Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

wtorek, 1 listopada 2011

Nowy miesiąc, nowe projekty

Skończyłam dziergać sweterek Aploch! Nie miałam jeszcze czasu go zblokować, przyszyć guzików, pochować nitki, więc nie jest wykończony, ale już część dzierganą skończyłam! Wykończę go w tym tygodniu i wyślę. Zdjęcia będą jak Aploch się obfotografuje.

Siostra prosiła mnie o komin. Znalazła taki jaki jej się spodobał, włóczkę miałyśmy i zostało "tylko" wydłubać.

Po skończonym projekcie, mogłam się z czystym sumieniem zabrać za komin i w ciągu jednego dnia machnełam 1/3. Dość powoli się robi, bo mam aż 150o na drutach.

 Drugi rozgrzebany projekt to ciepłe swetrzysko dla mnie. Kiedy zobaczyłam Aidez, to myślałam że oszaleję z chęci natychmiastowego posiadania. Nawet idealną włóczkę znalazłam. Niestety, jeden mały szkopuł mi przeszkodził w realizacji mojego zamiaru...zbyt mała ilość idealnej włóczki. Ja mam 620g, a potrzeba jest ok 800 na najmniejszy rozmiar... Musiałam zweryfikować moje plany.  Wtedy przypomniałam sobie o swetrze, który kiedyś pokazałam, ale jakoś nie doczekał się nigdy realizacji. Teraz nadeszła dla niego idealna pora!


Robi się szybko, bo druty i włóczka grube. Miła odmiana po cieniznach na jakich ostatnio pracowałam.

13 komentarzy:

  1. Właśnie cierpiałam na brak pomysłu na komin a ten jest świetny. I sweterek też bombowy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z przepisem ten sweterek czy na oko robisz? też mi się spodobał zwłaszcza jeśli na grube druty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, prawie na oko. Po zrobieniu próbki wyszło mi, tyle oczek ile w Aidez, więc korzystam z tego wzoru, pomijając warkocze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny ten komin, mnie tez się marzy coś w tym guście :)) A że na aides tyle włóczki??? hmmm mam go w planach, choć powiem szczerze że jeszcze nie czytałam opisu, mam pofarbowane 550g, oj przestraszyłam się , choć ja nie zamierzam robić dokładnie według wzoru, tylko skopiuję warkocze
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo piękny kolor, czekam pilnie na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. robota wre czyli wszystko u Ciebie ok :D komin ciekawy, sweterek fajnie się zapowiada, ja też mam dosyć cienizny ale gruba włóczka+warkocze podobają mi się w rozmiarach XS w porywach do S, czyli jak u Ciebie, potem zaczyna być niebezpieczne szczególnie w połączeniu z moim wzrostem, czy też jego brakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe jak ja bym w takim kominie wyglądała?? Bo czapki nie pasują mi wcale ale to wcale ...

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie! Mam mnóstwo zakolejkowanych projektów, właśnie mknie do mnie włóczka na 3 swetry, a teraz z Twojej inspiracji jeszcze na Aidez zachorowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz kominy a'la szale są bardzo modne, ale i bardzo ciepłe i wygodne, więc chyba też się rozejrzę za odpowiednią włóczką.. Ciekawa jestem sweterka na Aploch, bo widziałam go jak powstawał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Madziula, jak skończę komin, to zapraszam na przymiarkę ;) Zobaczysz, czy Ci pasuje.

    Naila, ja też jestem szalenie ciekawa jak będzie wyglądał na Aploch i boję się, że nie będzie pasował.

    Chmurko we wzorze jest napisane, że na najmniejszy rozmiar potrzeba 8 motków po 100g Warkocze się bardzo włóczkożerne.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja się boję publikacji zdjęć.... Normalnie muszę szybko kurs szopa zrobić żeby zgrabnie się odtłuścić. Bo w sweterku będę chodzić czy tak, czy tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Komin fantastyczny, z tym AIDEZ mnie też natchnęłaś. Wydrukowałam sobie dziś wzór (korzystając ze szkolnego sprzętu), zostało mi "tylko" włóczkę kupić...

    OdpowiedzUsuń
  13. fatastyczny ten sweter... no no kusisz Kasia :-)

    OdpowiedzUsuń