Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 1 lipca 2010

Nowy

Nowy projekt:
Po długich namysłach, milionie zaczętych rzeczy, i sprutych, zabrałam się za Printed Silk Cardigan (do kupienia tutaj).
(zdjęcie ze strony interweaveknits.com)

Niestety na jedwab jeszcze mnie nie stać ;) Dziergam ze Scarlet (nabyta u Laury w zeszłym roku). Dzianina jest miękka, lejąca się i "chłodna". Sama włoczka trochę sznurkowata, ale za to błyszcząca.

Na razie mam kawałek rękawów. Od razu zmodyfikowałam je trochę. Nie lubię ściągacza 1/1, więc dziergam gładkim prawym. Żeby brzeg się nie rolował zrobiłam "turned hem" (nie mam pojęcia czy jest na to jakieś polskie określenie). Instrukcję znalazłam w necie, wujek google pomógł (samouczek tutaj) ;) Brahdelt kiedyś, przy okazji rękawiczek, tłumaczyła jak zrobić taki brzeg z pikotkami.

W międzyczasie machnęłam dwie dziecięce czapeczki z Glorii wg wzoru z Dropsa (dostępny po angielsku, za darmo tutaj). Obie są identyczne, więc foto tylko jednej. Zdjęcia autorstwa Joli.

Nowy nabytek:
Kupiliśmy pralkę, bo stara nam umarła. Oczywiście teraz moją ulubiona pracą domową jest pranie. Pierwsze pranie było tak ekscytujące, że usiedliśmy przed pralką i sobie oglądaliśmy co nasza nowa Praleczka potrafi. Wczoraj zrobiłam też coś, czego wcześniej nie robiłam: wyprałam sweter wełniany na programie ręcznym... I sweter przeżył :D! Koniec z praniem ręcznym :]

6 komentarzy:

  1. Lubię takie wywinięte brzegi, z pikotkami jest nawet fajniej.
    Pranie ręczne nie dotyczy mnie od kilku lat, niech żyją nowoczesne pralki! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  2. też lubię takie wywinięte brzegi, ale do tej pory nie wychodziły mi zbyt dobrze, więc ich raczej nie robiłam, a teraz znalazłam na nie sposób :D
    Nowa pralka to moja nowa miłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonale rozumiem Twoją miłość do pralki ;) swoją też kocham; nie tylko pierze "ręcznie", ale i szybko potrafi (funkcja 15min) jak trzeba :) A młodsza córeczka to czasem tańczy w rytm prania i wirowania...
    A tych wywiniętych brzegów z pikotkami to muszę spróbować.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też pałam miłością do pralki, a jak zrobiła się pogoda to i trzy prania potrafię jednego dnia nastawić:)
    Sprytne wykończenie rękawów! Ciekawe jak Scarlet się sprawdzi w tym modelu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że Scarlet się sprawdzi :] Na razie mam gotowe rękawy, już się blokują i muszę powiedzieć, że dzianina wygląda bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. :) pięknie wychodzi :) miło popatrzeć

    OdpowiedzUsuń