ma się siostra czym cieszyc :)
    Pozdrawiam, Agata.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczny ten wyrzut sumienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny jest :) I te rękawy...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny! też mam go w kolejce.
    ależ jesteście podobne z siostrą:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się fason - świetnie łączy interesujący fason z warkoczowym wzorem który uwielbiam. tylko kolor trochę nie mój - za różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda super. I dzięki temu, że widziałam na żywo na spotkaniu wiem już jak zrobić coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo, bardzo ladny! szoda ze o nie ja jestem Twoja siostra ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie liczy się czas, liczy się efekt! Ładny sweterek!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję :]

    Inko, podobieństwa między sobą a siostrą nie widzę, ale dziękuję ;)

    Yadis, kolor wyszedł zupełnie od czapy, bo w rzeczywistości jest brzoskwiniowo-morelowy

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się kolor. Ciekawe, jak to jest mieć siostry?...

    OdpowiedzUsuń
  12. Posiadanie sióstr jest bardzo miłym doświadczeniem. Kiedyś chciałam mieć starszego brata, ale teraz nie zamieniłabym moich siostrzyczek na nikogo innego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie kimonko za mną chodzi od jakiegoś czasu, szkoda, że mam siostrę nierobótkującą i mi takiego nie zrobi, bo ja to za 100 lat się nie wyrobię ze wszystkim co bym chciała... :) bardzo ładne. I kolor super!

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu, też mam nierobótkujące siostry, a kolejka rzeczy do wydziergania coraz dłuższa!

    OdpowiedzUsuń