Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

sobota, 25 czerwca 2011

Blossom nr 2, początek.

Natura nie lubi próżni. Musiałam zacząć coś nowego. A w sumie to nie nowego, bo Blossom Kim H. z książki Misty. Ci, co śledzą moje zmagania mieli już okazję widzieć jedną wersję tego sweterka, którą wydziergałam w zeszłym roku. Niestety okazał się za mały i oddałam go przyjaciółce. Zapowiadałam, że zrobię go po raz kolejny i właśnie nadeszła ta chwila. Zabrałam się za Blossom.
Zaczęłam od rękawów (bleeh), żeby już mieć je z głowy. Tak się przyzwyczaiłam do dziergania do góry, że idzie mi fatalnie, pruję co 5cm, bo za każdym razem jest coś nie tak. Teraz, mam nadzieję, będzie dobrze.

Dziergam z włóczki Bahar, Alize w kolorze białym, kupionym w Biferno. Pałam ostatnio miłością do bawełny merceryzowanej. To mój trzeci zakup takiej włóczki! Poprzednie to Scarlet (VSV), taka sobie, rozwarstwiała się, a dzianinę obłazi wszystko co może, paprochy, sierść, włosy. Kolejny to Camilla (Madame Tricote), robiło się z niej super. Ładnie błyszczy, nic się nie czepia, jedyne co, to w motkach kolor jest nierówny, co niestety widać w dzianinie i trochę się rozwarstwiała w robocie. Bahar trochę mniej błyszczy niż Camilla, i się nie rozwarstwia (na razie nic a nic, i oby tak zostało).

7 komentarzy:

  1. Oryginalnie zaczęłaś.. ja od rękawów jeszcze nigdy ;) Szybko Ci idzie, a na pewno szybciej niż mi, bo ja wzoru szala jeszcze do tej pory nie wybrałam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra jesteś :D wcale mi tak szybko nie idzie, bo to drugie albo 3 podejście było :P

    OdpowiedzUsuń
  3. zapowiada się dobrze i mam nadzieję że szybko się uwiniesz ja póki co podziwiam nie na moją figurę takie cacko ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki, ja też mam zawsze największy problem z rękawami, wiecznie za wąskie. Włóczka bardzo fajnie się zapowiada :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już mi się podoba. uwagi o bawełnie bezcenne. Na pewno wykorzystam przy zakupie bawełny bo chociaż jeszcze nie robiłam z bawełny ale mnie kusi. Szczególnie jak patrze na takie cudo jak Twoje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anno, myślę, że przesadzasz ;)

    Krysiu, koniecznie wypróbuj bawełnę, ale merceryzowaną. Ja na zwykłej 100% bawełnie się zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu, koniecznie napisz jak sie ta bawełna sprawuje. Aż się wierzyć nie chce, że coś może być na Ciebie za małe:-) Ja swój blossom robię z Begoni, sama jestem ciekawa jak się będzie sprawowała na drutach bo na szydełku super. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń