Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

piątek, 16 listopada 2012

287.

W połowie szala From Dawn Till Dusk miałam kryzysik, taki mały pt.: Syndrom Drugiej Połowy Szala. Początek dziergałam w podekscytowaniu, nie mogłam się doczekać jak będę miała więcej. Dziergałam więc jak szalona, tym bardziej, że szal jest podzielony na Karty od A do G. Pierwsze 4 karty idzie jak burza, a potem miałam kryzys. Strasznie się dłużyło, mimo że oczek ubywało, to jakoś bez entuzjazmu machałam drutami. W ostatniej karcie w ogóle jakieś herezje mi wyszły, bo zaczęłam ją z liczbą oczek mniejszą o 3 niż powinna być o.O. Nie mam pojęcia gdzie popełniłam błąd i w sumie okazało się  to w taki koszmarny dzień, że machnęłam ręką i zostawiłam jak jest. Druga opcja jest taka, że to w karcie był błąd.

Traktor przeszkadzał jak mógł przy blokowaniu. Starał się całym swoim kocim jestestwem nabroić najbardziej jak się da. Ja wpinałam mozolnie szpilki a on je wyciągał. Z większą prędkością niż moja. I jeszcze dziwił się, że na niego krzyczę i zabraniam tej przedniej zabawy. Dopiero zbanowanie kota i eksmisja do łazienki pozwoliła mi spokojne dokończyć przypinanie.

Zdjęcia w najbliższej przyszłości. Może jutro? W tych egipskich ciemnościach nie ma szans na przyzwoite ujęcie. Na razie 1/2 szala.

Aktualnie na drutach sukienka bazowana na Idlewood z włóczki, którą ciocia przywiozła mi z USA. Mam trochę inną próbkę, ale niewiele. Zaczynam od "środka", zamiast od golfu, od dekoltu. Golf zrobię na koniec, jak już będę wiedziała ile włóczki mi zostanie. Wydaje się, że to będzie pierwszy reglan dopasowany idealnie. Wcześniejsze moje próby nie były zbyt udane. Zawsze jakieś "buły" się tworzyły pod pachami, a teraz jest całkiem dobrze.

Zdjęcie z wczoraj. Rozdzieliłam już korpus i rękawy. Oczywiście asystował mi Traktor.

A na koniec Inspira w zestawieniu z płaszczykiem, żeby nie tylko na płasko było.


13 komentarzy:

  1. Oj widzę że traktor coś jak mój Bruno - codziennym celem jest jakaś psota,
    Szal fantastyczny, sukienka się równie fantastycznie zapowiada (Traktor wygląda przesłodko) Inspira piękna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie jest całe mnóstwo psot. Ten kot knuje nieustannie co by jeszcze zmalować.

      Usuń
  2. Komin genialnie wygląda :-)
    Szal - wspaniały - czekam na z utęsknieniem na koniec :-)
    I na niebieskie cudo ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Komin jest ekstra- wiem, bo widziałam i dotykałam :) Bardzo ładny i bardzo ciepły. Akurat na nasze zimy. Dla mnie jednak mistrzostwo ,to sweterek robiony od góry . Wiem , wiem ....podobno to jest łatwe, ale jakoś nie daję temu wiary :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś dalej nie mam przekonania. Ale reglan jest przyjemniejszy od góry.

      Usuń
  4. coś wiem o "syndromie drugiej połowy szala"... Robię coś podobnego, ale z głowy, i część z dodawaniem oczek szybko poszła, a ta druga strasznie mi się smęci...
    Ładny kolor sukienki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za powodzenie ukończenia szala.

      Usuń
  5. Kot wspaniały!!!
    Co do robótek- huehue, skąd ja to znam. Zazwyczaj lubię zaczynać i kończyć robótkę, ale jak dłuży się środkowa część to często ląduje w wiklinowym koszu albo pudle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam za środkiem robótki, ale ćwiczę siłę woli :)

      Usuń
  6. szal zapowiada się bardzo ładnie sukienka będzie miała ładny kolor inspira jest cudowna a kotek? jest przecudny jak i moja trójka pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  7. Te koty to są... zawsze skore do pomocy przy robótkach! *^o^*
    Bardzo mi się podoba kolor nowej sukienki, w sam raz dopasowany do czystego zimowego nieba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor na zdjęciu wyszedł od czapy. Nazywa sie Eucalyptus, a w rzeczywistości jest turkusowy.

      Usuń
  8. Komin super z płaszczykiem. Dwie rozgrzebane robotki tez zapowiadaja sie super.

    OdpowiedzUsuń