Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

wtorek, 11 stycznia 2011

Utylizacja

W dalszym ciągu staram się wyrabiać zapasy. Idzie mi to z różnym skutkiem...Na jedną wyrobioną włóczkę dwie nowe nabywam ;) Padło teraz na resztki i nie resztki Loreny.

Na pierwszy ogień poleciała czerwona, zielona i trochę białej Glorii. Powstał Arbuzowy sweterek Inspirowany Effciowym, ale w sumie całkowicie improwizowany. Prezent dla Chrześniaczki nr 2 Mojego Narzeczonego.

Jeśli ktoś reflektuje w wersji po polsku, to notatki będą w kolejnym poście.

Następny jest Maile, który już kiedyś próbowałam robić, ale zabrakło mi włóczki. Razem z Mamą Przyszłej Właścicielki sweterka kupiłyśmy włóczkę i teraz powinno być ok. Zakupy były jeszcze jak Właścicielka była na etapie ładowania. Teraz Właścicielka jest z nami od 3 tygodni, a ja dalej nie mam nic wydzierganego...

W planach dla córeczki koleżanki jest jeszcze trochę rzeczy, ale nic więcej nie powiem ;)

A na koniec Audrey w wersji kadłubkowej z plisa pod guziki. (Przy robieniu drugiej, z dziurkami, zamordowałam druty)

I guziki :D

Ps. Druty już przyszły, więc jak tylko skończę Maile, zabieram się za Audrey

11 komentarzy:

  1. Ale przynajmniej wyrabiasz jakieś włóczki, a nie tylko dokupujesz. *^v^*
    Piękne guziczki, czekamy na rękawki!

    OdpowiedzUsuń
  2. piekne sweterki,ja dopiero zaczynam i szukam wszystkiego co na dzieci,tylko,ze moje ma juz 9miesięcy więc inny nieco rozmiar.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Brahdelt, muszę! Mamy zbyt małe mieszkanki, żebym tylko gromadziła włóczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny arbuzik! ja Młodej muszę nowy upleść, bo poprzedni a) zużył się, b) wyrosła, c) już wiem jak zrobić okrągły karczek, więc mogę bardzoej "przyarbuzić"
    bardzo jestem ciekawa Audrey, ja podchodzę do tego projektu jak pies do jeża, nie wiem jaki rozmiar mam wrzucić na druty!

    OdpowiedzUsuń
  5. Effciu, to szalenie Ci współczuję! Drugi raz nie chciałabym przechodzić przez męczarnie przeliczania tego...Noszę rozmiar 34, i wg moich wymiarów to w żaden zaproponowany przez autorkę się nie wpasowywałam. Dziergałam coś pomiędzy najmniejszym a drugim rozmiarem. Próbka wyszła mi taka jak we wzorze. Nabrałam 185o na 4mm, po skończonym ściągaczu przeszłam na 3,75. na talię spuściłam 16o, i potem dodałam 28o. Spokojnie mogłam dodać jeszcze 4.

    OdpowiedzUsuń
  6. no właśnie ja też noszę imponujący rozmiar 34, a tu autorka od 30 zaczyna, więc z lekka zgłupiałam! siedzę z motkiem na kolanach i dumam. i jeszcze ten ściągacz na grubszych drutach, kiedy ja oczka przekręcone robię więcej niż luźno.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, ten ściągacz jest dość ścisły. Ja też robię dość ściśle. Wydaje mi się, że ten ściągacz jest dlatego na grubszych drutach, żeby się nie rozciągał. Wiem, że to brzmi idiotycznie ;), ale jak on jest naciągnięty, to wygląda nieładnie. Myślę, że autorce chodziło o to, żeby ściągacz w gotowym swetrze był w formie nienaciągniętej. Z zapasem. Wiesz o co mi chodzi?

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie kręć Fiufiu a kto dzisiaj odebrał kolejną włóczkę? ;) Arbuzik rozkoszny!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sza! Miało być tak pięknie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. hm, ja tam jednak machnę przekręcony ściągacz na 3 a nie na 3,75 bo ponieważ gdyż albowiem w przeciwnym razie wyjdzie mi dziurawy, ja taki jakoś kulawo przekręcam. no w każdym razie wrzuciłam 191 oczek i niech się dzieje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Też ambitnie wyrabiam zapasy a jakie fajne włóczki odkryłam w zapomnianym pudle!Bardzo mi się podoba kolor Audrey, a guziki są świetne.Sama miałam na nią ochotę ale stwierdziła, że nie mam ani jednego! Sweterka nie rozpinanego i muszę to nadrobić. Jetem na etapie szukania inspiracji. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń