Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 12 sierpnia 2010

Lenistwo

Dzieje się u mnie dużo (nie tylko w sensie, że robię na drutach, bo to akurat leży odłogiem), ale pisać mi się nie chce. Nigdy nie miałam umiejętności lekkiego pisania, a przez te upały tropikalne, to w ogóle mój polot się ulotnił, wyparował.

Najpierw o dzierganiu. Drukowany sweterek leży i kwiczy. Zostało 1/4 przodów do zrobienia a mi się nie chce. Po 2-3 rządki wieczorem zrobię i odkładam z obrzydzeniem. Może kiedyś skończę...

Przerobiłam Blossom, bo dekolt doprowadzał mnie do szału. Teraz jest ok, ale okazało się, że kolor włóczki z motka ostatniego trochę się różni. Widać, niestety, to na sweterku. Co prawda po dwóch praniach jest trochę lepiej, ale za to kondycja włóczki ma się gorzej, dużo gorzej. Nie wydaje mi się, żeby sweterek długo pocziągnął. Planuję, więc kolejny egzemplarz... w przyszłości.

Babci się odwidziało i nie będę jej robić szalu na ślub mojej siostry. Może to i dobrze, bo trochę ta perspektywa mnie przerażała. Mam za to dwa motki Zephira, z którym nie wiem co zrobić.

W związku z zamążpójściem siostry i imprezą z tej okazji muszę sobie jakąś kieckę sprawić. I tutaj zaczyna się ból. W większości sukienek wyglądam jak wyjdź i nie wracaj. Mam jakąś tam wizję, ale nie wiem czy wizja będzie dobrze wyglądać na mnie.

Zamiast dziergać czytam, czytam i czytam. Nadrabiam cały rok zaległości :] Obecnie na tapecie jest "Tristan 1946" Marii Kuncewiczowej. Przeczytałam: całą "Wojnę i pokój", "Wielkiego Gatsby'ego", "Wiktorię" Knuta Hamsuna, "Cudzoziemkę". Następne w kolejce są "Kroniki włoskie" Standhala i "Komu bije dzwon" Hemingwey'a. Recenzji wydawać nie będę, bo znawcą literatury nie jestem, mogę tylko stwierdzić, że coś mi się podobało lub nie. Z przeczytanych książek rozczarowana jestem tylko "Wielkim Gatsby'm".

No i jestem od dziś o rok starsza, niekoniecznie mądrzejsza ;)

21 komentarzy:

  1. Może nie mądrzejsza ale barziej doświadczona to napewno-wszystkiego naj naj

    OdpowiedzUsuń
  2. 100 lat 100 lat 100 lat 100 lat niechaj żyje nam :D Wszystkiego najlepsiejszego :)_

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystkiego najlepszego, pełnienia marzeń! i dużo weny twórczej dziergawczej :))s)))

    OdpowiedzUsuń
  4. to wszystkiego najlepsiejszego w kolejnym roku życia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. urodzinowe buzi
    i nieustającej weny drutowej
    i miłości dużo od uKochanego

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto lat, kochana! Wszystkiego najlepszego! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najlepszego :)

    (Rok w tą czy w tamtą -nie widać tego, na szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mnóstwo inspiracji tu u Ciebie!

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego naj! Tysiąca udanych dziergadeł :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego naj! A kto powiedział, że trzeba być mądrzejszym? Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję Wam bardzo, dziewczyny, za życzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  12. 100 lat!Wszystkiego dobrego. Czytaj, czytaj...Dziergaj ...

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystkiego naj naj naj lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oooo...! No to kochana wszystkiego najlepszego, głowy do wchłaniania wiedzy, natchnienia do dziergania, zdrowia - tak ogólnie i serca do kochania :)
    P.S. Ja też jakoś nie mam natchnienia do dziergania...

    OdpowiedzUsuń
  15. do życzeń się podpinam :)
    a z tą sukienką na wesele to chyba przesadzasz ;) jakbyś miała ze sto kilo wagi i biust w miseczce H to byś dopiero miała problem ;) :)
    ale jakoś tak ostatnio w sklepach powiało tandetą, przynajmniej ja tak stwierdzam, miałam wesele dwa tygodnie temu i wiem co mówię poszłam w starej kiecce i fajnie się bawiłam, w sklepach nic nie znalazłam, poszłam na całość i nawet pohulałam w firmach droższych takich jak Solar który zawiódł mnie konkretnie, ale Ty ze swoją drobną figurką powinnaś sobie udziergac jakąś sukieneczkę ;) albo dogadać temat z jakąś dobrze szydełkującą babeczką i pójść na wymianę - ona Ci sukienkę a Ty jej sweterek :)
    sama niewiem dlaczego u nas tak mało takich wymianek blogowych
    ups alem się rozpisała już znikam ;) :)
    głowa do góry

    OdpowiedzUsuń
  16. !!!! 100 LAT!!!!
    wytrwałości w dzierganiu, niewyczerpanej weny i samych trafionych projektow!
    Po za tym szampańskiej zabawy na weselu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkiego najlepszego :) Sto lat!

    OdpowiedzUsuń
  18. Sto lat!

    To niemożliwe, żebyś w kieckach wyglądała źle. Tobie we wszystkim ładnie!

    OdpowiedzUsuń