Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

sobota, 16 listopada 2013

Scorched

Cóż ja mogę rzec? Jestem okropna i blog leży odłogiem. Co nie oznacza, że nie dziergam. Dziergam, dziergam. Skończyłam sukienkę Scorched przyjaciółce, którą zaczęłam w czerwcu. Wstyd i hańba! Włóczka DK (jak na moje oko, chociaż na oko to chłop w szpitalu zmarł) i druty 4,5mm, więc powinno iść piorunem. No i jak się zabierałam za dzierganie to szło piorunem, gorzej było kiedy odkładałam sukienkę.

Wzór: Scorched, Kim H.
Włóczka: Lanagold Alize, (4 motki i trochę na rozmiar 34 tak π x drzwi )
Druty: 4,5mm, 4mm- ryżowe plisy
Modyfikacje: rękawy wrabiane i dziergane na okrągło.






23 komentarze:

  1. No tak , racja. Blog leżał odłogiem. Mam nadzieje, że następne leżenie będzie krótsze, bo tęskno mi do niego. Sukienka jest prześliczna. Kolor, fason - wszystko akuratne, jak zawsze u Ciebie Kasiu :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Basiu :] Kolor nie moja zasługa, Gosia wybrała osobiście, zresztą fason takoż.

      Usuń
  2. He, he, może i "chłop w szpitalu", ale ponieważ Ty jesteś Pani Doktór, to ja Ci wierzę! *^o^*~~~
    Ślicznie wyszła, chyba się wreszcie też za nią wezmę, chodzi za mną ten model od dłuższego czasu i nawet włóczkę mam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :]
      Koniecznie sobie zrób jedną. To moja jedna z ulubionych sukienek do śmigania. I szybko przyrasta.

      Usuń
  3. sukienka jest super :)...podziwiam Cie za dzierganie dla kogos :)....ja, dla mnie i dla mojej rodziny dziergam w miare szybko ;).....natomiast nie cierpie dziergac dla kogos i bardzo wolno mi to idzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tinki, dzięki :] Tę sukienkę dziubałam od czerwca, tak szybko dziergam dla kogoś ;)

      Usuń
  4. Śliczna sukienka. Tylko figurę trzeba mieć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. cześć:-)
    prosze o kontakt renataes66@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. cześć:-)
    prosze o kontakt renataes66@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszła bardzo ładnie w samą porę na zimę:) pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  8. Alez ona piekna! i kiecka i modelka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ważne że dobrnęłaś do końca i jakie piękne efekty są.
    Śliczna kiecka ,koleżanka pa pewno szczęśliwa :-)))
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  10. Sukienka wyszła Ci znowu przepiękna i akurat trafiłaś w odpowiednia porę roku aby ją nosić:-)))) Sama mam ją w planach i włóczka czeka... Ściskam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. PIĘKNA!!!!!! bez dwóch zdań i proszę żebyś nas nie zaniedbywała, hihi:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna. Dzieło godne mistrza. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super jest. Wydaje mi się, że ten model na wszystkich ładnie się układa i wszystkie kobiety wyglądają w nim bardzo atrakcyjnie...zaczynam się nad nim zastanawiać...może kiedyś znajdę czas.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kasiku, widzę ten post dopiero dziś...i to dlatego, że odwiedziłam właśnie Olę (patrz powyżej). Cuuudna ta sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasiu, tęskniłam za nowymi wpisami. Najważniejsze że jesteś. Na Twoje wpisy można czekać jak na się czeka np. na prezenty pod choinką. Bo każdy wpis to wielka frajda.
    Pokazałaś śliczną sukienkę z pięknie dopracowanymi szczegółami. Brawo!!!
    Chociaż dla tak pięknej i zgrabnej modelki dzierganie na pewno jest dużą przyjemnością.. Ukłony dla Was was obu, moje piękne koleżanki.

    OdpowiedzUsuń