Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 14 sierpnia 2013

Holandia cz1. - sklepy

Sierpień to miesiąc rocznic. Przed wczoraj miałam urodziny a wczoraj 2 rocznicę ślubu.

Jak wspomniała Olga w komentarzach, Holandia to włóczkowa pustynia. W sklepach, które zaliczyłam nie było czegoś takiego jak holenderska włóczka. Musiałam zadowolić się więc substytutem.

Kupiłam 2 motki Cashsoft Rowana. Drogie to cholerstwo jak diabli. Oprócz nici kupiłam miarkę do drutów (czemu producenci nie oznaczają drutów?), oraz szpilki do blokowania.



Sklepy odwiedziłam 3. Jeden w Hadze, 2 a Amsterdamie.

Woool, to sklepik w centrum Hagi. Prowadzony przez uroczą kobietkę, z tego co wyczytałam jest Szkotką. Tutaj nic nie kupiłam, bo się nie mogłam zdecydować, a jak wróciłam to mojej włóczki już nie było. :(





Kolejny był De Afstap, już w Amsterdamie, na Oude Leliestraat 12. Tutaj kupiłam włóczkę i miarkę. Sklep jest fantastycznie zaopatrzony w książki i gazety, oraz już gotowe ręczne wyroby.







A na koniec Penelope, na Kerkstraat 117, tuż obok naszego hotelu. Uroczy sklepik. Miałam dużo szczęście, że do niego trafiłam, bo jest akurat przerwa urlopowa, więc otwarty jest 3 dni w tyg.
Rower stoi przed sklepem.







A na koniec akcenty włóczkowe zauważone w mieście:


27 komentarzy:

  1. No i ja skorzystam, tyle razy byłam w Amsterdamie i jakoś nie trafiłam na te sklepy:) cudny przewodnik Ci wyszedł, i nawet duże kony są, w sam raz dla mnie:) a Rowan, cóż, drogi ale zazwyczaj fajny :) więc myślę, że będziesz zadowolona:)
    Wszystkiego najlepszego dla Ciebie urodzinowo i dla Was rocznicowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia :)
      Sklepy konieczne odwiedź przy najbliższej okazji.

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego z okazji podwójnej okazji :-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypatrzyłam Skein, Cascade, Holst, BC Garn... jest w czym wybierać. :-) Szkoda, że u mnie takiego sklepu nie ma...
    Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo cudności, ale te cudności są absurdalnie drogie. Zdecydowanie poza moim zasięgiem cenowym.

      Usuń
  4. Podwójne wszystkiego najlepszego!
    I bardzo dziękuje za przewodnik, De Afstap nie znalam w ogóle! A z przyjemnościa przetestuję, bo niebawem wybiram się do Amsterdamu. Penelope bardzo lubię, choć z tych przecudownych włóczek często mają bardo wąski wybór kolorów. Do Hagi jeszcze nigdy na zakupy włóczkowe nie dotarłam, ale wszystko przede mna;)
    Muszę przyznac, że troche nie mogę zrozumieć tej holenderskiej fascynacji Rowanem... Moim zdaniem to owszem, świetne włóczki ale już w kategorii cena/jakość nie są u mnie aż tak wysoko. A widziałam juz całkiem sporo sklepów, gdzie do wyboru jest masa akryli oraz Rowan.
    Do przewodnika dodałabym jeszcze sklep w centrum Utrechtu (nie wiem, czy się jeszcze wybieracie)Modilaine przy Lijnmarkt 22, dla mnie głównym atutem jest duży wybór Lana Grossa.
    Udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Utrecht się nie wybieraliśmy, ale może następnym razem?
      Do Hagi koniecznie się wybierz. Ceny dużo przystępniejsze niż w Amsterdamie.

      Usuń
  5. Jak pięknie i kolorowo, i kolejny sklep w którym oprócz włóczek jest porządna półka z książkami. Pytałam ostatnio w warszawskim amiqsie (w którym pod względem włóczek jest równie pięknie i kolorowo) czy nie zamierzają pójść w stronę książek dziewiarskich, ale niestety nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety te książki były dość kosztowne. Zamawiając na ebayu czy amazonie jest korzystniej.

      Usuń
  6. wszystkiego najcudowniejszego! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najwspanialszego z okazji wszystkich okazji!!! *^o^*~~~ Bardzo kolorowe sklepy, aż miło chociaż tylko wejść i ponapawać się kolorami. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Sklepy mają cudną atmosferę, mogłabym w nich spędzać niejedno popołudnie.

      Usuń
  8. W takim sklepie tracę głowę i nie chce mi się wychodzic .Chętnie bym tam została o chlebie i wodzie ale z drutami i szydełkiem.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Najserdeczniejsze życzenia z okazji podwójnych rocznic:)))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy. Zdjęcia cudne,oczy same biegna do tych wspaniałych włóczek.Miłego pobytu i udanych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szkoda tylko, że wszystkiego nie można zabrać do domu.

      Usuń
  11. Nie mogę si patrzeć na te zdjęcia z pasmanterii, no nie mogę ;)
    Jak widzę wyjazd baaardzo udany i życzę aby był taki do końca.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę podesłać zdjęcia w oryginalnym rozmiarze, jako tapetę pulpitu ustawisz i codziennie będziesz w jednym ze sklepów ;)

      Usuń
    2. Hi hi, lepiej nie, bo pęknę z zazdrości ;)

      Usuń
  12. Te pasmanterie są lepiej zaopatrzone niż moje!!! Nie wyszłabym z nich tak szybko a ceny domyślam się, że są dość wysokie pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja z nich szybko nie wyszłam. Mąż tylko przebierał nóżkami niecierpliwie przebierał.

      Usuń