Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

sobota, 10 listopada 2012

Pierwsze razy

Wiele się u mnie działo przez ten tydzień. I dziewiarsko i nie dziewiarsko.

Jestem teraz bezrobotna, więc pomagam T. w jego działalności. (Rezydenturę najwcześniej mogę zacząć od grudnia. Mam teraz do załatwienia sporo formalności.) Przez ostatnich kilka dni w domu tylko śpimy.

Zrobiłam wdzianko koleżance, z jej włóczki, i niechcący je sfilcowałam. Załamałam się, dramatyzowałam cały wieczór. M. była bardzo wyrozumiała i zaczęła się śmiać, kiedy zadzwoniłam do niej z tragicznymi wieściami. To mój pierwszy sfilcowany sweter. Z rozmiaru 38/40 skurczył się do 34 albo i mniej. Okazał się w sam raz na moją przyjaciółkę, więc G. go przygarnęła. Zdjęcia wkrótce (jeśli aura dopisze).

Skończyłam Inspirę. Pierwszą. W trakcie przestała mi się podobać. Zastanawiałam się co z nią zrobić, pruć czy kończyć. Postanowiłam skończyć i przeznaczyć ją na prezent świąteczny dla przyjaciółki mojego Mąża. Jak już skończyłam komin, to jednak mi się spodobał, ale przeznaczenia nie zmienił. Dalej będzie prezentem. A ja sobie zrobię drugi.

Wzór: Inspira, wersja Steampunk
Włóczka:
-Angora Ram w kolorze naturalnym i malinowym,
-Angora de Luxe YarnArt w kolorze pudrowego, zgaszonego różu, oraz
-brązowa włóczka, bliżej nieokreślona, która dostałam od Cichej jakiś rok temu.
Druty: 4mm
Moje modyfikacje:
- nabrałam 222o
- między każdą sekcją 3rz oczek prawych
- wykończenie dolnego i górnego brzegu i-cordem

W końcu opanowałam dzierganie dwukolorowe. Dotychczasowe podejścia były zdecydowanie niezachęcające. Na szczęście nauczyłam się dziergać luźniej (normalnie robię bardzo ciasno), a druga sprawa moherowa włóczka ukrywa niedoskonałości robótki. 

Zaczęłam szal From Dawn Till Dusk, też na prezent. To mój pierwszy szal/narzutka. (Wzór darmowy, do pobrania z Ravelry).
Było więcej, ale pomyliłam się i musiałam spruć. Nie mogę go dziergać w rozpraszających warunkach, bo efekty są opłakane. Ażur nie jest skomplikowany, ale nie mogę go zapamiętać, i potrzebuję skupienia. Wzór jest bardzo czytelnie rozrysowany w schematach.

We wtorek zawieźliśmy Traktora do weterynarza, na kastrację. Przez cały wieczór był otumaniony, łapy mu się plątały, w nocy piszczał żałośnie. Rano już chodził w sposób skoordynowany, ale dalej był cierpiący. Nawet nie miauczał, tylko popiskiwał. Ale wieczorem jak wróciłam do domu, to był w zdecydowanie lepszej formie. Nawet mruczał, po odpowiedniej dawce głasków i pieszczot. Byłam bardzo przejęta Traktorzą operacją, serce mi się krajało, kiedy piszczał, i na własne imię (nareszcie reaguje!) nie był w stanie podnieść łba, tylko skrzeczał. Mąż z wyrzutem skomentował, że bardziej żałuję kota niż jego, kiedy choruje. Teraz mój Pluszak ma się świetnie. I chyba nie zauważył braku jajec ;)

Dzisiaj odbyło się kolejne spotkanie robótkowe. Było jak zawsze fantastycznie! Dziewczyny tyle pyszności poprzynosiły, żałowałam, że zjadłam obiad przed wyjściem ;) Na spotkaniu nie dziergałam szala (zbyt skomplikowana robótka jak na czas pogaduch), zaczęłam kolejną sukienkę. Tym razem będzie z dużym kominowym golfem. Bazuję na wzorze Idlewood, wprowadzając oczywiście własne modyfikacje ;) Zdjęć zapomniałam zrobić.

