Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

niedziela, 23 października 2011

Fit to flatter, czyli kobiece krągłości.

Na spotkaniu udało mi się przymierzyć Aplochowy sweterek. Co prawda nie na Apoloch, ale modelka też była urocza, wymiarami mniej-więcej zbliżona do Ani. Okazało się, że moje manipulacje zaszewkami, rzędami skróconymi coś dały! M. była zachwycona (prawda, że byłaś?) efektem jaki daje takie dopasowanie do sylwetki. Na jej prośbę i Edi-bk opisuję co zrobiłam. Postaram się to też umieścić na Drucie pomocniczym.

A teraz do rzeczy:
Dziergałam całość od razu, ale równie dobrze można to zastosować przy dzierganiu w kawałkach. Wszystkie zastosowane liczby są jedynie w celach edukacyjnych, starałam się je dobrać tak, żeby łatwiej było liczyć i nie mają pokrycia z rzeczywistością.

I. Mierzenie!
Te najważniejsze dla nas są:
- obwód bioder (tzn w tym miejscu, gdzie kończyć ma się sweterek),
- obwód talii
- obwód biustu,
- szerokość ramion,
- długość od dołu do talii
- długość od talii do pach
- długość całości mierzona na plecach i przodzie przez biust

II. Teraz przeliczamy cm na oczka, (prosta proporcja)
- ob bioder 220 o
- ob talii 192 o
- ob biustu 240 o
- szerokość ramion 92 o
- długości do talii 70rz
- długość do pach 70 rz
- długość mierzona na plecach 214rz, długość mierzona przez biust 224

III. A teraz najbardziej skomplikowana sprawa, dalej liczymy + objaśnienia schematu.
1. Nabieramy 220o, rozdzielamy na przody (55o) i tył (110 o). Na talię trzeba spuścić 28o, czyli 7 x 4o w co 10rz. (Wszyscy się zgadzają?)

2. Teraz w co 10rz dodaję 7x 4o, czyli tyle ile spuściłam. Ale do tego, żeby zmieścić piersi brakuje jeszcze 20o, a to nie w kij dmuchał. Te 20 brakujących oczek dodamy w formie zaszewek (fioletowe linie z przodu). Dzielimy liczbę oczek na 2 (bo mamy 2 przody), wyszło 10 o. Dodajemy te 10o mniej więcej 4-5cm boku, oczka dodawałam pojedynczo, tzn. umieściłam marker i dodawałam tylko z jednej strony markera, bliżej boku sweterka. (Rozumiecie o co mi chodzi?) Dodawanie tych 10o skończyłam mniej więcej 8cm od pachy.

3. Zielone line to rzędy skrócone. Dodadzą, razem z zaszewkami, "wypukłości" dzianinie, więc większy biust zmieści się, a sweterek nie będzie podjeżdżał do góry i odsłaniał brzuch. Ja zrobiłam 5 rzędów skróconych, tak żeby ostatni był tuż przed zaszewką. Chodzi o wydłużenie części z plisami pod guziki i dziurki. Pierwszy rząd skrócony był najbliżej boku. (Wiecie o co mi chodzi?) Dojechałam do 5 o przed markerem oddzielającym przód i tył, i zawróciłam. Każdy kolejny rząd skrócony robiłam zostawiając więcej oczek. Ilość rzędów skróconych wyliczamy z różnicy między długością całego sweterka mierzoną na plecach i przodzie. W tym przypadku to 10rz, więc 5 rz skróconych.

4. Robimy podkrój pachy, tak jak jest we wzorze, albo jak nam wygodniej.

5. Czerwone linie to zaszewki, w których "gubimy" oczka dodane jako fioletowe zaszewki. Po to, żeby ramiona "się zgadzały" i ładnie leżały. Po skomplikowanych wyliczeniach wychodzi, że plecy po zrobieniu podkroju pach powinny mieć 92o, analogicznie przody też powinny mieć tyle. W związku z tym, że wcześniej dodaliśmy 10o do każdego przodu, teraz te 10 o trzeba zamknąć. Żeby ładniej wyglądało to podzielić można na 2 zaszeweczki, po 5 o, albo 6o i 4o. Dłuższa zaszewka, powinna kończyć się mniej-więcej w 1/2 wysokości pachy. Ja zamykałam o 6rz dłuższą i co 4 rz krótszą.
I to tyle. Efekt jest taki, że sweterek "na płasko" ma większy i dłuższy przód, ale na człowieku pięknie się układa.

Mam nadzieję, ze zrozumiałyście o co mi chodzi. Jestem dość kiepskim "tłumaczem" na sucho, bez robótki w garści.

A tu Aplochowy sweterek z zaczątkiem rękawa. Obiecuję jeszcze tuturial wrabianych rękawów.

6 komentarzy:

  1. Oj byłam, byłam pod wielkim wrażeniem! Dziękuję za dokładne i jasne instrukcje, jesteś po prostu nieoceniona! Zwłaszcza, że podajesz liczbę oczek, co mi oszczędza żmudnych obliczeń - największa dla mnie 'nuisance' w robótkach. Myślę, że przy zbliżonej grubości włóczki i drutów mam (nieomal) pewność, że sweterek będzie leżał jak ulał!
    Pozdrawiam serdecznie, M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Magdo, absolutnie nie kieruj się moimi liczbami, bo one są "z sufitu". Do rzeczywistych liczb ze sweterka ni jak się mają. Jeśli chcesz, to pomogę Ci w obliczeniach. Zrobisz próbkę, zblokujesz ją, spotkamy się we dwie, ja Cię pomierzę i wszystko razem przeliczymy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna robota! Przybliżyłaś mi niuanse dopasowania do sylwetki, nie wiedziałam, że żeby to wyglądało, trzeba tyle zaszewek, ale w sumie wszystko logiczne. Jak kiedyś robiłam swetry, to były to takie worki bardziej, tutaj to mistrzostwo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Żałuję, że nie dałam rady uporać się z domowymi obowiązkami, bardzo chciałam być na spotkaniu, może za miesiąc się uda....

    Naila ma rację, mistrzostwo! nie znam się zupełnie na drutowaniu ale widziałam Kasi sweterki i zazdroszczę Aploch;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm… W naiwności swojej myslałam, że to konkretne wymiary szarego sweterka. Nic to, jak na będę odpowiednią włóczkę, pokombinuję najpierw sama i, jeśli pozwolisz, przyniosę Ci do sprawdzenia.

    A tu ciekawostka wyszperana w internecie.
    http://www.gutenberg.org/files/26113/26113-h/26113-h.htm
    Na stronie gutenberg.org można znaleźć wiele innych bardzo starych (nawet XIX-wiecznych) książek dziewiarskich. Polecam, urocze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu - serdeczne dzięki za opis tych zaszewek. Na pewno skorzystam :))Okrutnie podobają mi się Twoje sweterki - dopasowane, świetnie leżące. Widać ,jakie są dokładnie wypracowane. Po prostu są ekstra.

    OdpowiedzUsuń