Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 2 stycznia 2013

Kociostwo i Inspira

Na początek dziergactwo, a potem kot.

Dłubię Inspirę koleżance. To co pokazywałam poprzednio poszło do prucia, bo nabrałam o 40o za dużo. Tak jakoś się machnęłam ;) Coś mnie tknęło, przymierzyłam na siostrze, która ma podobne gabaryty jak koleżanka i okazało się, że otulacz będzie duuuuuuużo za duży. No nic. A na dodatek okazało się, że jest wiązanie w motku, co samo w sobie mi nie przeszkadza, ale dowiązany kawałek był zupełnie innego koloru niż reszta, w sensie był w odcieniach fioletu, a reszta jaśnutko żółta. Teraz mam nadzieję, będzie dobrze :] Ale okaże się jutro, bo jutro przymiarka.

(na zdjęciach brązy, a w rzeczywistości ciemne fiolety)

A teraz coś dla fanów Traktora.
Otóż mój szalony kot, oprócz uwielbienia dla wody, pała miłością do lodówki. I to nie ze względu na jedzenie, bo jest karmiony suchym, które stoi gdzie indziej. Mój kot, mianowicie, włazi do lodówki i rozmieszcza się na półce (zazwyczaj dolnej). Wyciągnięcie go nie jest sprawą łatwą, bo zapiera się wszystkimi łapami jakie ma.

A na deser filmik z Traktorem w roli głównej. Miłego seansu ;)


Aktualnie to najlepsza kocia zabawa, nic a nic mu się nie nudzi.

Ps. Pamiętacie obgryzione pudełko przez kota? To już go nie ma. Dziś jak wróciłam z  pracy to okazało się, że pudełko jest w totalnej fazie rozkładu.

27 komentarzy:

  1. Hi hi hi Traktor jest obłędny!!!! przesłodki, a jak aportuje!!! chyba pierwszy raz widziałam aportującego kota :D Podkład też świetny, Bonanza to jeden z moich ulubionych filmów dzieciństwa ( uwielbiałam westerny i chciałam być wtedy kowbojem)
    Inspira świetna! bajeczne kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt mi nie wierzy, kiedy mówię, że mój kot aportuje ;)

      Usuń
  2. kot w lodówce zawsze świeży :-)
    a moje kocisko zanim miało odpowiedni wiek na to, żeby go kastrować, wybrało się marcować w grudniu i na razie wszelki słuch po nim zaginął :( mam nadzieję, że wróci.

    ___
    www.dziergamika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam pani weterynarz powiedziała, że kota można wykastrować jak zacznie znaczyć teren, albo kiedy skończy 6 miesięcy. U Traktora zbiegło się to w czasie. Mam nadzieję, że Twój kot się znajdzie prędko.

      Usuń
    2. Sęk w tym, że Bajzel ani nie znaczył terenu, a 6 miesięcy skończy o ile go nic nie zeżarło za dwa tygodnie. Mieliśmy go w lutym nabiału pozbawić. Pusto tak w domu, nie ma kto psów podgryzać :-)

      Usuń
  3. Hihi, kota, który aportuje jeszcze nie widziałam :) Ostatnio pewien szczeniak bawił się moim kłębkiem włóczki, który oczywiście został doprowadzony do "stanu rozkładu" :)

    Oby już teraz udało się skończyć komin bez prucia! Miłego robótkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ten kłębuszek jest Traktora, ale cffaniak kradnie mi motki. Najśmieszniej wyglądał jak paradował ze 100g motkiem w pysku :D

      Usuń
  5. Moja najstarsza też z lubością aportuje :) teraz niestety nie bardzo ma co, bo młoda znowuż z takim samym upodobaniem gubi wszystkie zabawki ;D
    Znajoma mi się aktualnie skarży, że jej main coon nauczył się otwierać sobie lodówkę - także należy się chyba cieszyć, ze Traktor "jedynie" do Waszej włazi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, należy się cieszyć, że drzwi do lodówki nie umie otwierać ;)

      Usuń
  6. Niesamowitego masz tego kota! Może to jest pies w przebraniu?... *^o^*
    Rysiek też nosi piłeczki, ale sam sobie, nie po rzuceniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasem myślę, że to jakiś tajniak ;)

      Usuń
  7. Kasiu,piękne kolory ma Twoja inspira,bardzo mnie zainspirowałaś:) tylko nie bardzo wiem jak się za nią zabrać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej od wybrania włóczki ;) A reszta pójdzie błyskawicznie.

      Usuń
  8. Traktor w lodówce genialny ale aportujący przebił samego siebie. Czyż koty nie są genialne?! A jak tam w pracy? Uściski w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie są genialne :D
      W pracy dobrze. Na razie po 2 dniach to za bardzo nie mam co powiedzieć, oprócz tego, że personel jest bardzo miły :]

      Usuń
  9. I kociarstwo, i Inspira bardzo fajne.
    Moje Brysiątko tak samo aportowało wszystko, co tylko mu się rzucało. Ty się lepiej ciesz, że Twój kot nie rzuca Ci w środku nocy swoich obślinionych myszek na poduszkę, bo mu się po ciemku nuuuudzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cieszę się ;) Za to próbuje kwiatki zdewastować.

      Usuń
  10. :)aportujący kot lodówkowy! uśmiałam się obłędnie ;) ale myszek na poduszce bym nie zniosła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. :))))))))))Kot jest pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kociak niesamowity, może podeślę Ci mojego pieska, bo jakoś nie mogę go aportowania nauczyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że pieska to na nauki do Traktora trzeba podesłać ;) Nasz kot tak sam z siebie aportuje, bez zbędnych nauk.

      Usuń
  13. Witam, jestem tu pierwszy raz i juz mi sie podoba :)
    Podoba mi sie ten wzor, ktorym robisz komin.

    OdpowiedzUsuń
  14. Traktor w lodówce ukradł mi serce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wierzę Tobie Kasiu! Mój kot aportuje! I to najchętniej właśnie te filcowe piłeczki!. Kupiliśmy mu w Empiku, takie kolorowe - ulubiony kota to czerwony :) Aktualnie z powodu znudzenia sie piłeczkami, przerzucił się na moje gumki do włosów :D

    Jakby tak pomyśleć, to kotek ma swoją porcję aktywności na dzień - mniejsze szanse że przytyje w kolejnych latach :)

    OdpowiedzUsuń