Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 26 grudnia 2012

Filcak

Mój filcak odfilcowany:

Jestem z niej zadowolona. Mimo tego, że nie wygląda tak ładnie jak przed praniem ;) Mam nadzieję, że po kolejnym praniu nie będzie żadnych niespodzianek. Kolor jak zwykle bez sensu. Zielona bransoletka bardzo do niej pasuje, a nie tak jak na zdjęciach.


Wzór: Idlewood
Włóczka: Bamboo Ewe, całe 6 motków
Druty: 5mm korpus i 6mm golf
Modyfikacje: całe mnóstwo, ale te najważniejsze
- rękawy dłuższe, wykończone ściągaczem 2/2
- żeby zmieścić pupę, dodawałam oczka nie tylko po bokach, ale też zrobiłam "zaszewki" na tyłku.
- wykończenie sukienki- turned hem
- wykończenie golfu- ściegiem francuskim

Z rozpędu zmodyfikowałam też Elfią kieckę. Miała trochę za krótkie rękawy.




Aktualnie na tapecie Inspira dla koleżanki. Na drutach mam prawie 300o, więc szybko nie idzie. Włóczka to Drops Delight w kolorze 02 i 07.

A jak Wam Święta mijają? Ja dzisiaj leniuchuję. No i Męża tak długo męczyłam o fotki, aż się ugiął ;)

39 komentarzy:

  1. Niebieska sukienka - miodzio! Mój ulubiony kolor :) Zielona tunika natomiast ma mój ulubiony fason.

    Lubię do Ciebie zaglądać nie tylko dla Twoich dziergotek :) Na zdjęciach zawsze wyglądasz na tak szczęśliwą osobę, że mnie też się udziela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. Miło mi, że masz takie odczucia. Zapraszam częściej ;)
      Co do koloru, to właśnie sukienka na "żywo" nie jest niebieska, kolor jest raczej szmaragdowy, po angielsku to się emerald nazywa, i to właśnie taki kolor.

      Usuń
  2. Filcak ślicznie się na Tobie układa, a i w zielonym Ci pięknie! Wcale nie widać, żebyś coś zjadła w Święta.... *^o^*
    Ja tradycyjnie objadam się świątecznie i oglądamy wszystkie części "Szklanej pułapki" ^-^*~~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :]
      Kochana, obżarłam się jak szalona i jeszcze teraz poprawiam ciastem. I mam rybę po grecku od teściowej i nie zawaham się jej pożreć ;)

      Usuń
  3. nie wiem, jak wyglądała przed pranie, ale wcale mnie to nie interesuje ;) jest super!! świetnie na Tobie leży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :] Przed praniem golf był taki kominiasty, mogłam go jak kaptur naciągnąć.

      Usuń
  4. Filcak piękny - gdybyś nie napisała nic bym nie zauważyła. Elfia kiecka bardzo mi się podoba. Zgadzam się z drutefką - wyglądasz na naprawdę szczęśliwą osobę - tak trzymaj. Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :] w sumie to jestem szczęśliwa.

      Usuń
  5. Obie sukienki śliczne,na pierwszej żadnego filcowania nie widać,jest super:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Obydwie sukienki świetne :)) Oby obyło się bez dalszych nieszczęśliwych przygód w praniu :))

    OdpowiedzUsuń
  7. e, tam, i gdzie ten filc? ;-) a kiecki cudowne! :-)
    ta inspira też mniam mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na golfie ;) Może później uda mi się zrobić dobre zdjęcia szczegółów, wtedy będzie widać.

      Usuń
  8. super! Ślicznie wyglądasz w obydwu sukienkach!

    OdpowiedzUsuń
  9. Obie kiecki świetne, pierwsza ma obłędny kolor, a druga ma obłędny fason. Wyglądasz pięknie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne sukienki :-)
    Pięknie wyglądasz i w jednej i w drugiej :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Białych myśli
    lekkich jak puch,
    niech Anioł
    przywieje z nieba,
    otworzy skrzydłem
    nadziei,
    i niech kolędę zaśpiewa,
    bo dzisiaj jest piękny dzień,
    wszystko się rodzi na nowo,
    więc w blasku tajemnych świąt,
    żyj zdrowo i kolorowo.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielankowedzierganie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. No miodzio po prostu! Ócz oderwać nie można! Świetny, wesoły i radosny Elfik przed nami w cudnych kieckach!

