Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 04.10.2014, godzina 14:00, w naszym stałym miejscu.


Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

piątek, 30 kwietnia 2010

Orchid

Sweterek skończyłam już we wtorek, zablokowałam we środę. Schło dość długo, ale już jest i jestem nim zachwycona. Co prawda nie było mi do śmiechu jeszcze przed przyszyciem rękawów. Zmierzyłam i byłam rozczarowana. Sporo mnie nerwów i pracy kosztował Orchid a tu taki niewypał :( Na szczęście po przyszyciu rękawów wygląda zdecydowanie lepiej i już mi się podoba. Nawet bardzo mi się podoba.

Wzór: Orchid Kim Hargreaves, Nectar
Włóczka: Lorena, 6 i trochę motka
Druty: 4mm
Rozmiar: XS
Modyfikacje:
- opuściłam pierwsze 3 rzędy w rękawach, bo nie doczytałam wzoru
- dodatkowe 6rz przed spuszczaniem oczek w panelach gładkich lewych
- dodatkowe 9rz przed dodawaniem oczek
- delikatnie wyprofilowany dekolt na plecach
- głębszy dekolt z przodu

Nie obyło się bez problemów na finiszu, ale znów przez moją ułańską fantazję. Wymyśliłam, że dekolt chcę większy niż w oryginale, i wyszedł mi gigantyczny, tak poniżej biustu. Musiałam spruć i zrobić jeszcze raz. Zaczęłam trochę niżej niż we wzorze i jest tak jak chciałam. Więc mam nauczkę na przyszłość: nie szaleć ze zmianami ;)

Przy okazji tego sweterka nauczyłam się też nabierania oczek z brzegu na plisę. Pewnie to przez ryżowy wzór, który tuszuje niedoskonałości nabranych oczek, ale jestem zadowolona z efektu.

Nie powiedziałam Wam, czemu tak naprawdę (Kasiu, Twoje nauki nie poszły w las, zastanowiłam się przed napisaniem i poprawiłam błąd zanim go popełniłam :)) powstał Orchid... Bo miałam idealne guziczki, do których dobrałam model. Guziczki są z kolekcji mojego dziadka, zbierane jeszcze przez babcię. Są okrągłe, opalizujące i mają przepiękny słoneczny kolor.

Jedziemy z Kochanym na majówkę do Torunia :D:D:D Wszystkim życzę udanego wypoczynku.

czwartek, 22 kwietnia 2010

Orchid ma już gotowy tył, rękawy i połowę przodów. Niewiele zostało do końca. Oczywiście po drodze miałam przeboje.

Po skończeniu rękawów a w połowie pleców zorientowałam się, że zabraknie mi włóczki. Nawet parę motów było w pasmanterii, w której kupiłam Lorenę, ale ze względu na przeprowadzkę nie miałam głowy i czasu na zrobienie zakupów. Na moje nieszczęście jak zabrałam się za kupowanie to okazało się, że już nie ma tych paru motków na stanie a miła pani, powiedziała, że dopiero w maju spodziewają się dostawcy (co nie jest równoznaczne z zaopatrzeniem się we włóczkę moją). Trochę się podłamałam, że ze sweterka nic nie wyjdzie. Zadzwoniłam do Brahdelt, która obiecała się rozejrzeć w stolicy za Loreną. Ale ja jestem w gorącej wodzie kąpana, i wszystko chcę mieć od razu, teraz, natychmiast! Szukałam dalej w necie, oczywiście bez skutków. Aż na Allegro znalazłam jedną sprzedając: Anpoli, która ma na stanie Lorenę, co prawda w innych kolorach, ale mimo to zadzwoniłam do niej i okazało się, że ostał się jeden moteczek żółtej Loreny! Oczywiście natychmiast go kupiłam i Orchid nie stoi pod znakiem zapytania :D:D:D Polecam serdecznie tę Panią, jest bardzo miła, świetny kontakt i szybko wysłała brakujący motek.

A drugą przygodę zafundowałam sobie przez własną głupotę. Dodałam 6 rz w tyle zanim zaczęłam spuszczać oczka i potem w przodach nie miałam bladego pojęcia gdzie mam je dodać. Wszystko dobrze się skończyło, tylko musiałam pruć prawie całą baskinkę ;)

Zostałam poproszona o wyjaśnienie jak zrobić plisę razem z korpusem:
nabrałam 12 oczek więcej niż jest przewidzianych we wzorze. Pierwsze 6 i
ostatnie 6 oczek to te na plisę. Zaczynając od prawej strony robótki:
rz1 (prawa strona): 6o p, wzór do ostatnich 6 oczek, 6op
rz2 (lewa strona): 6o l, wzór do ostatnich 6 oczek, 6o l
rz3: jak rz 1
rz4: jak rz 1
rz5: jak rz 2
rz6: jak rz 1
powtarzać te 6 rz. pamiętaj, że na plisie prawego przodu trzeba zrobić
dziurki na guziki, tutaj pełna dowolność co ile rz robisz dziurkę. ja
dziurki robiłam: 3op, narzut, 2o razem, 1op

wtorek, 20 kwietnia 2010

Zmiany

Jak już wiecie Wasze trzymanie kciuków przyniosło fantastyczne efekty. A teraz Wam pokażę o co chodziło:

Znów z Kochanym mieszkamy razem :D:D:D

środa, 14 kwietnia 2010

Decimal

Skończyłam dziś Decimal. Tak na prawdę dzierganie skończyłam wczoraj, ale dziś zszyłam drugi rękaw, którego wczoraj bardzo mi się nie chciało. Generalnie to jest nawet zblokowany. Generalnie, bo sam karczek nie jest.

Dziś byłam z tytułu skończenia sweterka u cioci i przyszyłam guziki, oraz obfociłam na człowieniu.

wzór: Decimal, Knitty wiosna 2009
druty: 3,5mm
włóczka: Kashmir Wnuk, 3 i trochę motka na 2xl/3xl
czas: 3 miesiące

Co do modyfikacji:
- proste, normalnej długości rękawy
- mniejszy dekolt
- zmiksowałam dwa rozmiary, żeby uzyskać ten pasujący na ciocię, dół z jednego a góra z drugiego,
- przy kształtowaniu talii odjęłam dużo więcej oczek i dodałam trochę więcej oczek, niż jest we wzorze, w tym samym celu co punkt wyżej
- plisę robiłam jednocześnie z korpusem, nie nabierałam oczek z brzegu jak zaleca wzór


A teraz o włóczce: jestem nią zachwycona! Super wydajna, miękka, niegryząca, fantastycznie się blokuje, cena przystępna. Po prostu włoczka idealna!