Audrey jest ciekawie skonstruowana. Rękawy są wrabiane a nie doszywane. Ten sposób robienia rękawów to objawienie roku! Jestem nim zachwycona.

Krótka instrukcja obsługi:
Przy dzierganiu korpusu, oczka (np 10 o) pod pachą przełożyć na agrafkę, i dalej kształtować pachę jak zwykle.

Po połączeniu ramion metodą dowolną (ja używam three needle bind off, patrz link z prawej strony w dziale "Techniki dziewiarskie") 5 o przełożyć na druty, i nabrać z brzegu 2 razy mniej oczek niż jest rzędów wysokości pachy (np 54rz wysokości pach, to nabrać 29o) do momentu połączenia ramion, umieścić marker, nabrać oczek 2x mniej niż rzędów, przełożyć 5 o na druty, dowiązać nitkę. (Tak jest przynajmniej w moim rozmiarze, nie wiem czy dla większych rozmiarów też to funkcjonuje.)

1rz: prawe
2rz: prawe do 5 oczek za markerem, kolejne oczko w&t (wrap and turn, oczko zdejmij na drut bez przerabiania, owiń nitką i odwróć robótkę)
3rz: lewe do 5 o za markerem, w&t

Powtarzać dwa ostatnie rz, przerabiając za każdym razem jedno oczko więcej, aż wszystkie nabrane oczka (po 29 przed i za markerem) zostaną przerobione. Czyli 58o zostało przerobionych rzędami skróconymi, 10 o pod pachą nie. Przerobić wszystkie oczka na prawo. Teraz spokojnie dziergać rękaw.

Uaktualnienie
: namordowałam się w paint'cie, ale udało mi się sensowny schemat machnąć. Teraz powinno być jaśniej.

Moje przemyślenie: na chłopski rozum, trzeba nabrać tyle oczek z brzegu na rękaw, żeby zmieściła nam się ręka w obwodzie ramienia do niego :] Trzeba przeliczyć ile oczek powinien mieć rękaw i tyle nabrać z brzegu dookoła pachy, na sam podkrój pachy zostawiając tyle oczek ile zostało zamkniętych w korpusie. Szczyt główki też można modyfikować. w pierwszym rzędzie rzędów skróconych przerabiając za markerem więcej oczek.
19

Wyświetl komentarze

    Wczytuję