Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 16 grudnia 2010

Indywidualizm

Ostatnio mam duży problem (tak jakbym go nie miała wcześniej ;)) z dopasowaniem rozmiaru swetrów... Piórkowy za mały wychodził, a teraz Audrey już 2 razy wychodziła za duża. Zaczęłam ją po raz trzeci i mam nadzieję, że we właściwym rozmiarze. Inaczej nie pozostanie mi nic innego jak się załamać. W sumie to już powinnam się załamać, bo we wzorze Audrey są instrukcje dla 11 rozmiarów, a ja się nie wpasowuję w żaden z nich... Nie ma jak wyrafinowany indywidualizm ;)

A z dobrych wiadomości, to skończyłam trzecią czapkę. Zdjęcia pokażę jak wszystkie czapki trafią do właścicielek i ściągnę od nich zdjęcia ;)

8 komentarzy:

  1. Nie wiem, czy to jakaś pociecha, ale ja Audrey tez prułam 3 razy, bo wychodziło za duże.Nie poddawaj się , bo sweterek fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja aktualnie robię STILL Kim Hargreaves i normalnie to M byłaby ok, ale musiałam pruć i teraz robię S ale mogłaby być nawet XS. Pozdrawiam i życzę cierpliwości bo jestem efektu niezmiernie ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Magii66! Już się bałam, że coś znów psuję :]
    Ewo, Ty też się nie poddawaj :]

    OdpowiedzUsuń
  4. no nie, nie załamuj się tylko próbuj :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze możesz przytyć! *^v^*
    (to tak dla rozładowania dramatyzmu sytuacji ~^^~)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brahdelt, to łatwiej powiedzieć niż wykonać :/ ja mam "żołądek po końce palców", tak skwitowała mnie koleżanka widząc ile pochłaniam jedzenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. A mówią, że szczupli mają lepiej ;) Ja też nie zawsze się wpasowuję w rozmiarówkę. Nie poddawaj się!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko dobrych dni w Nowym Roku,
    zdrówka mocnego i portfela pełnego

    OdpowiedzUsuń