Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

wtorek, 4 września 2012

Odgrzewane kotlety

Ten sweter już był, ale...


Wczoraj miałam atak szału sprzątacza. Górna półka w szafie straszyła mnie niezliczonymi kartonami i torbami. Starałam się w tamtym kierunku nawet nie patrzeć. Wczoraj miarka się przebrała. Wszystko wywaliłam, posegregowałam, popakowałam w praktyczne pudełka, niepotrzebne rzeczy wyrzuciłam a część oddałam.

Przy okazji szafy zrobiłam porządek w pudełku z przyborami do szycia i z guzikami. I znalazłam idealne guziki do tego swetra!


Od listopada zeszłego roku sweter się nie doczekał żadnych guzików. Nic w pasmanteriach znaleźć nie mogłam. Porzuciłam już nadzieję, że takowe nabędę. Gdzieś w necie natrafiłam na tutorial obszywania guzików i miałam z niego skorzystać na dniach. Aż tu wczoraj znalazłam IDEALNE guziki! W moich własnych zapasach! Pod nosem były! Zupełnie o nich nie pamiętałam. Wydaje mi się, że to są jedne z guzików, które dostałam od Cioci. Są bardzo fajne, skórzane, dość grube. Ciężko się zapina, bo zrobiłam trochę za małe dziurki, ale to nic. Takie guziki miałam na myśli szukając w pasmanteriach.


Jak już znalazłam guziki, to postanowiłam trochę sweterek przerobić. Na poprzednich zdjęciach nie widać, tego, że dekolt jest dość duży. Nie jest to wygodne w tym typie swetra, który jest bardzo ciepły. Musiałam do niego nosić chustkę, żeby nie marznąć w szyję. Teraz jest ok. Przeróbki były o tyle uciążliwe, że musiałam spruć plisy, ale jestem w 100% z nich zadowolona.

Komentarz mojego Małżonka przy robieniu zdjęć: jesteś nieużyteczna, tych zdjęć nie można wrzucić do internetu, bo nie robisz dziubka. ;)

PS. Powinnam częściej robić przeglądy szaf ;) 

28 komentarzy:

  1. Swetere jest bombowy, a guziki rzeczywiście idealne. Dziurki się rozciągną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to liczę, dlatego nie dramatyzuję ;)

      Usuń
  2. Fajny, a guziki wyglądają jak stworzone do tego swetra:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Jestem bardzo zadowolona z efektu.

      Usuń
  3. Wspaniały ten odgrzewany kotlet!!!! a guziki wprost idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy kiedyś już wspominałam jak zazdroszczę Ci talentu, cierpliwości i figury? :) Zazdroszczę! Sweter wygląda na bardzo cieplutki i milutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :]
      Sweter jest bardzo ciepły, ale milutki nie jest nic a nic ;) To gruba, zgrzebna wełna. Nawet mnie podgryza, chociaż wrażliwcem nie jestem.

      Usuń
  5. Ale żeby od razu nieużyteczna? Wg mnie prezentujesz się pięknie i nie ma na co marudzić, nie tylko jeśli chodzi o zdjęcia. Zdaje się, że czerwień modna w tym sezonie, bo u mnie na drutach czerwona chusta, a nigdy jakoś szczególnie za tym kolorem nie przepadałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor trochę przekłamany. Na żywo jest rudy, trochę miedziany.

      Usuń
  6. No dobra namówiłaś mnie, idę sprzątać w garderobie!
    Kto wie co tam jest?

    A sweter wygląda bardzo fajnie!
    Może jakieś wskazówki?
    Przydałby się taki na jesień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się notatki rozszyfrować. Ale raczej to będą wskazówki niż dokładny wzór.

      Usuń
  7. Faktycznie - pasują znakomicie do tego pięknego sweterka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda ze Ty nie masz takiego samego rozmiaru jak ja bo bym pożyczyła polatać - bo jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to mogę Ci pomóc zrobić taki sobie.
      No i w moim rozmiarze to tylko ja i liliputy chodzą ;)

      Usuń
  9. Sweter jest po prostu cudny, doskonały na jesień! Załóż do niego korale z jarzębiny, zawiń warkocze dookoła głowy i ruszaj do parku, szukać kasztanów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny sweter. W sam raz na jesienne dni.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli takie cudeńka znajdujesz w swoich szafach,to chętnie ci pomogę przy zaglądaniu do tych szaf :)Pozdrawiam.Jaga

    OdpowiedzUsuń
  12. swietne te guziki i faktycznie idealnie pasuja do sweterka...az sie cieplo robi gdy na niego sie patrzy...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  13. Może i odgrzewane kotlety ale dla mnie bomba!! Piękny sweter!! Marzę sobie, że i ja kiedyś posiądę taką zdolność tworzenia swetrów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Całość prezentuje się ekstra:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  15. Sweterek super, guziki też :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. No nie, musisz kiedyś ten dziubek zrobić :) Poza tym, zrób zdjęcie na tle łóżka, na którym leżą wnętrzności dwóch szaf skotłowane ze sobą... Wtedy będzie już pasować ;)) hihi..
    Guziki faktycznie pasują, dobrze czasem przejrzeć swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mam tylko jedną szafę ;) A nauka dziubka wdrożona, niestety postępów brak.

      Usuń
  17. Tak, z tymi guziczkami wygląda ekstra.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń