Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

czwartek, 5 września 2013

Big Herringbone

Skończyłam komin w niedzielę, zblokowałam, w poniedziałek zszyła i pochowałam nitki. Początek tygodnia był fatalny pod względem pogodowym, więc sesję przełożyłam na bardziej sprzyjające warunki. I dziś te warunki nastały (czytaj: czas + pogoda + fotograf).

Wzór: Big Herringbone, zmodyfikowany lekko. O tym niżej
Druty: 6mm (normalnie do tej włoczki bym użyła 4-4,5mm, ale wzór wymaga większych drutów i luźnego dziergania, inaczej wychodzi zbroja).
Włóczka: Austermann, Murano Lace (do kupienia w biferno.pl)




 Jedna strona

 Druga strona

Zbliżenie

Co do włóczki, to jestem nią dość rozczarowana. Za taką cenę spodziewałabym się czegoś lepszego. Włóczka jest dość lekko skręcona, przez co strasznie się rozdziawia, pruje się fatalnie, szybko zbija. Czasem musiałam użyć siły, do rozdzielenia nitek podczas prucia. Dużo siły. Za to kolory ładnie przechodziły. I fajnie wyglądają przy tym wzorze (nie jestem fanką melanżowej włóczki i wzorków jednocześnie, bo zatraca się urodę i włóczki i schematu).

O modyfikacjach pisałam poprzednio (albo w komentarzach, nie panientam ;)), ale się powtórzę. Zamiast nabrać na obwód, nabrałam na krótki bok, dziergałam póki mi włóczki starczyło i zszyłam. Miało to zapobiec zwijaniu się robótki. Udało mi się założony cel osiągnąć.  Nie roluje się. Na ravelry widziałam, że wielu dziewczynom robótka zwijała się, czego chciałam uniknąć.

Skończyłam berecik dla chrześniaczki. Bez zdjęć i szczegółów, bo  fotki mam dostać w weekend.

Zrobiłam też przód/tył sukienki Scorched dla przyjaciółki. Zaczęłam w czerwcu, potem rzuciłam, bo Gosi nie ma na miejscu, więc nie mogłam przymiarki zrobić. A tak w ogóle to Gosia czeka na sukienkę do zeszłego roku bodajże. Ma dziewczyna cierpliwość ;) Teraz ja czekam, na kolejną przymiarkę. Znów przerwa w dzierganiu.
Traktor, oczywiście, MUSIAŁ położyć się na sukience.

Ale żeby nie było nudno, to zaczęłam komin koleżance, który też obiecałam już dawno. Będzie wzorowany na Lace Capelet. Modyfikacja to rozmiar drutów, używam 3,5 oraz włóczka Baby Alpaca Silk. Dzierga się bosko. Takiej miękkości jeszcze w rękach nie miałam.

19 komentarzy:

  1. Komin prezentuje się fantastycznie, pięknie przechodzą kolory i wzór jest bardzo ciekawy.... Widzę że traktor zachwycony sukienką, ni i ciekawa jestem nowego komina :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.
      Traktor ostatnio jest zachwycony wszystkim, co leży na ziemi bez nadzoru ;)

      Usuń
  2. Ślicznie wyszło! To był dobry pomysł, żeby dziergać w drugą stronę, wywijanie się jest takie denerwujące!
    Jak widać, sukienka została przez kota zaaprobowana, przeszła test miękkości! *^o^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawijanie się jest wstrętne. Dziękuję :]
      Test jak najbardziej zaliczony. Komin też test przeszedł.

      Usuń
  3. Wzór komina świetny! I kolor sukienki także.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Komin wyszedł cudownie:) Trakor pilnuje jakości!

    OdpowiedzUsuń
  5. Komin fajny - kolorystycznie idealny.
    Sukienka zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Komin wyszedł bardzo fajny, sama zapomniałam o tym wzorze. Skro położyłaś sukienkę na ziemi to wiadomo, ze kota jest i tyle:-))) Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór jest super, bardzo prosty wręcz bezmyślny, ale nie nudny.
      Nie da się ukryć, że co na ziemi to kocie.

      Usuń
  7. Komin rewelacyjnie do Ciebie pasuje - odpowiednie kolory, odpowiednia mięsistość dzianiny. Wad włóczki zupełnie nie widać :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzieje się u Ciebie dzieje a komin świetny:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny komin! Że też masz czas na to wszystko... zazdroszczę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak średnio mam czas ;) Między pacjentami ze 2 rządki czasem się uda machnąć.

      Usuń
  10. Śliczna jest ta jodełka :) Tak myślę czy nie zrobić narzeczonemu nowego komina w ten wzór, w kolorze szaro-czarnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór jest klasyczny, elegancko będzie wyglądał w stonowanej kolorystyce.

      Usuń
  11. Witam. Zapraszam po wyróżnienie na mojego bloga. Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  12. oj... dziergam obecnie komin w podobnym odcieniu - tylko żeby chęci i czasu było więcej :-(

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie się Twój komin bardzo podoba, ale masz rację, na cieniowanych włóczkach nie widać za dobrze wzoru, sama walczę z jedną.
    Ale Twój kocio duuuży już!

    OdpowiedzUsuń