Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 11 listopada 2010

Prośby o wzory i tłumaczenia

Dostaję dużo próśb o tłumaczenia, więc postanowiłam napisać tutaj:

jeśli korzystam z wzoru obcojęzycznego, to oznacza, że nie posiadam jego tłumaczenia, bo nie potrzebuję takowego. Nie pisałam, i nie planuję pisać tłumaczeń.

Wiele ciekawych wzorów można znaleźć na blogu Truscavevczki poświęconemu tłumaczeniom.

A jeśli już ktoś chce użyć innego wzoru, którego nie ma u Trusi, to polecam korzystanie ze słowniczków. Dostępne są na Craftladies.org, również Gazela produkuje taki słowniczek. Oprócz tego jest masa bezpłatnych słowników internetowych, np Ling.pl, edict.pl.

Jest też Osinka, z której ja osobiście nie korzystam, bo nie znam rosyjskiego, ale dla tych którzy znają- polecam. Rosjanki, chyba każdy wzór już rozpracowały.

Tym miłym akcentem kończę na dziś. Wesołego Święta Niepodległości :]

11 komentarzy:

  1. :) Tak trzymaj. W zasadzie czemu mamy 'odwalac' robote za innych

    OdpowiedzUsuń
  2. W zasadzie powinnam zamieścić post tej samej treści.
    Też nie nadążam z odpisywaniem na prośby, co zaowocowało wyrzutami sumienia, a nie powinno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również z większoscią opisów daję radę sama, mimo iz nie uczyłam się ani angielskiego ani francuskiego, zdarzało mi się zrobić coś po samodzielnym "przekładzie" z pomocą słowników dostepnych w necie. Polecam wszystkim i zachęcam, bo zawracanie gitary kolezankom na dłuższą metę jest dość uciążliwe, żeby nie powiedzieć nieeleganckie.
    Pozdrawiam Cie Kasiu i również życzę miłego świętowania :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie spodziewałam się, że to taki problem! Odkąd pamiętam sama sobie tłumaczę i dzięki temu teraz "wymiatam", choć początki nie były łatwe. To jak nauka nowego języka. Dziewczyny zgadzam się z wami!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasik! masz rację zupełną...mnie czasem przypili, bo np po niemcowemu nie ponimaju, ale tak to walczę samodzielnie. Właśnie na polu bitwy jestem w temacie kamizeli i okazuje się,że angielski jakoś mi się poprawił...
    miłego dziergania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dziergam od niedawna, i zaledwie kilka razy wzięłam się za wzory obcojęzyczne, korzystałam ze źródeł opisanych przez Ciebie, a w miejscach niezrozumianych kombinowałam, nie warto iść na łatwiznę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. na szczęścię jestem osobą niesympatyczną i prośby o wzory pojawiają się stosunkowo rzadko( w porównaniu np z Rene, którą znam i wiem ile czasu poświęca na tłumaczenia)
    wiem jedno:terminologii dziewiarskiej nie uczą w szkole ani na kursach językowych, trzeba nauczyć się tego samemu od podstaw - i jeśli ja - osoba o niezbyt silnych zdolnościach językowych nauczyłam się tego sama - to wierzę, że każdy potrafi to zrobić, trzeba tylko chcieć:) i w tym pies pogrzebany
    na you tube są filmiki, które mówią same za siebie - nie trzeba znać języka ,żeby wykoncypować co to jest np ssk
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty, niesympatyczna? To się uśmiałam :P

    Ale właśnie o tym mówię! Też się tego od podstaw uczyłam, korzystając ze słowniczków i youtube'a. Nie znając gramatyki można się nieźle orientować o co chodzi we wzorze!

    OdpowiedzUsuń
  9. I tak z waszych blogów, Kochane blogierki nauczyłam się mnóstwa rzeczy. Pewnie, ze wołałbym gotowe tłumaczenia ale dzięki Waszym instrukcjom, poradom, opisom i wszelkim fotografiom doszłam do zbioru dosyć pokaźnego p.t"do zrobienia".
    Znalazłam fora i ukochaną osinkę. Jestem Wam wdzięczna. Za te chwile przyjemności gdy Was poczytuje, i za te chwile gdy szukam w necie opisów, wzorów , schematów i robię nieudolne tłumaczenia.Ćwiczenia czynią mistrza - i naprawdę kolejne idą mi coraz lepiej.
    Na moje listy zawsze odpowiadałaś i pomogłaś mi w sposób nie do opisania. Tak trzymaj . Jesteś bardzo, bardzo sympatyczną dziewczyną zarażającą super euforią i super pomysłami. Robisz przepiękne rzeczy i tak też o nich piszesz.W ogóle pokazujesz nam piękny świat. Za to Ci bardzo dziękuję.
    Dotąd nie pisałam komentarzy ale obiecuje poprawę.
    Przeczytałam i to wiele razy cały blog i codziennie wpadam sprawdzić co u Ciebie. Teraz będę zostawiać ślady swojej obecności.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Ci bardzo, Krysiu, za miłe słowa :] Cieszę się, że mogłam Ci pomóc.

    OdpowiedzUsuń