Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

wtorek, 21 maja 2013

Update

W zamierzchłych, pirackich czasach, miałam na dysku kopię książki B.Walker, The treasury of knitting patterns. Ta pozycja jest godna uwagi, często do mej zaglądałam. Chciałam ją kupić już od dłuższego czasu, ale niestety obsługa Amazona jest ponad moje umiejętności. Na szczęście są dobre duszyczki, które pomogą w nabyciu tego i owego. Moją dobrą wróżką jest Pimposhka. Dzięki niej mam upragnioną książkę.

Jestem podekscytowana książką i gdyby nie było to niewygodne, to chętnie bym z nią nawet spała.

Na drutach dalej Miętowa Milena (w skrócie MM). Jak zwykle utknęłam przy rękawach.
Miałam z nią nieco przebojów, jakże by inaczej. Po zrobieniu korpusu i wszystkich plis naszło mnie, że chyba może być za mały. Z założenia jest to mały, kobiecy sweterek. Na szczęście dziewczyny na spotkaniu uświadomiły mnie, że jest ok. Obyło się bez prucia.

Nie wiem jak Wam, ale mi się plisy podwijają. Kupiłam tasiemki i będę podszywać plisy w prawie wszystkich sweterkach. Po przeprowadzonej operacji dam znać jaki efekt.



Dalej intensywnie koralikuję. Aktualnie na tapecie lariat i bransoletka. A w planaxg naszyjnik mamie i jeszcze więcej bransoletek.

Traktora wypuszczam na balkon ostatnio. I oto Traktor Eksplorator.

15 komentarzy:

  1. Traktor zaspakaja swoją kocią ciekawość - zdjęcie jest genialne [brawo !!!]
    Kiedyś robiłam spódnice na drutach i tez się podwijała plisa. Sprułam, zrobiłam szerszą i się nie podwijała.Może właśnie usztywnienie coś da?

    A książka- gratuluje posiadanie . Może i nie możesz z nią spać, ale przynajmniej nawąchać do woli możesz :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te plisy, to takie nabierane z brzegu pod guziczki.
      Niestety trzeba go pilnować, bo pstro ma w łebku.

      Usuń
  2. Moja Szyszka też chętnie wychodzi na balkon, ale niestety nie na długo, bo mieszkamy na 14. piętrze, więc tylko pod moim czujnym nadzorem. Za to u teściów na parterze spędziła całe dwa dni na balkonie pod naszą nieobecność. Nie spotkałam się wcześniej nigdzie z tą książką, więc już klikam by zobaczyć co to takiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Traktor też tylko pod nadzorem, niestety za mądry to on czasem nie jest.

      Usuń
  3. Treasury ma cztery czesci :-p

    To nie kot, to surykatka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W planach są pozostałe ale wszystko po kolei.
      Z surykatki się obśmiałam. W sumie to fakt, jak surykatka.

      Usuń
  4. OOO, na surykatki zapraszam do mnie :) Cieszę się, że książka sprawia Ci radochę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawia wielką radochę :) dziękuję.

      Usuń
  5. Traktor wysoki przystojniak jest!!
    Ja dostałam tego typu biblię tylko ze ściekami needlpointowymi od kochanej szwagierki więc wiem jaka to radocha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, owszem przystojniak z niego. Ma coś ok metra na stojąco.

      Usuń
  6. Kasiaku, testuj tasiemki, może się dołączę, bo i mnie się pliski podwijają.
    Traktor jest obłędny :) to zdjęcie uświadamia mi,że naprawdę brakuje nam balkonu. (wiem,wiem, dziwne,że nie Traktora ;) )

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W weekend może mi się uda choć jeden sweterek zrobić, to dam znać jaki efekt.

      Usuń
  7. Ja też mam kilka takich książek, z którymi chętnie bym spała :D
    Takie książki nigdy się nie nudzą :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Już sama okładka ogromnie zachęcająca...
    Ja taką pliskę przyszyłam jak dotąd do jednego bolerka, jako zabezpieczenie żeby guziki nie powyciągały dzianiny (bolerko jest wydziergane z włóczki typu lace) i sprawdza mi się świetnie....
    No a Traktor, sama słodycz!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bałabym się że wyskoczy. Moje koty są dużo szybsze niż ja. Chyba wystroiłabym go w szelki :)
    Pozdrawiam
    Anka

    OdpowiedzUsuń