Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

poniedziałek, 8 października 2012

Szyszak dla niemowlaka

Dziękuję za wszystkie gratulacje. Trzymajcie kciuki, bo w tym roku wyjątkowo jest popyt na medycynę rodzinną. W poprzednich latach zostawały wolne miejsca w tej specjalizacji, tak w tym roku na 10 miejsc jest 17 podeń. Trzymajcie kciuki, żebym okazała się lepsza niż 7 osób. W przeciwnym wypadku nie wiem co będzie... Przyszłość nie rysuje się w różowych barwach.

Dziś zdjęć kota nie będzie, bo to diablę wcielone, które jest spokojne jak śpi. Wszystkie zdjęcia jakie próbowałam mu zrobić są nieostre. Mój kot jest szalenie kontuzjogenny. Traktor przypalił sobie wąsy, nie wiem kiedy, nie wiem jak... Myślałam też, że wyłamał sobie kieł. Lamentowałam z tego powodu okrutnie, aż mnie mama uświadomiła, że koty też mają mleczne zęby i mój kociak po protu wymienia uzębienie. Nie ma za grosz kociej gracji i równowagi. Dziś 3 razy próbował wskoczyć na parapet i za każdym razem się z niego zwalał.

Traktor posiada dużo zabawek, z czego większość gdzieś pochował. I to bardzo skutecznie, bo po przeszukaniu całego domu nie mam pojęcia gdzie mogą być. Zmusiłam męża do podnoszenia mebli nawet.W związku z tym jak się nudzi to kradnie moje zabawki. Dziś na przykład gwizdnął mi kłębek, mimo że ma swój (podzieliłam się, niech też ma frajdę z moich skarbów). Pogryzł też żyłki i regularnie przeprowadza ataki na moje robótki.

A skoro już o robótkach.

Sukienka ma się całkiem nieźle. Skończyłam nawet jeden rękaw i zaczęłam drugi. Niestety byłam tak zaaferowana pilnowaniem, żeby Traktor nie pogryzł drutów nie zauważyłam, że zapomniałam zmienić je na większy rozmiar zaraz po nabraniu oczek, i zorientowałam się dopiero jak byłam przy końcu główki. No nic. Sprułam i jutro zacznę od nowa.

Skończyłam za to czapeczkę dla wnuczki, jednej z robótkowiczek. Czapka przypomina mi trochę szyszak.

Wzór: double wing pattern z ksiażki "The treasure of knitting patterns", zmodyfikowany do dziergania na okrągło.
Włóczka: Baby wool, Alize; przerabiana podwójnie. Zeszło ok 50g.
Druty: 4mm

Najpierw zrobiłam nauszniki. Nabrałam 15o używając metody "provisional co". Przerobiłam 20rz ściegiem francuskim, potem zamykałam oczka, w co 4 rz 3, w co 2rz , do momenty aż zostały mi 3 oczka. Sznureczki są zrobione i-cord'em.

Potem nabrałam 30o, 15o jednego nausznika, 36o, 15o drugiego nausznika. Przerobiłam 3x wzór i zaczęłam spuszczać oczka. To była zupełna wolna amerykanka, więc nie podam dokładnego przepisu.

Mam obiecane zdjęcia na małej modelce, ale na razie muszę się zadowolić tym co mam.

19 komentarzy:

  1. Nie przejmuj się zaginionymi zabawkami Traktora :) Mam 3 koty, przeprowadzałam się z dwiema kilkukrotnie - za każdym razem z pustego mieszkania do pustego - ze swoimi meblami. Nie wiem co zrobiły z tymi dziesiątkami myszek, kulek, skarpetek z kocimiętką, ale w pustym mieszkaniu nie szło ich znaleźć :) Jak w tym kawale z diabłem, pustym pomieszczeniem i niezniszczalnymi kulkami - jedną zgubił, druga zepsuł :) Przy aktualnym młodym kocie już wiem, że najlepsza zabawka to kasztan na sznurku luzem latający i torebka foliowa zawiązana na supeł na sznurku przywiązana do ściany :) a i tak obawiam się, że pewnego dnia znikną w tajemniczych okolicznościach :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie ulubioną zabawką mojego kota jest ukradziony mi centymetr krawiecki... Nosi go w zębach jak zdobycz i przy okazji plącze się w nim. Przekomiczne.

      Usuń
  2. Jakiś czas temu robiłam bardzo podobną czapkę dla mojej córki i moje skojarzenie było dokładnie takie samo jak Twoje :D Czapka mojej córci była dodatkowo "uzbrojona" w bąble, więc była jeszcze bardziej "szyszakowata" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabawki sa w kociej czarnej dziurze, kazdy kot taka ma, nie licz na to, ze je znajdziesz.
    Powodzenia na egzaminie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też myślę, że zabawek już nie znajdziemy.
      Egzamin już był.

      Usuń
  4. Szyszak przepiękny :)) Jak byłam młoda i piękna udziergałam sobie z czerwonej wełny na szydełku taką czapkę, która zakładała się przez głowę, taką z golfem :) Moi koledzy śmiali się, że mam coś z rycerza :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Czapeczka rewelacyjna. Miałam okazję oglądać ją w realu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejć, przerażasz mnie nieco. Wyjeżdżamy za tydzień na urlop i wracamy z kotką perską, a co będzie jak zacznie mi podgryzać druty? :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna czapeczka:) Z kociakami, zwłaszcza młodymi to tak bywa, wszystko trzeba chować przed nimi i mieć oczy naokoło głowy, gorzej jak z dziećmi, hihi:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu- dziękuje bardzo za kursy wszelakie. I robienia czapeczki i rękawów od góry, który jest świetny.Jeśli prawdą jest,że na naukę nigdy nie jest za późno, to ja jestem żywym na to przykładem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, cieszę się, że mogę pomóc :]

      Usuń
  9. Fajny szyszak. Tak sobie myślę, czy by mi takowy pasował na głowencję... Traktor :) Mój kot też ma coraz więcej imion :)

    A za rodzinną trzymam mocno kciuki. Oba.

    OdpowiedzUsuń