    OdpowiedzUsuń
  13. Białych myśli
    lekkich jak puch,
    niech Anioł
    przywieje z nieba,
    otworzy skrzydłem
    nadziei,
    i niech kolędę zaśpiewa,
    bo dzisiaj jest piękny dzień,
    wszystko się rodzi na nowo,
    więc w blasku tajemnych świąt,
    żyj zdrowo i kolorowo.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielankowedzierganie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Spoglądam na zdjęcia zielonej sukienki, która bardzo podoba mi się od czasu, gdy zobaczyłam ją u Ciebie po raz pierwszy, potem spoglądam na zbiór włóczek, rzucam spojrzenie na robótkę na kolanach i ogarnia mnie frustracja że ciągle jakieś projekty odkładam na kiedyś. Niebieska sukienka też jest super, w moim wykonaniu szczegóły na pewno nie byłyby takie fajne. A tutaj, szczególnie ten dół fajnie potraktowałaś. Już nawet sobie w google wyklikałam cóż to znowu za turned hem i mogę powiedzieć, że zainspirowana przez Ciebie zyskam nową umiejętność. Za to właśnie kocham blogowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W panelu po prawej stronie jest zakładka: techniki, i tak wrzucam takie właśnie różne przydasie dziergacze.
      Cieszę się, że moja notka pomogła Ci się dowiedzieć czegoś nowego.

      Usuń
  15. Cudeńko, kolor super. Pięknie wyszła. Nic tylko wzdychać i mlaskać w zachwycie!

    OdpowiedzUsuń
  16. super obie sukienki, zielona bardzo do mnie "przemawia" ;) ja też bym nie zauważyła że niebieska była sfilcowana... sama mam jeden sweter sfilcowany ale tak konkretnie że nie wiem czy sposób Kankanki go uratuje a z drugiej strony troszkę się boję go tak zagotować. Choć może warto spróbować bo jak nie podziała to i tak pójdzie do kosza, tylko kwestię manekina jakoś muszę rozwiązać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować. Myślę, że na płasko też można by było spróbować rozciągnąć. Uwaga tylko na szpilki. Chociaż ja przypięłam dzianinę do manekina w strategicznych miejscach i nic się nie stało.

      Usuń
  17. obie sukienki są bardzo fajne i pasują Ci takie kolory a wzór Inspiry bardzo mi się podoba ale nie mam cierpliwości do robienia takich wrabianych wzorów pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale piękności <3 Z drugiej strony - ładnemu we wszystkim ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. obie sukienki sliczne...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  20. Wcale filcu nie widać, a sukienka jest śliczna i bardzo Ci w niej do twarzy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach nie widać, ale na żywo widać na golfie.

      Usuń
  21. Jestem zmuszona napisać komentarz w imieniu mojego męża :), który nie mógł uwierzyc, że zrobiłas sama te sukienki. Był zachwycony. Ja też jestem. Życzę Szczęścia w Nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :] Mężowi też podziękuj.

      Usuń
  22. Kochana - wyglądasz przeuroczo w obu sukienkach!!! Sfilcowania nie widać ani odrobinę.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ach, jak mi się podoba ta zielona sukienka!!! Ciekawa jestem tego odfilcowywania, mam nadzieję na opowieść na spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dlaczego kolor nie taki? Jak dla mnie wyglądasz świetnie! W obu sukienkach!

    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję, że mnie skomentowałaś, dzięki temu trafiłam tutaj:)) cudowne sukienki! dziecięcy sweterek tak perfekcyjnie zrobiony, że czapki z głów! super:)) pozdrawiam:)ps. zielona wymiata, dokładnie coś takiego za mną chodzi!

    OdpowiedzUsuń