Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

niedziela, 27 stycznia 2013

293.

Jestem. Żyję. O blogu nie zapomniałam. Nie miałam o czym pisać, bo nic nie było skończone. Musiałam się też przyzwyczaić do chodzenia do pracy, i tego że nie mam już tak dużo czasu jak wcześniej. Są takie dni, że nawet laptopa nie włączam, a kontaktuję się ze światem przez smartfona (genialny wynalazek!).

Mam więc trochę zaległości.

Na początek Pierwsza Inspira i Norweska Czapka, które robiłam na prezent Sylwii i Stevenowi.

Oboje obdarowanych bardzo zadowoleni.

Skończyłam nareszcie Baby Sophisticate. Trochę mi to zajęło, nie przez skomplikowanie wzoru (ten akurat jest szalenie prosty). Wiedziałam, że dzidziuś, któremu dziergam ma przyjść na świat dopiero 14 lutego (+/- 2 tygodnie), więc nie było pośpiechu, no i zabrakło mi włóczki, więc musiałam dokupić. Jak dostałam dodatkowy motek, to byłam w trakcie innych robótek i tak sweterek przeleżał, aż do zeszłego tygodnia. A guziczki przyszyłam dopiero dzisiaj.(Na dzidziusia dalej czekamy. Wg usg, będzie chłopczyk).


Pierwsze zdjęcie z fleszem, drugie bez. Ani jedno ani drugie mi się nie podoba, ale cóż mogę poradzić? A na ostatnim urocze guziczki. Jak zwykle mój ulubiony sklep mnie nie zawiódł :]

Trochę danych technicznych:
Wzór: Baby Sophisticate, dostępne jest również polskie tłumaczenie, dzięki Truscaveczce
Włóczka: Cotton Gold Alize, kolor 21, dziergana podwójnie
Druty: 6mm
Modyfikacje: dawno robiłam więc nie pamiętam. Chyba nie było żadnych.

Skończyłam też Inspirę Drugą, oddałam nawet nowej właścicielce, ale nie mam fotek jeszcze. Mam nadzieję, że na najbliższym spotkaniu uda się ją obfotografować.

A na koniec przerwałam wszystkie dotychczasowe projekty, bo podjęłam się testowania bolerka dla FasOli. Wyniki już wkrótce ;)

Muszę powiedzieć, że nie cierpię mieć rozgrzebanych kilku robótek na raz. Kosztuje mnie to wiele nerwów. Zdecydowanie bardziej służy mi robienie jednego udziergu po drugim. 

Na koniec obowiązkowo Traktor, który jest już bardzo duży, a zachowuje się jak małe kociątko. Straszny z niego łobuz i szkodnik. Wracając do domu zawsze się zastanawiam, co tym razem kot zmajstrował.



Uroczą obróżkę z bandamą, dostał od S&S w ramach prezentu bożonarodzeniowego.

27 komentarzy:

  1. inspira jest śliczna:) bardzo lubię ten wzór.
    podziwiam Cię, że potrafisz mieć tylko 1 robótkę. ja mam zawsze kilka na raz, bo jak mi się jedna znudzi, to przechodzę do kolejnej, i tak dalej.
    Traktor cudny, a że szkodnik...jak to kot:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Robótki są wspaniałe, sweterek dziecięcy uroczy i guziki faktycznie przesłodkie...
    No a kot jak to on uroczy, też mam gdzieś zdjęcie mojego Borysa na półce z książkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne prace. Zdjęcie bez lampy chyba fajniejsze, lepiej widać fakturę sweterka. Śliczny kociak, a że zachowuje się jak kociątko...cóż niektórym tak już zostaje- mój ma 8 lat i dalej psoci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mnie nie pocieszyłaś....

      Usuń
  4. Inspira świetna kolorystycznie! A sweterek dla maleństwa uroczy, razem z kredkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne wydziergadełka :) Ale jako matka Małego Acz Twórczego dziecka mam mroczne wizje co do guziczków - prawie do popodrzynania tętniczek włącznie ;) Dlatego ja bym takich użyła dopiero dla ucznia, nie dla maluszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damm it. Nie mogłaś mnie wcześniej uświadomić?!

      Usuń
  6. Sweterk uroczy, a te oryginalne guziczki dodaja mu smaczku.

    OdpowiedzUsuń
  7. W którym sklepie można kupić takie oryginalne guziczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Dziupli, na ul. Sinkiewicza w Bstoku.

      Usuń
  8. kochana nie wierz w usg, ja dopiero dzien przed porodem dowiedzialam sie ze bedzie jednak dziewczynka i tak moja Zoska nosila granaty i blekity :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie cały czas jest chłopak, a co będzie to się okaże po porodzie ;)

      Usuń
  9. Kot + szkodnik = szKOTnik :)
    Ispira nadal mi się podoba, ale zabieram się do niej jak pies do jeża... Twoja jest niezłą motywację, czekam na drugą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szKOTnik mnie rozbroił :D Genialne!

      Usuń
  10. jeeej, kot wylegujący się na książkach jest zachwycający :D (tak, zdaję sobie sprawę, że tylko dla postronnych obserwatorów)

    Sweterek dla Malucha uroczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie Traktor ma zakaz wstępu na regały. Raz w nocy obudził mnie hałas i myślałam, że kot pożera mój księgozbiór, więc wystrzeliłam z łóżka jak z procy, a mąż miał ze mnie niezły ubaw. Na szczęście książek Traktor nie zniszczył.

      Usuń
  11. inspira mnie zachwyca :) pieknie wyszła :) sweterek też lubie takie proste modele z bajerem (guziki wymiatają) :) głaski dla łobuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Traktor głaski dostał, głośno wyrażając aprobatę ;)

      Usuń
  12. A już się szykowałam żeby Cię odpowiednio zmotywować :-) Cóż do pracowego trybu życia trzeba się przystosować. Udziergi piękne ale kot....kota podziwiam, że się tam między książkami zmieścił. Coś mi się wydaje, że on chyba łaknie wiedzy bardziej niż mleka. Nie zdziw się , jak kiedyś po powrocie do domu zastaniesz go studiującego anatomię człowieka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym jednak nie, bo moje książki do tanich nie należą ;)

      Usuń
    2. Studiować a nie konsumować. Wiem że książki medyczne są drogie i mam nadzieję że niesmaczne :-)

      Usuń
    3. U Traktora studiować=konsumować...

      Usuń
  13. Ja jestem fanką Twoich prac, dla mnie każda jest wyjątkowa! Traktor jak typowe kocię.. znajdzie sobie zawsze 'najwygodniejsze' miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podobają mi się Twoje prace :)
    Piszesz, że sweterek Baby Sophisticate ma tłumaczenie na polski. Wchodzę na stronę ravelry, ale tam do ściągnićia z zakładki dowland jest tylko w j. angielskim.
    Doradź mi proszę, gdzie znaleźć, bo jakoś bładzę...
    Nie ta zakładka?? Nie znam j.angielskiego i już się go nie nauczę...dla mnie, babci,to już za późno...
    Dobrze, że chociaż na komputerze śmigam!
    Pozdrawiam serdecznie. Pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie wzoru zjedz do dołu i tam będzie "Polish translation", kliknij w to, otwiera się strona Truscaveczki z tłumaczeniami.
      Nie pisz, że się nie nauczysz. Jeśli będziesz chciała, to podstaw, potrzebnych do dziergania mogłabyś się nauczyć. Chcieć to móc.

      Usuń
  15. Dziękuję :) Już znalazłam.
    Pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  16. sliczny sweterek, a guziczki slodkie :-)

    OdpowiedzUsuń