Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 20 stycznia 2011

Jagielloński sweterek

Dziękuję, za wszystkie miłe słowa na temat Maile. Jest to tym bardziej satysfakcjonujący projekt, że już kiedyś go zaczęłam, ale zabrakło mi włóczki. Ale co się odwlecze, to nie uciecze ;)

Jak już pisałam wcześniej, nie jestem fanka piłki nożnej. Nie mam również patriotycznych uczuć względem lokalnej drużyny. Nie podnieciło mnie nawet, to że dostali się do ligi wyżej, czy coś w ten deseń. Ale sweterek nie jest dla mojego dziecka ;) Guziczków na razie brak, jutro planuję wyprawę do pasmanterii.

Lorenowe resztki mają w sumie jakieś 100g, a może i nawet nie. Niestety są w tak durnych kolorach, że nie da się ich połączyć, żeby całkowicie je wykorzystać. Chociaż kto wie?

Mam w głowie kolejny sweterek dziecięcy, muszę tylko włóczkę kupić. Tu jest niestety pies pogrzebany, bo na razie nie przewiduję zakupów włóczkowych...

Pokażę za to kilka inspiracji dla dzieci, może się komuś innemu przydadzą:
Z Niarniarni (kolega Narzeczonego kiedyś się przejęzyczył, i Narnia została Niarniarnią)
Wszystkie wzory są darmowe, wystarczy zalogować się na Ravelry.

Zapomniałam napisać, że Maile (z poprzedniego posta sweterek) dziergałam trochę inaczej niż we wzorze. Zaczęłam od dołu, jak doszłam do pach, zostawiłam 4oczka na pachę (2o z przodu i 2o z pleców). Potem stosując prowizoryczne nabieranie oczek nabrałam oczka na rękawy i przerabiałam je tą samą nitką, którą robiłam przód, a potem kontynuowałam z plecami. Drugi rękaw zrobiłam analogicznie. Reglan robiłam bez modyfikacji. Potem wyprułam nitkę dodatkową i nabrałam oczka na rękawy i paszkę, leciałam z dzierganiem w dół. Sweterek jest od dołu a rękawy od góry dziergane. Jest to trochę skomplikowane, ale uniknęłam szwów na rękawach. Mogłam oczywiście dziergać od dołu na okrągło rękawy, ale w takich małych formach kiepsko idzie mi magic loop w początkowych rzędach.

Jagielloński sweterek dziergałam podobnie. Mogłam oczywiście nie utrudniać sobie życia i zrobić go od góry, ale jak robię od góry to nie wychodzi mi ładny reglan, co mnie drażni niezmiernie.

8 komentarzy:

  1. Sweterek bardzo ciekawy, fajna ta Lorena? Bo tez mam i się przymierzam do zrobienia bluzki z niej.

    A zakupów włóczkowych to nigdy nie planuję, same jakoś wskakują :)))

    Ostatnio kupuję na przecenach i wtedy tak nie boli:) W Kaszmirze jest wyprzedaż Dory - akrylowej, niegryzącej, ona się chyba nadaje dla dziecka na sweterek:)I fajne kolorki ma:)
    Pozdrówki serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  2. Lorena jest bardzo fajna. Miło się z niej robi, dobrze pierze (nawet w pralce, ale na delikatnym programie), nie mechaci.
    Do 100% akryli mam uraz po Kotku, i od tej pory nie korzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny, w kolorkach takich, że mógłby być równie dobrze warszawski:)
    odzienie w barwach klubowych może być swoją drogą niebezpieczne. pamiętam, że jako dzieciak z podstawówki miałam szaliczek w biało czerwone paski, który okazał się być szalikiem w kolorach Cracovii, za co dostałam bęcki od chłopaków ze starszej klasy. wkurzona dorobiłam sobie do kompletu czapeczkę w kolorach białym-czerwonym i niebieskim, czyli w kolorach Wisły, co by się nikt mnie nie czepiał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No jak zwykle u Ciebie- ładnie i porządnie. Zawsze coś skorzystam z Twoich wpisów, jak nie wzór to info o włóczkach, albo inne małe nauki.Znów z przyjemnością patrze na słodki sweterek. Czekam z niecierpliwością na opis rękawów ze skróconymi rzędami. Chyba już mówiłam, ze pokochałam je , bo są niezbędne dla osób z dużym biustem.
    Trzymam kciuki za Ciebie bo chyba Ci się sesja zaczyna.

    OdpowiedzUsuń
  5. a lorena na dziecięce sweterki jest bardzo fajna, tania i delikatna

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrząc na temat pomyslałam, że to na cześć mojej Alma Mater, ale żeby Uniwersytet Jagielloński miał takie kolory? No, ale okazało się, że to nie zupełnie tak :)
    Przefajne te Twoje sweterki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Effciu, sama w zawiłościach komityw między drużynami się nie orientuję, ale wiem, że można nieźle się wpakować w kłopoty mając nieodpowiednie kolory ;) (Patrz: reklama Sprite'a)

    Krysiu, cieszę się, że moje wypociny Ci się przydają. Nie wiem czy się porwę na opis tych rękawów. Obiecać nie mogę, ale się postaram. Owszem, sesja za pasem. Egzamin za tydzień.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny sweterek zrobiłaś. Fanem piłki też nie jestem

    OdpowiedzUsuń