Najbliższe spotkanie robótkowe



Najbliższe spotkanie robótkowe: 29.08.2015, godzina 12:00, w naszym stałym miejscu.

Jeśli chcesz się z nami spotkać, to pozostaw w komentarzu adres mailowy lub skontaktuj się przez formularz, który jest po prawej stronie, a wyślę wszystkie potrzebne wskazówki :]

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Zakopane cz2.

Wycieczka w góry nie była taka straszna ;) Uratowała ją wyprawa na Słowację, dwukrotna. Najpierw pojechaliśmy do miasteczka Poprad. Słowackie halusky z bryndzą nie należą do moich ulubionych dań

  W drodze podziwialiśmy piękne widoki, zrobiliśmy nawet przerwę na zdjęcia.

 Kończą się Tatry po słowackiej stronie i nagle się płasko robi. Jakże inaczej niż u nas :)

W Popradzie znaleźliśmy cudną kawiarnię, z pysznym ciastem, ale nie pamiętam nazwy.

A następnego dnia na górkę, na sanki. W słowackich Tatrach jest zima!


Trafiliśmy do świetnej karczmy w Zakopanem, klimatycznej z pysznym jedzeniem. Zakochałam się w kwaśnicy ichniejszej (będę próbowała odtworzyć ten smak w domu). Jeśli ktoś będzie w Zakopanem to polecam zajrzeć do Bąkowej Zohyliny.

W drodze powrotnej trochę zboczyliśmy z drogi i zajechaliśmy do Kalwarii Zebrzydowskiej, do Biferno. Po drut pomocniczy (próbowałam go nabyć w Popradzie, ale nie było pomocnej iglicy w pasmanterii ;)). Niestety Basi nie było w sklepie, ale specjalnie dla nas przyjechała. Żałuję, że nie mogłam pobyć dłużej, ale niestety całą Polskę mieliśmy do przejechania.




Zrobiłam zakupy drutowe, niestety nie włóczkowe (ćwiczę silną wolę i staram się wyrobić zapasy, które zgromadziłam). Od Basi w prezencie dostałam też jedną parę drutów.
Drut pomocniczy, sprawca całego zamieszania.

K.

7 komentarzy:

  1. Od niedawna ten zakrętasik u mnie niezastąpiony :) teraz to się u Ciebie będzie działo :) i wykręcało :))
    Przyjemności z dziergania!

    OdpowiedzUsuń
  2. To ciesze się ze nie do końca kiepska wycieczka .
    Że trochę słoneczka zagościło na waszych twarzach .
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozdrawiam serdecznie :) Fajny ten sklep, super klimatyczne miejsce, takie spotkania są zawsze cza krótkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam sklepy włóczkowe. Niestety w moich okolicach ich brakuje. Zazdroszczę wizyty w Biferno. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie spróbuję dostać się na spotkanie, chociaż szkołę mam akurat w ten dzień do ok. 14, więc pytanie dotyczy nie tylko miejsca spotkań ale i czasu jaki na nim spędzacie :D
    Pozdrawiam Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Ci zazdroszczę tego druta pomocniczego i sprawcy wizyty w Biferno :-)

    OdpowiedzUsuń