18 komentarzy:

  1. Ale mnie nastraszyłaś, bo ja też z moim Kado wybieram się na ten zabieg. Pewnie będę ryczeć:) Wczoraj byłam na drugim szczepieniu i parę dni musimy odczekać. Już, na samą myśl, mam pietra:)
    Głaski dla Traktorka:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko zależy od kota, jak zareaguje na znieczulenie. Traktor głaski dostał, jest bardzo zadowolony.

      Usuń
  2. Żal tego sfilcowanego sweterka, ja też bym przeżywała, całe szczęście że znalazł swoje przeznaczenie. Inspira świetna, jak na nią patrzę to aż mnie kusi, żeby sobie komin wydziergać :)
    Traktor wygląda fantastycznie jak zawsze
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspira jest łatwiejsza niż można przypuszczać, ale za to bardzo efektowna. Koniecznie jedną sobie zrób!

      Usuń
  3. o sfilcowaniu sweterka ulubionego nikomu nie wspominam schowałam głęboko do kosza na pamiątke i ku przestrodze swojej ;)
    komin - przez dobór kolorów bardzo ciepły aż uśmiech wyłazi na gębę ;) a chustę już widziałam na fb, dziękuję za wskazówki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :] Już zapamiętałam ażur bordiury, więc idzie zdecydowanie szybciej, bo nie muszę siedzieć z nosem w schemacie.

      Usuń
  4. Kiedy patrzę na Twojego Traktorka, to widzę mojego Ryżą Główkę-jest identyczny! Mam jeszcze Białą Główkę i Frycka: jednym słowem trzech chłopaków, ale nigdy nie myślałam o takich torturach. Mają się dobrze! A robótki, jak zwykle, wybierasz piękne, robisz ślicznie, dlatego codziennie zaglądam na Twojego bloga! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Traktor koniecznie musiał być wykastrowany, bo jest kotem kanapowym, i zaczął znaczyć teren już. Dywaniki musiałam wyrzucić, bo smrodu nic nie było w stanie usunąć.
      Bardzo mi miło, że moje dzierganie się podoba :]

      Usuń
  5. Inspira mnie zachwyciła, na pewno ucieszy bardzo obdarowaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :] Mam taką nadzieję.

      Usuń
  6. Matko,uśmiałam się :) wyjdzie na to,że jestem bez serca... Dramat przypadkowego filcowania przeżyłam dawno temu,kiedy wyprałam (w dobrej wierze) ulubiony sweter Mamy...taa...nikt nie był w stanie w niego wejść ;)Gratuluję specjalizacji!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna ta inspira, podobają mi się one w wersji z jasnym tłem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Inspira jest piękna. Czaję się na nią, ale póki co brak mi doświadczenia w dzierganiu dwu- bądź więcej kolorowym. Mój Bonifacy też nie zauważył braku, do tego stopnia, że nie przeszkadzało mu to "molestować" kotkę mojej mamy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Inspira cudna....zdolna jestes "Niesłychanie". A przy okazji, poszukuję Alize Angora Specjal BD w samych zielonościach. Czy nie masz może w zapasach. Zabrakło mi i kaszana...chyba już nie produkują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam tej włóczki. Życzę powodzenia w poszukiwaniach!

      Usuń
    2. Aniu, znalazłam coś takiego: http://fastryga.soteshop.pl/angora-special-batik-design-9032.html Może Ci pomoże.

      Usuń
  10. Dziękuję za pomoc.Ale niestety to nie to...mój nie ma brązów.http://anka480.bloog.pl/id,332374894,title,Poszukuje,index.html.
    Podrap Traktorka za uszkiem.

    OdpowiedzUsuń