Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

sobota, 12 listopada 2011

Utylizacje

Aplochowy sweterek czekał cały tydzień na adres ( < grozi palcem > ). Zanim dostanę zdjęcia właścicielki w sweterku to trochę czasu minie, dlatego pokażę skończony kardigan bez wkładki, na płasko.
Dane techniczne:
Wzór: Ruffles Cardigan z Creative Knitting, January 2011
Włóczka: Lanagold Fine, Alize (na rozmiar 38 zużyłam 3 motki)
Druty: 3,75mm ściągacze i falbanki, reszta 4mm
Modyfikacje: dopasowanie do figury, pisałam już o tym w poprzednich postach

Trochę o włóczce powiem: jestem nią zachwycona. Robi się przyjemnie, nie rozdwaja się, mimo że nie jest mocno skręcona, jest miękka, baaaaaaardzo wydajna! Na rozmiar 38 zeszło mi 3 motki! Nie mogłam w to uwierzyć. Po praniu dziania nabrała puszystości, jest delikatna i lejąca się, Myślę, że świetnie będzie się układać. Jest to moja ulubiona włóczka obecnie.

Agnieszkowy komin był pruty 2 razy....Aktualne podejście jest 3. Wszystkie dylematy rozchodzą się o niezbyt dużą ilość włóczki. Mamy 250g, domówienia nie ma szans, bo to kupiona na allegro kilka lat temu używana włóczka. Musimy się zadowolić tym co jest. Same rozumiecie ;) Zdjęć nie będzie, bo nie chcę zapeszyć, ale idzie całkiem dobrze.

Mój Miedziany zimowy sweter z bąblami ma się całkiem nieźle. Skończyłam już wszystkie elementy, zblokowałam i zszyłam części korpusu. Okazało się, że przesadziłam z dekoltem, muszę go poprawić. Jeden przód już naprawiłam, a teraz jestem w trakcie drugiego. Dziś to skończę i będę nabierać plisy. Jeśli wystarczy włóczki to machnę kieszonki.

I tym sposobem zutylizuję nici, które kupiłam parę lat temu do Starszej Pani na bazarku. Nie wiem, kto był szczęśliwszy, ja że okazyjnie czystą wełnę dorwałam, czy ta pani, że ją sprzedała. Muszę się przyznać, że przez pewien czas miałam obawy, że dałam się wpuścić w maliny i, że to sznurek konopny ufarbowany, bo włóczka jest dość sztywna, chropowata, gryząca (nawet mnie) i ma mnóstwo suchej trawy w sobie. Na szczęście pierwsze pranie rozwiało moje wątpliwości. Zdecydowanie wydzielało zapach wełny.

Muszę przyznać, że świadomość zużywania zapasów jest fantastyczna. Następny w kolejce jest ciemnofioletowy Kashmir, który dostałam od Magii66, upatrzyła go Jola (kolejna siostra) na czapkę Poppy. Wiecie już, co następne będę działa :P

10 komentarzy:

  1. Ślicznie wyszedł sweterek, coraz bardziej mi się podoba ten wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...ja również posiadam trochę zapasów i nie bardzo wiem co z nimi począć...może doczekają sie "wyczerpania"...ale nie otym chciałam - ten brązowy sweterek jest cudny ...i te falbaneczki również. Gratuluję - bo wygląda jak "fabryczny"! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się doczekać Aplochowego sweterka na właścicielce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sweterek wygląda super, mam nadzieję że właścicielka się w nim pokaże bo chyba wtedy będzie widać wszystkie te sprytności zastosowane. Bąble ciekawe i w ciekawym kolorze ;) co do zalegających włóczek... też mi się nazbierało, ale aktualnie jestem zakochana w drops baby alpaca silk i świata poza nią nie widzę ;) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak widać praca wre :)) sweterek szary suuuper, włóczki rudej, trońkę zazdroszczę- mój kolorek :)no i trzymam kciuki za komin, też myślę nad sprawieniem sobie czegoś takiego

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny sweterek! Myślę, że taki biały też by pięknie wyglądał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję bardzo :]
    Aklat Super jest ten sweterek! Koniecznie sobie zrób jeden. Pasuje do wszystkiego: dżinsów, sukienki, spódnicy i spodni eleganckich.

    Ano wiele osób mówi mi, że równiutko jak maszynowo dziubię. Mam nadzieję, że mówią to w formie komplementu ;)

    Nailo ja też!

    Alejandro mam włóczkę, która kilka lat leży a jest super, bo to alpaka Berroco. Siostra mi z USA przytachała. I była nawet tak uprzejma, że wiozła ze sobą a nie paczką puściła ;)

    Chmurko kolor jest piękny, miedziany. Na zdjęciu wyszedł zupełnie bezsensu. W sumie to średnio moja kolorystyka, ale się tym nie przejmuję ;)

    Fasolu W białym kolorze wyglądałby fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweterek śliczny!
    Ja też jestem na etapie wyrabiania zapasów a moja ulubioną włóczką jest też Alize Lanagold fine. Chociaż słyszałam, że dziewczyny nie są nią zachwycone.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny - prosty, ale oryginalny

    OdpowiedzUsuń