Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

środa, 16 października 2013

Out of darkness

Skończyłam szal, i go zblokowałam.

Prezentacja na ludziu pod koniec listopada. Wtedy to idziemy z siostrą do opery (z okazji jej urodzin, kupiłam nam bilety na Upiora), a szal powstał jako element stroju wyjściowego.

Zamykanie miliarda oczek pikotkami to koszmarek, który musiałam sobie rozłożyć na raty. W sumie na prawie tydzień. Na szczęście dobrnęłam do końca. Blokowanie z hiperaktywnym kotem, to koszmarek nr 2. Szpilek już nie wyciąga, ale musiał się kłaść, akurat na tym kawałku, który aktualnie był przypinany. W przypływie złości zbanowałam kota z pokoju.

Wzór: Out of darkness by Boo Knits
Druty: 3,75mm, 4mm, 4,5mm
Włóczka: Drops Lace, kolor 4434
Koraliki: TOHO 11 i 8 (kupione u Jolinki) w kolorze 923, Inside Col. Rainbow Rosaline/Opaque Purple Lined (Jola pomogła wybrać mi idealny odcień koralików.)

Każdy schemat powtórzyłam wg wzoru. Nie dodawałam powtórzeń extra. 

Modyfikacje niewielkie. Tylko o numer mniejszych drutów używałam. Dzięki temu szal jest trochę mniejszy, na czym mi zależało. Kto mnie zna w "realu", wie, że jestem kurduplem. Nie chciałam dużego szala, żeby nie wyglądać karykaturalnie.

Kolejną, przypadkową, modyfikacją jest mniejszy rozmiar koralików. Rozmawiałam z Gosią, której szal mnie urzekł, i zainspirował, jakich koralików używała. W mojej dziwacznej jaźni się poprzestawiało i ubzdurało, że to TOHO 11 i 8. I takie też koraliki nabyłam. Oczywiście potem doczytałam instrukcje we wzorze (8/0), ale już mi się nie chciało zmieniać. Muszę powiedzieć, że ta "wpadka" bardzo mi się podoba. Zdecydowanie delikatniej wygląda szal z mnieszymi koralikami.
 Polecam używać lupy do szukania koralików ;)

TOHO 8 dodałam w ostatnim rzędzie i w pikotkach. Dodawanie koralików w pikotkach zgapiłam od Krebinette.


Do nawlekania koralików na oczka posłużyłam się nitką dentystyczną. Tutaj można obejrzeć tutorial. Bułka z masłem, a efekt super.

27 komentarzy:

  1. Piękny! Doskonały! Wyjątkowy! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę doczekać się prezentacji na ludziu. Już teraz wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nazwa wzoru bardzo pasuje do tytułu opery, czy to przypadek? ;) szal jest absolutnie wspaniały i zgadzam się co do wyboru rozmiaru koralików, z większymi szal straciłby na urodzie :)
    No a kot.... on na pewno chciał po prostu pomóc, tylko coś mu się pomyliło z tym blokowaniem i niedokładnie zrozumiał na czym to polega ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie wyszło z tymi koralikami
    Pozdrawiam serdecznie Dorota

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna chusta, a te subtelne koraliki tylko na plus :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale śliczności, przepiękna. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna chusta i kolor prześliczny wybrałaś ,a te koraliczki dodają wyrazu.
    Fajny ten filmik na pewno się przyda dzięki
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczności ! Wspaniała chusta w pięknym kolorze.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny kolor, podziwiam wkład pracy a efekt oszałamiający!
    Ciesz się, że nie kupiłaś koralików 15-stek, to dopiero byłaby zabawa!... *^o^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję
      Obawiam się, że przy 15 nie byłoby zabawy w ogóle. Przez oczko by nie przeszło.

      Usuń
  10. Super! Przepiekna chusta. Do pikote trzeba miec duzo cierpliwosci, ja jej absolutnie nie mam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję
      Dlatego też robiłam je na raty :)

      Usuń
  11. Upiorna chusta na upiorny spektakl :) Jest śliczna, a koraliki dobrane idealnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dobór koralików, to Jolinkowa zasługa.

      Usuń
  12. Kasiu - jak już masz jedną , to i kolejnych chust będzie Ci się chciało :))) Ale nie wiem, czy znajdziesz gdziekolwiek piękniejsza niż TA . Jest doskonała .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Basiu, ja z tych nie- chustowych. Na razie moje chuściane zapotrzebowanie jest wyczerpane. Chociaż muszę się przyznać, że w kolejce mam parę chust.

      Usuń
  13. Wspaniała chusta, zresztą - wzory tej Pani są naprawdę godne podziwu i zbieram się do zakupu Sweet Dreams, ale raczej na niej jednej nie poprzestanę. W swoich chustach także wykorzystuje koraliki w rozmiarze 11/0 i mi to odpowiada, mają być subtelnym dodatkiem i tak też to wygląda ;) Czekam na zdjęcia z opery, niewątpliwie będzie to piękna kreacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ze względu na subtelność nie zmieniałam koralików. W sztucznym świetle i tak się przepięknie mienią.

      Usuń
  14. Piękna chusta:) Zapraszam do siebie po wyróżnienie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Za wyróżnienie również dziękuję.

      Usuń
  15. Oj wiem coś o pikotkach... Zrobiłam dwa Sweet Dreams'y i te pikotki były najgorsze. Kupiłam właśnie Out of Darkness i już nie mogę się doczekać efektu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudna chusta, podziwiam za wykonanie tyylu pięknych pikotków.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny kolor i piękny wzór.
    Fantastyczny sposób na blokowanie, ja bawiłam się z płytą stryopianową ale problem jest wielki z jej przechowywaniem, a tę gąbkowe klocki to strzał w dziesiątkę.

    OdpowiedzUsuń