Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Moja przygoda z soutache'm

W ostatni czwartek przybyłam, (a tak na prawdę, to się wprosiłam) do Madziuli, żeby dokończyć wisiorek. Madziula jest cudowną nauczycielką, czas spędziłam fantastycznie. Ale ta technika raczej nie jest dla mnie. Już w domu podszyłam filcem, dodałam zawieszkę i obfotografowałam. Niestety wisiorek wyszedł duży i zupełnie nie w moim stylu. Raczej nie noszę takich rzeczy. Lepsze w moim przypadku byłyby kolczyki, bo te kocham i noszę namiętnie.

Jest sporo niedociągnięć w mojej technice, myślę, że z każdym kolejnym podejściem będzie lepiej. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Muszę się Wam pochwalić, co dostałam od Cioci. Ciocia przywiozła mi ze Stanów piękną włóczkę wełna/bambus Bamboo Ewe. Nitka w dotyku jest szalenie miła, miękka, i ma piękny kolor (zupełnie inny niż na zdjęciu) zielono-niebieski, taki morski. Urzekający! Planuję z niej zrobić sukienkę, na razie bez konkretnego wzoru. Poszukiwania trwają. 

Na koniec szybkie ogłoszenie duszpasterskie:
Dodatkowe spotkanie robótkowe, specjalnie dla Madziuli, odbędzie się 1 lipca, o 12,  tam gdzie zawsze, i Cichej.

10 komentarzy:

  1. FANTASTYCZNA WŁÓCZKA A WISIOREK WSPANIAŁY, MOŻE SIĘ PRZEKONASZ DO NIEGO :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny :) Dzisiaj jak byłam w pasmanterii to już któryś raz widziałam te sznureczki:) Może kiedyś spróbuję :) bo efekt takiego dłubanka jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie jeszcze nie dotknęło sutaszowe szaleństwo ale Twój wisior wygląda bardzo pięknie i na profesjonalnie wykonany!
    Włóczka ma boski kolor, w sam raz na letnią sukienkę na wieczorne spacery po plaży... ~^-^~

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny wisior :)) I baardzo obiecująca włóczka :)) Na pewno zrobisz z niej coś wspaniałego :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wisior wyszedł piękny, ja tam nie widzę żadnych niedoróbek :) I na pewno się przyda na jakąś specjalną okazję!
    Też jestem w trakcie szukania wzoru na sukienkę, ale ja na razie muszę mieć coś maksumalnie prostego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdolna bestyja z Ciebie :) Wisior cudny, a pod palcami już czuję jaka ta włóczka jest cudna. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Też wolę kolczyki ale Ty następnym razem zrobisz sobie śliczne kolczyki a wisior podarujesz:)
    Skończyłam właśnie sukienkę z podobnego kolorku bawełny, zajrzyj może Ci się spodoba:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja myśle, że wyszedł genialnie:D Jak nie dla Ciebie, to będziesz miaął prezent dla kogos wyjatkowego:D
    A wełenka - aż mi się łapki zatrzęsły! piękna!

    OdpowiedzUsuń
  9. welenka piekna a wisior tez mi sie podoba bo ja lubie duze...wiec napewno szybko znajdzie własciciela...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że jesteś pasjonatką tego co robisz...
      Tak trzymać!
      Ciekawy blog!
      Pozdrawiam

      Usuń